Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
  • entries
    3
  • comments
    4
  • views
    67

About this blog

Spostrzeżenia, uwagi, informacje, ciekawostki. 

Entries in this blog

 

"Fabryczne składaki " - suplement

Poprzedni wpis na ten temat został skomentowany na grupie FB - Polskie zegarki ZMP Błonie 1957 - 1969. Ze względu na treść tego komentarza i jego autora, nie można go przemilczeć.        Ocenę tego tekstu pozostawiam czytającym.    Jestem odpowiedzialny za swoje słowa, z tego powodu należy się wszystkim czytającym, zwłaszcza tym młodszym, wyjaśnienie niektórych kwestii. Żeby jednak po raz kolejny nie być posądzonym o coś czego nie zrobiłem, tak jak w

Zielonkiewicz

Zielonkiewicz

 

„Fabryczne składaki”

W moich rozmowach z byłymi pracownikami ZMP BŁONIE przewijał się taki wątek – w ostatnim okresie produkcji dopasowywano do siebie części z różnych modeli tworząc spójną całość, nie do końca zgodną modelowo. Nie bardzo chciałem w to uwierzyć. Myślałem, że jest to takie "koloryzowanie" na potrzeby danej chwili. Po kilku latach, na jednym ze spotkań KMZiZ, wysłuchałem prelekcji W. Mellera na temat produkcji zegarków dla oficerów naszych sił powietrznych (1700 szt. w ostatnim roku produkcji)

Zielonkiewicz

Zielonkiewicz

 

Zegarki Błonie - moja pasja

Na forum KMZiZ, w dziale  ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE przewija się taki cytat:   "Proszę pamiętać, że zdecydowane stwierdzenia, takie jak - wszystko, zawsze i bez wyjątku - rzadko mają zastosowanie w dziedzinie radzieckich zegarków" - (Mroatman)   Myślę, że ten cytat jeszcze bardziej pasuje do zegarków produkcji ZMP BŁONIE.    Powodem takiej sytuacji jest brak dokumentacji fabrycznej dotyczącej produkowanych zegarków. Jedynym znanym dzisiaj takim dokume

Zielonkiewicz

Zielonkiewicz

Sign in to follow this  
  • Blog Statistics

    4
    Total Blogs
    5
    Total Entries
  • Blogs

      • 0
        entries
      • 0
        comments
      • 16
        views

      No blog entries yet

    1. RTK-WGM
      Latest Entry

         Jak to zawsze bywa, gdy archiwa firmy giną bezpowrotnie, pewne historie czy wydarzenia są odtwarzane na podstawie niewielkich kawałków informacji, przedmiotów, materiałów prasowych i reklamowych. Streszczając historię marki Enicar napisałem na podstawie materiałów znalezionych na innych stronach zbieranych pieczołowicie latami, że Enicar jako jedna z wielu firm zegarkowych zrzeszonych wokół Centre Electronique Horloger (w skrócie C.E.H.) z siedzibą w Neuchâtel  wykorzystała w swoich zegarkach mechanizm Beta-21. Ale, ale… przy swoich poszukiwaniach zacząłem składać cegiełki w całość i … przytoczmy trochę faktów, aby sprawdzić czy teza się utrzyma...

       

         Kwarc został wynaleziony w 1928 roku przez Bell Labs. Ze względu na rozmiary wczesnych zegarów kwarcowych, zastosowanie znajdowały w laboratoriach jedynie jako referencyjne mierniki czasu. Badania i rozwój z kwarcem trwały przez dziesięciolecia do wczesnych lat 60-tych XX wieku. Mechanizmy kwarcowe w latach 60-tych zostały zminiaturyzowane na tyle, że można je było stosować np. w chronometrach morskich. To właśnie w tym czasie najbardziej znane szwajcarskie marki zegarków, łącznie około 20 firm (w tym Omega, Piaget i Patek Philippe) stworzyło Centre Electronique Horloger (C.E.H.) w 1962 roku w miejscowości Neuchâtel. Celem C.E.H. miały być badania i rozwój technologi wytworzenia i produkcji mechanizmu kwarcowego wystarczająco wydajnego, niezawodnego i dokładnego dla następnej generacji zegarmistrzostwa.

