Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Klod100

Czy kupiliście kiedyś jakiś zegarek po raz drugi ?

Rekomendowane odpowiedzi

Mi się to zdarzyło... nie raz

 

Zaczęło się od Omegi Constallation, której dawno temu musiałem się pozbyć aby wyjechać na wymarzone mistrzostwa sportowe. POtem latami mnie to prześladowało i po latach kupiłem sobie taki sam model.

Bywa, że tak żałujemy sprzedanego zegarka, że chcemy go mieś ponownie.

 

Czy z wami też tak jest ?

 

Czy kupiliście jakiś zegarek po raz drugi ? - Jeśli tak to go pokażcie.


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taak.

 

De facto kupiłem go od Ciebie, sprzedałem, kupiłem innego a od paru miesięcy nie mogę spać i żałuję - ale wiem, że jeszcze kiedyś go znów kupię bez względu na wszystko:

 

width=800 height=507post-357-0-13749600-1331122603.jpg[/img]

 

post-357-0-02745500-1331122605.jpg

 

A drugi to pewnie będzie Stowa Antea której już nie mam ze 2 lata.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie kupiłem ale odkupiłem po głupim zgubieniu. To jest stary sowiecki Sportiwnyj. Przepłaciłem za niego na allegro ale było warto.


rXQHFG4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pcstud

zaluje KAZDEGO Pama jakiego sprzedalem (a kilka ich bylo :) ) - te zegarki jednak maja "dusze" :)

wszystkie inne jakie sprzedalem jakos szczegolnie nie zaprzataja mojej glowy... no moze jeszcze Uniona bede pamietal jako ze to byl pierwszy zegarek "z prawdziwego zdarzenia" jaki kupilem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie sprzedałem, tylko wyrzuciłem, w 1980tym, Glashutte; miał wtedy 17 lat i był przeze mnie wielokrotnie przemalowywany plakatówką (cyferblat). Taki zdziadowany. Ale nówkę bym chciał. A może jednak nie. Frustruje to mnie :)


pumpernikiel & zorkij 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 razy ! kupowałem i sprzedawałem portugalczyka chrono IWC

Wreszcie kupiłem po raz czwarty wersję w różowym złocie i chyba już nie sprzedam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po raz czwarty jestem wlascicielem Pama 111, i na 1000% juz go nie sprzedam. W zasadzie nie wiem o co mi chodzilo, bo za kazdym razem zalowalem go bardzo juz idac na Poczte by go komus wyslac. :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja sprzedałem Rolka GMT i od tamtego czasu żałuję. Skończy się pewnie tym, że go odkupię. Przy dzisiejszych realiach walutowych będzie to pewnie interes życia. :rolleyes:

 

Mirek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 razy kupowałem i sprzedawałem Speedmastera, 2 razy Olech&Wajs Mirage MK3, 2 razy Casio MTD1051, odkupiłem Aquatora którego sprzedałem, 2 razy Timexa Chrono.

Niestety czasami kasy brak na coś nastepnego i tak człowiek głupoty robi.... :rolleyes:

 

W kolejce czeka na pewno jeszcze raz Speedy, szukam tez starego divera Casio, którego nigdzie nie ma.


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Póki co jeszcze się tak nie zdarzyło ale czuję ,że jakbym sprzedał coś z obecnie posiadanych zegarków to mocno bym tego żałował .


xxx

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakos na przełomie lat 70. i 80. dostałem od rodziców Poljota z budzikiem. Biała tarcza, srebrny wewnętrzny ring... Bardzo się nim wówczas cieszyłem, co chwila nakrecałem, dotykałem... Jak to dzieciak... No i jeszcze w dniu, kiedy go dostałem zerwałem mu włos :rolleyes:

Ostatnio upolowałem identycznego. Podobnie jak kolega wyżej przepłaciłem ale co mi tam! Mam zegarek z dzieciństwa :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość MichaelD

Kupowałem 2-razy Stowe Seatime ( pierwsza mi skradziono, druga sprzedałem). Czy żałuje Seatima ? Raczej nie, bardziej mnie ciągnie do mojego pierwszego zakupu(mechanicznego) zegarka Stowy Airman. Na pamiątkę zostawiłem sobie tylko zdjęcie.

