Dokładnie - po sprawdzeniu, peerelowski ławostół na wysoki połysk z powrotem na plecy i będzie do jutra schnąć pod nim 🖐️😃
PS. Mąż się nie dał namówić na siedzenie do jutra na ławostole 🤣
Już po klejeniu obłogu/forniru -wstępnie wyszło nieźle...
Powierzchnia paskudna, bo stara politura zdejmowana i wygląda jeszcze niezbyt niewyjściowo..
Te białe kropki u dołu pleców to wykałaczki - po nałożeniu obłogu/forniru szybko wbijałam i obcinałam - żeby pod ciężarem mojej "prasy" się nie ześlizgnął 😝
Plecy były klejone wzdłuż, na drugi dzień nawilżane od strony wklęśnięcia żeby nieco się wypłaszczyły.
A tu przygotowania obłogu/forniru i pleców - prasowanie na mokro
Zagadka 😉
CO JA ROBIE? 😝😝
(Przepraszam za niewyjsciowe skarpeciochy ale do tej roboty musiał być strój roboczy)..
Wyznaczony czas - 60 minut wysiadywania😂😂)
Pod górnymi sterczynami i u dołu drzwiczek chyba były ozdobne aplikacje gipsowe, a u dołu drzwiczek po środku takie małe okrągłe rozetki/ślimaczki.
U dołu brak dwóch dolnych sterczyn i półtoczenia u brody. Znaleźć identyczną skrzynię może być bardzo ciężko. Trzeba na wyczucie coś dobrać.
Tu takie przykładowe aplikacje gipsowe.
Odnawiałam kiedyś Mauthe, który takie dodatki posiadał..
No to du.a blada.. Nie kumam jak źle położony obłóg wichruje plecy 😳
Chyba kupię zwykły fornir i położę 😔
Tu jest problem, bo plecy oprócz tego że pęknięte to są nieco wypaczone do środka. Jak to pójdzie pod prasę to strzeli albo równomiernie nie złapie..
😉
Plecy. Pęknięte po długości, fornir odklejony i wybrzuszony na 2/3 długości. Ktoś dziwnie kleił, jakieś placki jakby cementu.
Najpierw zdejmowanie politury, potem żmudne 🥴 zdejmowanie forniru. Kawałeczek po kawałeczku zaraz pod żelazkiem.
Trzeba oczyścić z cementu plecy, jakoś skleić pęknięcie i od nowa położyć ten fornir. Gruby i twardy jak deska.
Dzięki.
Jedna warstwa na dzień. Na sam koniec, ostatnia warstwa może szpachlą, żeby łatwiej doszlifować 😊
--------------------------------
Sentencja smutna 😑
Mkl - brzmi strasznie to włókno. 🥴
Odkryłam, że jestem w posiadaniu przydatnego narzędzia do trzymania pierdółek do politurowania. Paluchy nie upaćkane 😁
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.