A wiesz, pierwszy raz słyszę o takich ołtarzykach Aczkolwiek nie wykluczam ich istnienia, bo czego to jeszcze ludzie nie wymyślą Ale do rzeczy ... IMHO wasze koledzy problemy biorą się stąd, że piórami nie piszecie, tylko parafujecie. To jak z samochodami, jeździsz nim codziennie, nie masz problemów z odpalaniem i użytkowaniem. Jeździsz od święta, nigdy nie jesteś pewien czy odpali czy per pedes przyjdzie się przemieszczać Co oczywiście nie zmienia faktu, że tzw. Wiodące Marki odcinają kupony od szczytnej przeszłości i jadą na opinii. Wystarczy wspomnieć o Mercedesach, które rdzewiały już na linii produkcyjnej (Okularnik, Vito ...). Z Parkerem jest jak widać nie inaczej