Testowałem. Mi się podoba, ale wiem, że jestem w mniejszości. Może nie jest odkrywczy i oryginalny, ale jednak dobrze zrobiony. Jeśli stary faktycznie zostanie obok, to dla mnie luz. Może nawet się zaopatrzę we flakon. Co do dylematu wyżej, to wg mnie Encre. Bentley jest przereklamowany. Nigdy nie rozumiałem fenomenu Gucci Pour Homme, ale myślę, że duża jego część jest wynikiem zaprzestania produkcji. Do tego na mnie wszystkie jego klony, jak i protoplasta mają absolutny brak parametrów.