Dziś pierwsze kilometry ,dokładnie 36,trochę późno wyjechałem,na koniec zaczęło padać ,a naprawdę brakowało kilometrów,jutro poprawie ,udało się zaliczyć kilka podjazdów , idzie pod gore wzorowo ,niesamowite odczucie lekkości ,utrzymywanie prędkości ,jak i jej nabieranie,opony 25c-na mleku ,jazda na korbach to zupełnie inny poziom,a to bardzo lubię ,rozmiar trafiony ,sztyca ma 7cm do końca, w rozmiarze L było by 4cm,a to już czułem w karku ,na temat hamulców ciężko mi się wypowiedzieć , dość ciekawie to pracuje,na te chwile nie mam zdania ,korba 36/52 ,kaseta 11-30 ,a wcześniej miałem w BMC 34/50, kaseta 11-28 i tu bardzo bardzo na plus ,jest czym przycisnąć ,a do samej pracy tej ultegry ,nie mam zastrzeżeń ,na pewno wracam w najbliższym czasie do swojego siodełka SMP ,te jest jakieś takie kwadratowe , pomiar mocy działa ,prawe kolano mam po przejściach,wiec mogłem pilnować balans 50:50 ,całe szczęście ze mój licznik cateya to ogarnia