Dziwnie brzmi to pytanie na takim forum, jak to.Ja mam około 90, licząc same flakony i pewnie tyle samo, albo więcej odlewek oraz próbek, ale np. na perfuforum i nie tylko są osoby, które mają dużo więcej.
W Rossmannie jest teraz promocja na La Martina, sprawdź sobie Maserati (zwykłe, bo Centennial jest do kitu). Świetny i niebanalny wiosenno-letni zapach.
Dla mnie jeden z najładniejszych nurków, obok Alpiny Seastrong Automatic. Też się nad nim zastanawiam, ale chyba w wersji czerwonej.W ogóle, jak go pierwszy raz zobaczyłem, myślałem, że ta wersja jest z opalizującą, niebieską tarczą, a czarny tylko bezel, a to jednak był mylący efekt antyrefleksu, obecny na niektórych zdjęciach. Szkoda, bo taki byłby jeszcze piękniejszy.
Mam takie samo podejście do Generic Oils. To tak, jakbyś kupił na wakacjach w Turcji lepiej, lub gorzej odwzorowanego Patka za 1000 zł. Wiesz, że to nie oryginał, ale co tam. Ważne, że wygląda i ludzie mogą pomyśleć, że jesteś gość.
Na pewno podróba. 120zł, to standardowa cena, w takiej wielu sprzedawców fejków oferuje wszystko, od Diora po Toma Forda i Creeda. Po rozpakowaniu zwróć uwagę na detale i wykończenie flakonu, jak rurka, atomizer, czy szkło jest proste, oznaczenia na spodzie oraz oczywiście jakość i parametry samego zapachu.
Też go lubię. Choć ogólnie preferuję klimaty orientalno-arabskie, to mam i parę klasyków w swojej kolekcji (i jeszcze długą listę "do kupienia"), a o perfumach mogę dyskutować godzinami.
Najnowszego Kourosa nie znam, ale mam zarówno wersję full chrom (w dekancie, więc nie wiem, który rocznik, ale na pewno całą z chromami, bo kupiona jeszcze za czasów, jak nawet innych nie było), jak i pół na pół, we flakonie. I faktycznie, jest różnica na korzyść starszego. Choć ten przejściowy też jest ok. Skoro tak lubisz Opium, to zakładam, że Jaipura też znasz?
A M7 starsze, ewentualnie Oud Absolu testowałeś? O Kourosa, czy Rive Gauche nie pytam, bo te faktycznie nie każdemu przypadną do gustu, ale nie znam nikogo, komu M7 by się nie podobał
EFR-521. Kiedyś wół roboczy, więc już wysłużony, teraz noszę go bardzo rzadko. I proszę bez marudzenia, że za duży. Kupowałem go jakieś 45kg temu, więc i nadgarstek trochę inaczej wyglądał
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.