Jeśli chodzi o drobne "usprawnienia" w naszych technikaliach, to dziś zainspirowana dyskusją z kolegami, nad sposobami bezpiecznego (w miarę) sposobu na zdejmowanie pieruńskich wskazówek budzików, które doprowadzały mnie czasem do rozpaczy albo cierpiały delikatne (chyba z amelinium 😋) wskazówki, albo papierowe tarcze (śrubokręty) dokonałam odkrycia! Szczypy z cięciem przednim! Klinowate krawędzie bez problemu podchodzą pod wskazówki, nawet te malutkie sekundowe lub budzenia...
Że mi tyle czasu zajęło MYŚLENIE nad tym problemem 😁😋
PS. Testuję myjkę ultra.. Paskudne, zapuszczone wżartym brudem nóżki i inne duperelki zrobiły się śliszszne 🤩