Wiem, że GF ma rzeszę wielbicieli, ale dla mnie jest straszny i kompletnie nienoszalny. Poznałem wiele dziwadeł i wiele z nich noszę, nie przejmując się otoczeniem, np. Bogart Furyo, Montale Black Aoud, Profumum Roma Fumidus, Zoologist Bat, czy w końcu Kouros i to w starszych wersjach, ale Geoffrey jest niezmiennie, od lat numerem jeden na liście "nie lubię". Po piętach depcze mu Amouage Gold.