Nie umiem niestety przepowiadać przyszłości. A to, że udało mi się zakupić w odpowiednim czasie Batmana, to po części bardzo szczęśliwy zbieg okoliczności ( wymiana werku na nowy) oraz umiejętność konwersacji handlowej W kwestii drugiej części Twojej wypowiedzi powiem tylko tyle; bardzo lubię swojego Rolka - bo to zegarek, który na takie traktowanie z wszech miar zasługuje No i proszę. Kolejny, który zna się na rzeczy Czasami tak bywa, że jak raz zatańczysz z najlepsza tancerką, wszystkie inne muszą czekać na swoją kolej. Ja chyba nie jestem stworzony do bycia wielozegarkowcem. Mam ich w tej chwili sześć, ale tylko z dwóch jestem tak naprawdę w pełni zadowolony Pozostałe cztery wcześniej czy później znajdą nowych właścicieli...