       

         Po sześciu latach badań pierwszy prototyp mechanizmu z oznaczeniem Beta-1, został wyprodukowany w 1966 roku przy użyciu oscylatora kwarcowego 8192 Hz zamontowanego w wewnętrznym układzie scalonym. Wkrótce potem, w 1967 roku, Beta-2 została wyprodukowana i zdobyła pierwszą nagrodę na "Concours Chronométrique International de l'Observatoire de Neuchâtel", ustanawiając nowy rekord dokładności w okresie testowym wynoszącym zaledwie 0,0003 sekundy zmiany tempa dziennie, w przeciwieństwie do 3-10 sekund typowych dla chronometrów zegarka w ciągu dnia. Mechanizm Beta-21 powstał w 1969 roku, a 20 szwajcarskich firm zjednoczonych wokół C.E.H. zgodziło się na wyprodukowanie 6.000 sztuk takich mechanizmów. Mechanizm Beta-21 pracował z dokładnością do 5 sekund na miesiąc, osiągając znacznie lepsze wynik niż jakikolwiek zegarek z naciągiem automatycznym i ręcznym w tamtym czasie. Projekty zegarków wyposażonych w mechanizm Beta-21 były również bardzo charakterystyczne dla tamtej epoki - były generalnie grube, kanciaste, a nawet masywne (częściowo z konieczności, ponieważ pierwsza generacja mechanizmów kwarcowych była stosunkowo duża). Istotniejszą jednak wadą tych mechanizmów należy bezsprzecznie wskazać duże zapotrzebowanie na energię, dlatego ich popularność szybko się zakończyła. Niektóre spośród zrzeszonych marek zaczęło na bazie Beta-21 wytwarzać własne mechanizmy kwarcowe np. Piaget P7.

       

      1085246982_reklama0026-1952r.jpg.d19c0b0caa7fe0776a24ed2c5055a51e.jpg

          
         I tutaj wróćmy do mojej ulubionej marki Enicar, posiadając w swojej kolekcji wiele modeli tej marki. Przeglądając prawie codziennie czeluście internetu jak do tej pory nie napotkałem na żadnego Enicar’a z tym mechanizmem. Niemniej w latach 1960 – 1961 produkowany był mechanizm firmy Landeron o symbolu 4750/4751. Mechanizm działał w oparciu o silnik elektromechaniczny kontrolujący balans zasilany z baterii. Był to bezsprzecznie pierwszy szwajcarski mechanizm elektromechaniczny (zasilany energią z baterii).

      IMG_20181106_103036.thumb.png.3744c832bc20e559c6b928cb9e20fb86.png


         Z całą pewnością można napisać już, że Enicar wykorzystał ten mechanizm w swoich zegarkach oznaczonych „Sherpa Electric” w okresie produkcji mechanizmu Landeron 4750. Występowały one w dwóch rodzajach koper – chromowanej i pozłacanej. Modele te nie są już jak YETI, o których mówi się, ale nikt nie widział. Od czasu do czasu pojawiają się na aukcjach, lecz stosunkowo bardzo rzadko. Niewiele jest do nich części, ponadto wyzwanie stanowi dobranie do nich współczenych baterii, która będzie i tak krótko działać.

         Pasuje również do tego okresu logo jakie firma wykorzystywała przez około dekadę czyli od początku lat 50-tych do początku lat 60-tych - nazwa wpisana w znak "Saturna".

       

      IMG_20181106_103409.thumb.jpg.e01f422121f05b094338a88f5888f0bb.jpgIMG_20181106_103433.thumb.jpg.fb627ae87622ad57acbaa242aafc45c0.jpg


         Enicar nadał tym modelom numer referencyjny 100/67 i oznaczenia BEPNS.  O oznaczeniach wkrótce zrobię osobny wpis i wyjaśnię znaczenie poszczególnych liter. Zaznaczyć należy, iż wyjątkowo „wyższe” modele tej marki nabite miały numery seryjne.

       

      277944847_wat(64).thumb.jpg.ef12f31d099b32ab9d943ddcddb293ae.jpg

       

         Moje egzemplarze chromowany i pozłacany odpowiednio mają numery 365653, 366074. Mając na uwadze ich rzadkość oraz wysokie numery seryjne należy domniemywać, że jest to ogólna liczba „wyższych” modeli marki Enicar. Numery seryjne nosiły również np. wersje Graph (Aqua, Sherpa, Super) i były również 6-cio cyfrowe. Wyciągnąć więc można wniosek, że pewien przedział liczbowy odpowiada liczbie wyprodukowanych zegarków tej serii.

         Cenowo w zakupie porównać można je do ówczesnych chronografów. Patrząc powyżej koszt zakupu Enicar'a Electric wynosił ówczesnych 305 DM (Marek Zachodnich).

       

         Niestety pomimo korzystania z nowatorskich rozwiązań firma Enicar nie oparła się kryzysowi kwarcowemu i w roku 1987 ostatecznie przegrywa, kończąc swoją działalność. Czy wykorzystała mechanizm Beta-21 - nie wiadomo! Na pewno w czasie kryzysu kwarcowego miała w swojej ofercie kilka zegarków z kwarcowym sercem.

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

       

    2. dawpi's blog

      • 0
        entries
      • 0
        comments
      • 12
        views

      No blog entries yet

    3. Poprzedni wpis na ten temat został skomentowany na grupie FB - Polskie zegarki ZMP Błonie

      1957 - 1969.

