Do mnie też tak samo gada ta kolorystyka. Takie zestawienie sam wybrałem, ale samochód inny, bardziej tradycyjny, bo elektryk to nie moja bajka. Jasna sprawa, że ilość ładowarek stale rośnie i możesz jednak z optymizmem traktować przyszłe użytkowanie.
Broń tej kolorystyki skutecznie i przekonaj żonę. Moja od początku zaakceptowała taki kolor, czarne napisy, felgi to jest to.
Duże felgi to czasami mniejszy komfort, ale za to większe bezpieczeństwo. Coś, za coś. Złapana guma na dużej feldze, to praktycznie zero zagrożenia, nawet przy większych prędkościach - samochód nie traci stabilności. Dziurawych dróg u nas coraz mniej. Poza tym dobrym uzupełnieniem dla dużych felg może być zawieszenie pneumatyczne.