Marka - Angles, model - Three Kings. Angles Watches wywodzi się z Hongkongu, swoje nowe wypusty finansuje przez kickstartery. Mają kilka bardzo fajnych modeli. Widać wyraźną inspirację projektami Maximiliana Büssera czy zegarkami marki Urwerk, podobnie jak Behrens, Atowak czy Phantasos (też marki z dalekiego wschodu bazujące na kickstarterach). Jakościowo bardzo dobry, mimo że "chinol" (przepraszam wszystkich miłośników chińskich zegarków). Szafir od góry i od dołu, obrotowe tarcze też szafirowe, wykończenie koperty świetne, znacznie lepsze niż we wcześniejszym moim nabytku - Phantasosie, pasek skórzany bardzo miękki ale nie papierowy. Jestem pod ogromnym wrażeniem 👍. Mechanizm Miyota 9039, pracuje bardzo cicho, jednak co do dokładności pracy, to chwilę muszę go ponosić. Cena nie Aliexpresowa, bo z cłem i podatkiem około 3 klocków, ale i jakość zupełnie inna, myślę że porównywalna z zegarkami niemieckimi czy szwajcarskimi w tym przedziale cenowym, no i ta komplikacja wędrującej godziny 😁.