 

post-1329-0-69281100-1331122644.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprzedałem Vulcaina Golden Voice i jakoś tak mi go brakuje zatem kupię go ponownie przy bardziej sprzyjających kursach walut


JACEK

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po raz czwarty jestem wlascicielem Pama 111

 

Przy czym dwa razy byłeś w posiadaniu tego samego egzemplarza (chyba). Dokładnie ten egzemplarz posiadam obecnie ja (też drugi raz dokładnie ten sam) :) .

 

Miałem Glycine Airmana 2000 i sprzedałem :rolleyes: . Na pewno kupię drugi raz i nigdy nie sprzedam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chmm to ciekawe co Mariusz napisał bo aktualnie to ja mam owego OP 111 , dwa razy Glycine Airman 24H i kupiłbym go ponownie , po raz drugi kupiłem też SMP 2254 , dwa razy Fortis spacematic GMT i nie wykluczam ze znowu kupię , gorzej jest gdy kupuję zegarek i sprzedaję go nawet zanim do mknie trafia :rolleyes:

a bywalo ze sprzedałem nie swoje których wlaściciel nie widział :) . Miedzy Kolegami sprzedawaliśmy zegarki nawet przed ich fizycznym zakupem .

Klaudiusz to raczej normalne :) , z naciskiem na "raczej"


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja można powiedzieć , że przeprosiłem się z Białym Samurajem :rolleyes: Miałem go pierwszy raz jakieś dwa lata temu , ale nie wiem czemu od razu nie przypadł mi do gustu i " poszedł do ludzi " . Swój błąd naprawiłem pół roku temu . Teraz jest u mnie tak samo traktowany jak Czarny .

Chyba wszystko przez bransoletę - Biały musi mieć odpowiedni , czarny pasek , teraz to wiem :)

 

Pozdro


Seiko Ninja Limited Edition

Seiko Orange Samurai Limited Edition

Seiko Black Samurai dwie sztuki

Seiko White Samurai

Seiko Orange Monster

Seiko SARB001

Seiko Black Bullet

 

i jeszcze kilka Seiko i Citizenów

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dwa razy kupowałem Pam-a 190, trzy razy 111, ostatnio drugi raz kupiłem Milgaussa. Pomimo prób, jeszcze nie udało mi się odkupić swojego egzemplarza, choć nie raz próbowałem - staram się śledzić losy zegarków, które sprzedaję.


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przy czym dwa razy byłeś w posiadaniu tego samego egzemplarza (chyba). Dokładnie ten egzemplarz posiadam obecnie ja (też drugi raz dokładnie ten sam) :) .

 

Tak Mariusz, wszystko sie zgadza. Raz odsprzedalem go Klaudiuszowi, a raz Jacusiowi. Ten ktory mam teraz kupilem od Klaudiusza, i gdyby cos, to bede chowal nawet przed komornikiem :rolleyes:

Pzdr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chmm to ciekawe co Mariusz napisał bo aktualnie to ja mam owego OP 111 , dwa razy Glycine Airman 24H i kupiłbym go ponownie , po raz drugi kupiłem też SMP 2254 , dwa razy Fortis spacematic GMT i nie wykluczam ze znowu kupię , gorzej jest gdy kupuję zegarek i sprzedaję go nawet zanim do mknie trafia :rolleyes:

a bywalo ze sprzedałem nie swoje których wlaściciel nie widział :) . Miedzy Kolegami sprzedawaliśmy zegarki nawet przed ich fizycznym zakupem .

