Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sbsqad

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    343
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sbsqad

  1. Sorry Co do alu z wersji limitowanej nic a nic nie widać po kilku miesiącach jeżeli mowa o przebarwieniach od błota. Wszystko ok, ta pro pękła w tym samym miejscu.
  2. Sprawa dotyczy modelowo rocznika 2019, zaraz dostanę fotki, jedna Capra to taka: a druga to podstawowa Capra AL Comp też z rocznika 2019. Sprawy reklamacyjne w toku, to nie są sprawy, którymi się zajmuję więc czekam aż znajomi zdadzą sprawozdanie.
  3. Akurat uwierz mi że kupić słaby rower to najprostsze ci może być. A karbon na punktowe uderzenia wcale nie jest wytrzymały materiałem i obawy o uszkodzenie w górach lub ostrym terenie są uzasadnione. Przykład? Santa CC Bronson wypad na Koprivnę, uderzenie o kamień - ramą pęknięta, YT capra karbon patyk wkręcił się miedzy wahacz a koło - wyrwane mocowania linek (wahacz karbonowy, mocowania nie spawane) a jakość? Szczecin, dwie Capry 2019 jedna Alu normalna, jedna wersja Alu pro limitka - pęknięte wahacze tyle przy otworach (są zdjęcia )Dodatek do historii: Trek Slash 8 trzy razy reklamowana rama za złe spawy na główce sterowej (pęknięcia za jeziorem spawu od wewnętrznej stronym po demontażu widelca).
  4. Już dzisiaj wiadomym jest że produkcja w karbonie jest tańsza niż w alu czy stali. To że firmy narzucają nam karbon to nic innego jak czysty marketing. Szosa ok może materiał przyszłości itp ale w ciężkim enduro? Przecież tutaj sztywność uzyskuje się z innych elementów konstrukcyjnych roweru niż z osi suportu Zobaczcie jak zmieniają się standardy i jak zataczają koło teraz znów wracają suporty na gwincie gdzie gwint był be i fe. Wracają sprężynowe widelce i sprężyny na tył przechodzą swój renesans. Wiele jest takich rzeczy. Nie ma co się napalać na nowe co roku bo idzie zwariować od tego. To już dawno nie są pasjonaci dwóch kółek tylko korporacje z wyspecjalizowanymi ludźmi od zarządzania, finansów, marketingu i innych nawet niekiedy nie związani z rowerami.
  5. "Co do napędu, to praktycznie nie zmieniam przerzutek, chyba że jakaś górka się trafi. Dlatego też wcześniej rozważałem Octane One Kode. Nogi mam raczej mocne. Kadencja 80 na trasie 2x38 km. Ogólnie nie jeżdżę za dużo na rowerze ale chciałbym to zmienić. Jeszcze o tym myślałem, ale jak dobrze widzę nie ma sztywnych osi. https://www.dobrerowery.pl/giant-toughroad-slr-0-blue?from=listing W najbliższych dniach wybiorę się do sklepu i przymierze się do Fuji i breezera, akurat takie mają." To najlepsze wyjście. Idź i zobacz w którym ci najlepiej. Co do Żanta to o tyle że jest prosta kiera, musisz się przymierzyć do baranka i do prostej.
  6. Octan ma słabsze koła. W Fuji masz maszynowe łożyska uszczelniane a w Octanie jak w Shinano kulki. Co do napędu to zależy jak mocny jesteś. Napęd 1x11 jest ok ale jak na być miasto dwa blaty polecą lepiej. Hamulce octan na plus, bb7 to fajne hamulce. Widelec i tu i tu jest węgiel więc remis Wg mnie koła trochę w stronę Fuji a hamulce na korzyść Octana. Patrząc na rower jako całość trochę spójniejsza koncepcja to Fuji. I chyba do niego bym się przychylał. Ale w tym przypadku to twój gust i cena ostateczna powinny być głównym wyborem bo rowery bardzo podobne.
  7. Amen Co do sztycy ja mam Bikeyoke i zapomniałem od dwóch lat co to sztyca. Ze względów serwisowych i dostępności części ja jestem fanem Rock Shoxa. Foxa trzeba serwisować co rok żeby Gregorio gwarancje uznawał. A tanie to nie jest. Gdy nie ma się b2b to uszczelki to zgroza. Dlatego widząc foxa widzę serwis. W Szczecinie dużo ludzi jeździ do oporu a potem klasycznie narzeka na to że zawieszenie kartofel ale jak mówisz że fit4 to koszt na full opcji 500-600zl z częściami to nogi się uginają hehe
  8. Ze Szczecina. U nas rynek na rejonach jest mocno zesputy i zapełniamy nisze.
  9. A to akurat czytałem. Wiem właśnie pisałem wyżej że nie czytałem wszystkich stron tylko kilka wstecz. Aby było miło wrzuciłem zdjęcie maszyny. Ciebie @Burns znam z innych tematów jako czytelnik. Co do tematu rowerów fakt nie znam twoich upodobań ani opinii. Temat jako taki rowerowy jest mi mocno znany bo to jedna z dziedzin dotyczących mojego zarobku Witam i dzięki za przyjęcie Mam nadzieję na interesującą i rzeczową wymianę zdań i poglądów.
