Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jędrula.wawa

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2100
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Jędrula.wawa

  1. Taka była wtedy nomenklatura. Tak jak ówczas nikt nie myślał o jakichś "karabinkach" Możesz tych czasów nie pamiętać, ale tak było
  2. No ale to ta sama rodzina Zapomniałem jeszcze dodać że na PMK (Pistolet Maszynowy Kałasznikowa) była PRAWDZIWA OKSYDA, a nie jakaś złażąca farba
  3. Trzeba jeszcze uważać, żeby na wejściu nie zrobić obory. Bo ja za klamkę, a klamka ucieka że o mało nie wywinąłem orła. A to tylko odźwierny otworzył przede mną drzwi
  4. Fajna zabawka to była jak ją wyfasowałem po raz pierwszy. Nazywała się PMK. Komora zamkowa była wystrugana z jednego kawałka stali, kolba składana. Czułeś że masz broń w ręku. A dzisiaj ... technologia produkcji jak korkowców odpustowych. Tak, wiem, jest taniej.
  5. Kultura techniczna się kłania. Trochę samodyscypliny by się przydało
  6. Dokładnie tak. Zresztą, nie po to się go kupuje i nosi żeby mierzyć upływ czasu. Są na prostsze i tańsze sposoby. Ale nie to chciałem powiedzieć. IMHO ten zegarek zdecydowanie lepiej wypada na zdjęciach niż w rzeczywistości. Przy okazji wizyty na placu 3t i w Jubitomie poprosiłem o pokazanie i możliwość przymiarki tego zegarka, wszak tyle się o nim naczytałem i naoglądałem. I powiem szczerze ... du*y nie urywa. Widać to jest kwestia zauroczenia nim i gustu, a o tym jak wiadomo nie dyskutuje się
  7. Gratuluję zakupu ! Prawie jak moja, tylko ktoś Ci tarczę przekręcił o 90 stopni
  8. Od czereśni jeszcze nikt nie przytył A zegareczek jak się patrzy ...
  9. Jędrula.wawa

    Jak wyglądamy?!

    Okazuje się, że ... nieprzypadkowo wynaleziono piktogramy, czyli pismo obrazkowe.
  10. Jędrula.wawa

    Jak wyglądamy?!

    Teraz będę wiedział. Bo sam wiesz, w awatarze ludzie umieszczają zdjęcia Elvisa Presleya bądź Kota Prezesa i bądź tu mądry
  11. Jędrula.wawa

    Jak wyglądamy?!

    Zasada stara jak świat ... przez żołądek do serca BTW mój dziadek mawiał, że jak chcesz zobaczyć co cię czeka w przyszłości, wpadnij do panny znienacka. To co zastaniesz, będziesz miał przez całe życie. U mnie sprawdziło się w 100%, ale to już całkiem inna historia. Nie wiem, czy wszystkich by zainteresowała
  12. Hogg - masz dwa psy ? Ząbki jak perełki - wiadomo, młodość
  13. Jędrula.wawa

    Jak wyglądamy?!

    Jak Sztirlitz. Zamyśliłem się .... spodobało mi się, więc zamyśliłem się jeszcze raz
  14. Świetnie się prezentuje A Ty dzisiaj w długich spodniach ? Współczuję
  15. Jędrula.wawa

    Jak wyglądamy?!

    Ludzie porozbierani do rosołu, a Ty w czapce, koszuli ... pewnie jeszcze nie zdjąłeś zegarka, skarpet i sandałów ? No dobrze, z tymi skarpetami to żartowałem
  16. Bądź spokojna, wróci ! My kiedyś zrobiliśmy sobie wakacje w Pineda de Mar. Wynajęliśmy domek z ogrodem i tarasem, gdzie oczywiście koncentrowało się życie towarzyskie. Oczywiście przyplątał się koteł, nazwaliśmy go Zorro. Widać że był niezły zabijaka, uszy postrzępione, jakieś strupy ... wiadomo o co chodzi. Aaaa ... byłbym zapomniał. Atrybuty męskości miał ponadprzeciętne. Chętnie z nami ucztował, ale np. próba wzięcia na ręce wyzwalała w nim odruchy obronne. Pobyt miał się już ku końcowi, gdy pewnego dnia zięć stwierdził, że wcześniej zejdzie z plaży i przygotuje coś do jedzenia. No fajnie, coś okazało się jakimś gulaszem który chętnie skonsumowaliśmy. Jednak coś wzbudziło nasz niepokój, bo od tego momentu Zorro już się u nas nie pojawiał. I do dzisiaj nie wiemy tak naprawdę, co jedliśmy Zięć zaklinał się że to była wołowina z puszki, ale kto to wie
  17. Jędrula.wawa

    Jak wyglądamy?!

    A ile problemów odpada
  18. Ciekawy, ciekawy ! Mógłbyś zaprezentować inne foty bo jest tego chyba wart
  19. Jędrula.wawa

    Jak wyglądamy?!

    W mojej ocenie lepiej jest, gdy potencjalny napastnik nie jest zorientowany że masz broń.
  20. Jędrula.wawa

    Jak wyglądamy?!

    IMHO im mniej osób wie, że masz broń tym lepiej. Gdyby (odpukać) ktoś chciał zrobić kuku osobie posiadającej broń, na pewno się do tego odpowiednio przygotuje. Sama w sobie broń nie jest żadnym argumentem. Dopiero element zaskoczenia umożliwia zrobienie z niej właściwy użytek. No i oczywiście mentalne przygotowanie* do użycia broni, ale do tego kolega Loco chyba jest zdeterminowany. *robione badania wśród żołnierzy wykazały, że tylko pewien odsetek strzela z zamiarem zabicia przeciwnika; reszta po prostu odpala amunicję nie celując do człowieka. ps. @Loco - jesteś pewien że mieszkasz na Mazurach a nie na Podlasiu ?
  21. Jędrula.wawa

    Jak wyglądamy?!

    Nie uważasz, że takie tabliczki to raczej marne ostrzeżenie, ale za to prowokacja ... Trochę kłóci się z zasadą, że jak broń wyciągniesz, to musisz jej użyć (oczywiście na zasadzie dalekiej paraleli)
  22. Jędrula.wawa

    Jak wyglądamy?!

    Ja to bym nazwał kopaniem się z koniem ... albo inaczej, całowaniem go pod ogon. Przyjemność żadna, a ryzyko duże. Ale jak ktoś lubi ...
  23. Z nim to była cała historia. W Warszawie bałem się go trzymać, bo wszędzie właził, wszędzie było go pełno. Bałem się że może wypaść z okna lub balkonu. Kilkakrotnie braliśmy go ze sobą do Giżycka i tu pozostał. Miał dom z ogrodem, czyli chyba wszystko co kotu potrzebne do szczęścia. W zeszłym roku w listopadzie wyszedł i nie wrócił. Jak kamień w wodę. Ludzie mówią że kot jak czuje koniec to wychodzi z domu. Ale ten był zdrowy, nie chorował. Kto to wie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.