Klaudiusz to raczej normalne :) , z naciskiem na "raczej"

 

 

Mam coś podobnego z Samurajem, chyba już 6 u mnie siedzi :):P:)


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość McIntosh

Spośród wszystkich zegarków jakie do tej pory miałem, najbardziej żałuję Portuguese Automatic choć w moim przypadku nie było tak, że czasomierz sprzedałem, ale po prostu PA popsuł się. Firma IWC uczciwie stwierdziła, że naprawa zegarka potrwa bardzo długo dlatego zaproponowali mi zwrot pieniędzy na co przystałem. I właśnie żałuję, tego że nie wystarczyło mi cierpliwości, aby poczekać na naprawę zegarka. Ale jeszcze kupię PA takiego jak miałem - czyli czarna tarcza, koperta w stali tyle, że już z odświeżonym mechanizmem. Ten, który miałem był na werku 50010.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obecnie mam juz 6 z rzedu futurmatica, a zasadniczo to nie koniec poniewaz celem jest stalowy:)

pozatym sa teraz 3 memovoxy - jeden zostaje na bank - bylo juz 12:)


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chmm to ciekawe co Mariusz napisał bo aktualnie to ja mam owego OP 111 , dwa razy Glycine Airman 24H i kupiłbym go ponownie , po raz drugi kupiłem też SMP 2254 , dwa razy Fortis spacematic GMT i nie wykluczam ze znowu kupię , gorzej jest gdy kupuję zegarek i sprzedaję go nawet zanim do mknie trafia :rolleyes:

a bywalo ze sprzedałem nie swoje których wlaściciel nie widział :) . Miedzy Kolegami sprzedawaliśmy zegarki nawet przed ich fizycznym zakupem .

Klaudiusz to raczej normalne :) , z naciskiem na "raczej"

 

 

coz rozumiem ze ta 111 od soboty bedzie u mnie:)


Od wielu już lat liczne wypowiedzi uczonych i fantastów obracają się wokoło pytania: ,,Czy poza Ziemią istnieje życie rozumne?''. Słysząc je mam ochotę spytać, skąd bezwzględna pewność, że na samej Ziemi istnieje to rozumne życie

 

Adam Wisniewski - Snerg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z trochę niższej półki, ale sprzedałem MC Amfibię Vodolaz'a, (pod nazwa Amfibia) i za pół roku kupiłem ponownie, tylko w innej wersji kolorystycznej. Gdyby ten drugi nie nazywał się Amfibia (tak jak piewszy), tylko Vodolaz (tak jak obecne)- nie kupiłbym. Te pod nazwą Amfibia juz cięzko trafic nowe. Sprzedałem równiez Steinharta Nav B (48 mm) i chodzi mi po głowie Nav B II. Tylko nie po obecnym kursie ojro...


Jedyna różnica między mną, a wariatem jest taka, że ja wariatem nie jestem. Salvadore Dali

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nigdy jeszcze nie sprzedałem zegarka :lol:

 

Ale zanim zacząłem kupować zegarki mechaniczne, to "zawsze" (czyli całe liceum i studia) nosiłem najprostszy model Casio, WR 50, czarna tarcza, białe indeksy. Nie mam żadnych fotek, ale co dwa lata Casioki ulegały zniszczeniu i kupowałem nowy identyczny (lub prawie).

 

Co do tej Waszej rotacji PAMem 111 - dajcie następnym razem znać jak któryś będzie sprzedawał, żebym mógł się pozastanawiać.


Marcin

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość gruen

Wy tu o PAM'ach, a ja trochę z niższej półki. Kupiłem niedawno czarnego atlantica worldmastera (wersja lata 70/80 z małą literką "a"). Poprzedniego sprzedałem 2 m-ce temu poprzez aledrogo, i teraz trafił się taki sam u forumowicza Kubama. Ba ... nawet lepszy, bo z oryginalną koronką i za podobną kwotę. Ten już u mnie pozostanie (mam taka nadzieję :lol: )

pozdr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.