..bo tam jest dużo frustratów z małymi ch.jkami. Wielu jak się czegoś uczepi to puścić nie potrafi.Już nie chodzi o cały vc. Ale jak można własnego sąsiada, rodaka tak gnoić. Zamiast cieszyć się, że po latach marazmu ktoś kombinuje, stara się. Nie patrząc na VC, czy jest jakakolwiek szansa żeby ktoś wszedł. Zainwestował w markę, postawił w cały park maszyn od zera. Najmniejszych szans na to nie ma. Jeżeli ktoś to zrobi, w co wątpie przy dzisiejszym rynku, to ktoś kto rozwinie skrzydła - zaczynający w mikro. Dlatego, pomimo, że ostatnio w ogóle nie mogę nic ciekawego znaleść w Balticusie, bardzo mu kibicuję. Tak po prostu, po ludzku - chciałbym żeby mu się udało.