Pan Marek dysponuje ogromną kolekcją budzików w tym Ruhla. "Telewizorek" jest obłędny 😀
Ja mogę pochwalić się na razie jedną, malutką. Kupiłam w Poznaniu, leżała w gratach, kosztowała całe 20 cebulionów 😝
Po rozebraniu, myciu, dała mi ostro do wiwatu, dawno się tak nie umęczyłam z konserwacją budzika (z jego składaniem i prostowaniem włosa) 🥴
Ulepiłam z modeliny "grzybek" bo brakowało, odmoczyłam zatłuszczoną tarczę, i połamałam knopka od nastawiania budzenia niestety...ehhh