Dzisiaj Panowie odwiedziłem Glashutte cudowne miasteczko, budynki Nomosa, A. Lange i Glashutte Original wyglądają obłednie w tak małym miasteczku, jakby tylko po to było stworzone. Odwiedziłem salon firmowy i już wiem jaki Nomos zagości u mnie w kolekcji. Odziwo jest to model którego nie stawiałem nigdy na pierwszym miejscu. Na żywo Orion 33mm, 35mm malutkie maluszki typowe garniturowce, paski wykonane idealnie cieńsze od pozostałych. Myślałem że Orion (bo on mi chodził zawsze po głowie) będzie nr 1 ale na żywo nie dogadaliśmy się nic a nic. Tangente w 33 idealny ale moim partnerem będzie Club 38 Night!!! Zegarek fantastyczny! Cała linia Campus wzorowa, takie świeże takie casualowe. Do porównania miałem także klasycznego Cluba i jednak za bardzo nromalny i nudny. Co do pasków fajne ale koń gładki i gruby totalnie nie dla mnie, w Clubie jest zamszyk i jest bardziej elastyczny i odczuwalnie cieńszy. Generalnie tak jak myślałem tak na żywo się potwierdziło. Jak ktoś będzie miał okazję pojechać to gorąco polecam gdyż miejsce jest magiczne.