Ten zegarek wykonany jest nie gorzej, niż zegarki tzw. renomowanych firm. Powierzchnia koperty jest polerowana, a co dla mnie ważnie wewnętrzne krawędzie uch nie są ostre. To taki mój osobisty miernik jakości zegarków. Nie mam pod ręką miarki, więc nie powiem Ci jaka jest grubość w realu, ucha są krótkie i opadające, więc dobrze się układa. Dekiel jest szczotkowany. Rotor widoczny przez mały oszklony otwór ma ładną fakturę. Kolorów nie podrasowuję, zdjęcia wykonane smartfonem Samsunga A52s.
Ocena ogólna bardzo pozytywna, w dalszych planach na Ali "zegarek doktora", wzorowany na wintydżowych Rolexach. Przedtem jednak sprawdzę chwalonego Agelocera. To takie dwa najbliższe zakupy w Chinach.
Wracając do posiadanego, ma on jeden zasadniczy plus, nie jest to homar, ale zdecydowanie tylko widoczna inspiracja ekskluzywną marką F. P. Journe. Ponarzekać można trochę na pasek, jakoś mnie jego wygląd nie zachwycił, ale wykonanie też jest OK. Załączam fotkę z boku, trochę przekrzywił mi się na nadgarstku, normalnie jednak dobrze leży.