Ja to wogóle dziwię się, że to całe zegarmistrzostwo odżyło, po upadku epoki zegarków mechanicznych w latach 80 XX wieku, w erze telefonów komórkowych i GPS-a. Nie potrafię tego pojąć. To paradoks, bo przecież po telefonach komórkowych i komputerach z lat 90 nic nie zostało dzisiaj i za 10 lat już ich chyba nie będzie, a takie zegarki przetrwały. Jakiś czas temu sam zastanawiałem się czy nie będzie problemem codziennie nakręcanie zegarka mechanicznego – ale nie jest. Dobrze, że forum jest. Poziom wiedzy wzrasta, dzięki temu forum. Może nie będę więcej słyszał tekstów z giełdy zegarków, że zegarek mechaniczny, to chodzi co do sekundy, a kwarcowy potrafi się późnić do trzech minut.