Teraz 1100 za nowy, to dobra cena. Dzięki radosnemu trudowi drukowania pustych pieniędzy (nie tylko u nas), nie zdziw się jak szybko jeszcze pójdzie w górę. Poza tym takie są uroki rynku dla modeli szczególnie popularnych, których produkcję się kończy. Mam SARB 017 Alpinista, którego kupiłem 3 lata temu za około 1000 zł (z haraczem na granicy). Rok temu o mało go nie sprzedałem za 1900 i byłby to błąd. Raz, że model wyjątkowy a po drugie cena nadal idzie w górę (nawet bez spodziewanej wkrótce szybkiej inflacji). Tak, że jak masz nieodpartą chęć, płacz i płać, taniej nie będzie. Może zwyczajnie kup homara?