  10. Każdy tak robi, sprawdź Treka, śmiech na sali. Slash to z roku na rok coraz droższy. Kiedyś była wersja Alu 9 takie Alu pro a teraz? YT kolory jak santa Piaski burze natura 2000
  11. Nie śledziłem wszystkich 900 stron tematu o rowerach dopiero niedawno zauważyłem i dołączyłem. Coś było wcześniej pisane o e13?
  12. Jeżeli mowa o napinaczach i osłonach jest ok, prócz cen i tego że trzeba z Niemiec ciągnąć. Koła - plastelina niestety, dwa Tuesy i w każdym po kilkadziesiąt wgniotów, piasty zaciągają bębenki i żadne smarowania, uszczelki i bawienie się z "pieskami" nie pomaga, do piast DH piekielnie drogie bębenki z kasetami, ich system i nic poza chyba że chcesz to zmieniasz bębenek ale wtedy i kaseta i zabawa znów to samo. Sztyce w obecnych Kaprach są do niczego. Trzeszczą na jarzmach, mocowanie jarzma jest blokowane miedzianym pinem, który się wyrabia i tworzy się luz na łączeniu sztycy i jarzma, suporty i korby też widziałem lepsze i o wiele tańsze. Miałem o tej firmie inne zdanie, wyglądała na solidną. Niestety cena do jakości pozostawia duuuuużo do życzenia.
  13. Ja mam nadzieję że zrezygnują z e13 jako wyposażenie swoich rowerów...
  14. Wiem, wiem. Czasami klucz w imadlo i się ramą kręciło były akcje ze szlifierką, palnikiem ale w większości przypadków były to rowery z amsterdamskich kanałow albo słabej jakości rowery. Nie generalizuje i wiem że była rożnie i w nowych rowerach też nie jest za wesoło.
  15. Aż tak źle by nie było. Tam jest gwint drobny na dużej długości więc syf nie groźny. Przesmarowałeś aby łatwiej było serwisować w przyszłości. Sram nie daje dużo kleju na gwint więc na bank by poszło. . Ale rozumiem nadgorliwość
  16. Hehe aby unikną trzasków, zgrzytów i innych albo wizja suchego suporty męczyła tak że trzeba było tam zajrzeć Suporty na gwint żeby trzeszczały na łączeniu z ramą muszą być wyjątkowo trefne albo ramy nuszą być piekielnie źle wyfrezowane. @egzo18 dobra robota!
  17. Jeszcze kwestia czy pasta miedziana jest pastą czy sprayem. Pasta bernera nie wchodzi w reakcje z ramą, jest dośč droga ale sprawdzona. Najpewniejszy wybór dla mechanika domowego to albo antisizer Parktoola (on jest właśnie na bazie alu) lub właśnie pasta antisizer od shimano.Generalnie jak nie ma się takich wynalazków można użyć dobrego stałego smaru wodoodpornego. Smar litowy też da radę ale tylko stosować smary nie cierne jako film na gwint.
  18. Użyj smaru miedzianego lub aluminiowego albo antisizera od shimano. Z tego co widzę masz suport bsa na gwint, nie używaj kleju bo na nowych miskach już jest jak zmieniasz suport a na starych wystarczy aby trzymało. Z doświadczenia serwisowego wiem że w porządnym odkręceniu ręka standardowym kluczem uzyskasz spokójńie 30 niutków. Jaką masz korbę? Ok korby Sramowskie bardzo mocno dokręcają śrubę 8mm imbusową na montażu. Kilka nowych korb w karierze trzeba było reklamować. Potwierdź jeszcze suport czy jest pressfit czy na gwint bo jak pressfit to smaku nie dawaj tylko lekki film miedzianego lub aluminiowego. Pozdrawiam. P.S. Korbę po dwóch trzech jazdach możesz jeszcze raz dokręcić dla pewności. Korzystając z okazji zaprezentuję zgodnie z tematem: zielony mój steel is real! Kanadyjski Chromag, klasyczny sztywniak, 160mm skoku, koło 29", ceglany znajomego
  19. Dzięki za odpowiedź, na telefonie nie widziałem dokładnie.
  20. O tyle na plus dla firmy że nie starają się niczego udawać. Nie ma wymyślnych pudełek, zbędnych wodotrysków. Uczciwe zegarki. Z innej beczki: czy ma ktoś Oriona i mógłby zmierzyć L2L dla wersji 35mm. Wydaje mi się że jest ok. 47mm ale wole się upewnić. Jak wszystko dobrze się poukłada na początku marca jest szansa aby takiego dobrze zakupić za granicą.
  21. We współczesnych zegarkach Rado ma u mnie wysoka pozycje właśnie za rozmiary kopert. Jako nieliczni a może nawet i jedyni zrzucili rozmiar poniżej 38mm co dla mnie jest osobiście strzałem w dziesiątke. Golden horse to obecnie mój faworyt w linii Rado. Rozglądam się za Longinesami Heritage i tam brakuje mi takiego sztywnego modelu z rozmiarem poniżej 38 lub kompaktowego 38. Ja na swój zegarek nie mogę narzekać bezel z ceramiki nie ma żadnego zadrapania, nic a nic, pracuje idealnie, jest szczelny. Dobre zegarki które jak się spodobają to głęboko siedzą w głowie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.