Problem polega na tym, że 3 z planowanej 5-6 to też modele na wylocie. Sam wiesz, ile by kasy nie było zawsze konieczny będzie wybór, kompromis. Zelosy w zasadzie wszystkie są fajne, więc jak nie ten, to inne będą na pocieszenie.
Myślę, że gumę dobrej jakości można kupić tam już za nieco powyżej 10 USD. Ostatnio kupiłem do swojego Alpinista (dedykowana) i nawet pasuje. Inna sprawa, że założenie profilowanej gumy to wyzwanie i... stek brzydkich wyrazów podczas operacji (wykonywać samodzielnie i na osobności ). Gumy mają to do siebie, że są podatne na lekkie odkształcenie i chyba wystarczy tylko dobrać szerokość a reszta się dopasuje.
To już raczej nie żeby mnie przekonać, ale raczej dobić . Mam w najbliższych planach już 5-6 pewniaków a więc Zelos musi poczekać przynajmniej kilka miesięcy, choćby się waliło i paliło. Takie tam rozterki zbieracza.
Ja już odwiedziłem dworek, gdy był odbudowany. Więc w ruinach nie nocowałem . Poranna kawa na tarasiku z widokiem na Wieprz została na trwałe w pamięci. Nawet mimo niesprzyjającej za bardzo aury.
Gratuluję lokalizacji.
Kolor podrasowany? Dostępny jeszcze a jeżeli tak, to możesz dać namiar?
Ciekawi mnie tryt? Czy on jest radioaktywny? Jak dla mnie pocieszeniem są najtańsze Balle, których wygląd niewiele ustępuje temu co masz a cena już bardziej ludzka. Jak się policzy z opłatami to nowy do kupienia jest za około 3k zł. Warto na nie polować np. w Jomashop. Czasami dają za darmo ... raz tak miałem, ale zegarek był za 130 USD (zwrot z PayPala a zegarek potem dotarł i skończyło się na vacie). 3k zł to już dla mnie kwota w zasięgu. O ile znowu nie kupię pięciu następnych "chińczyków" (mam słabość do nich - San Martin, etc.).
Ceny salonowe Balli mocno zasmucają.
Cudo, żeby on jeszcze taki drogi nie był... Taki Ball, to jak dla mnie pierwszy krok w kierunku finansowego szaleństwa, który skończyłby się na jakimś Grand Seiko. Gratuluję.
Tytan oprócz plusów, ma niewątpliwie i minusy... . Miałeś do czynienia z super-titanium? Podobno lekkość idzie w parze z trwałością. Citizen tu jest pomysłodawcą. W jakichś dalszych planach mam taki, ale to za jakiś czas.
Stiletto są dostępne nawet w krajowych sklepach, ale za (nie)odpowiednio wyższą cenę. Pomyśl, tylko 4,5 mm grubość i 39 mm średnicy, to nie może nie pasować. Jaki masz nadgarstek?
Bardzo stylowy. Przygarnąłbym, ale jest tyle innych pokus...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.