      Ze względu na treść tego komentarza i jego autora, nie można go przemilczeć. 

       

       

      M1.thumb.jpg.c812d181c25da94d786428deabd9363c.jpgM2.thumb.jpg.653fb4e663055d94e9ff2728b1b59b5c.jpg

       

      Ocenę tego tekstu pozostawiam czytającym. 

       

      Jestem odpowiedzialny za swoje słowa, z tego powodu należy się wszystkim czytającym, zwłaszcza tym młodszym, wyjaśnienie niektórych kwestii. Żeby jednak po raz kolejny nie być posądzonym o coś czego nie zrobiłem, tak jak w tym przypadku,

       


      M3.jpg.14527525509c228c9144dd4e9815ced6.jpgM4.thumb.jpg.84c5ae332cd20cb9602f1326f8208a58.jpg

       

      Jako cytaty będę zamieszczał zrzuty ekranu z publikacji autora komentarza z zaznaczonym tekstem. 

       

      Przedstawienie przez komentującego kwestii tych dwóch omawianych zegarków na tle całościowej produkcji jest niezrozumiałe. Mówiłem o wspomnieniach pracowników dotyczących ostatniego okresu, a nie całej produkcji. Ostatni model zegarka z Błonia to namacalny przykład dopasowywania części. 

       

      Nikt nie mówi, że pracownicy nie dbali o jakość. Jak najbardziej, identyfikowali się z zakładem. Byli dumni ze swoich zegarków. Była to jednak duma i jakość na miarę tamtych czasów i możliwości. Dużym wyzwaniem było produkowanie w dobie ciągłych niedoborów materiałowych i spóźnionych dostaw od kooperantów. Zachęcam do przeczytania wspomnień inż K. Żelzkiewicza. Dzisiaj dla przykładu, jeżeli odcień tarczy nieznacznie odbiega od zamówienia, odsyła się całą partię producentowi. Kiedyś jak chwilowo brakowało złoconych wskazówek, zakładano chromowane. Znaczna część zegarków w kopertach wz ll, które można uznać za oryginalne ma właśnie takie wskazówki. W niczym to nie umniejszało produktowi.

      Był sprawny, działał, czyli był dobry. 

       

      20201024_224718.thumb.png.f14d8c4ddec35073c144e85ac3236e53.png

       

      Czy ktokolwiek widział, bądź słyszał (pytanie do starszych czytelników) żeby zegarmistrz w JUBILERZE, zapakowany fabrycznie, nowy zegarek rozkręcał i sprawdzał czy napis na tarczy zgadza się z oznaczeniem na mechanizmie?

      W/g mnie takie stwierdzenie to absurd. 

       

      Co do prasy. 

      To dzisiaj dzienniki uganiają się za sensacjami dla podniesienia sprzedaży nakładu. W tamtych czasach gazety były tubą propagandy. Każdy najmniejszy sukces był przedstawiany z największym patosem. Była to pochwała ustroju. Artykuły musiały być politycznie poprawne. 

       

      20201024_230201.thumb.png.d7bb6ba6422a93b2ba259407fef1f460.png20201024_224852.thumb.png.257a562550f561f54125fe6f2a0bad9b.png

       

      Jak widać po załączonych cytatach i treści komentarza, autor zmienia zdanie w zależności od potrzeby danej chwili. 

       

      "Miłośnicy zegarków", oczywiście są od czasu powstania pierwszego zegarka. Ale zawsze na miarę swoich czasów. 

       

      20201025_220929.thumb.png.2c57870994059e51d26af711899f0753.png20201025_221913.thumb.png.906f794f12eed44c44f776f525082369.png

       

      Przy takich zarobkach, gdzie większość społeczeństwa zarabiała minimalną, bądź niewiele ponad nią, a nowy Blonex kosztował w 1965 roku 600 zł, kto mógł sobie pozwolić na zbieranie "Błoniaków"? Ilu mogło być takich kolekcjonrów? Jaki mogli mieć wpływ na ówczesną rzeczywistość? I skąd mieli mieć taką wiedzę jak my mamy dzisiaj? Nie zachowały się żadne foldery, katalogi, dane techniczne, cokolwiek. Przecież nie było globalnego kataklizmu. To jacy byli ci "miłośnicy" skoro nic nie zostało?

       

      A tak naprawdę,

       

      20201026_224218.thumb.png.6210463b4901695ef6fcd9b4fb07bc15.png

       

      to oni wtedy istnieli? 🤔

       

      Jeżeli ktoś się jeszcze zastanawia o co chodzi z tym "komentarzem" W. Mellera, to podpowiem. Wygląda na to, że nie ważne co się pisze, tylko kto to robi. 

  • Blog Comments

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.