Takie przemyślenia mnie naszły... Czy kupowanie homarów ma jeszcze sens? Chyba rozumiem kupno dobrego, fajnie wykonanego homara zegarka którego pierwowzór kosztuje kilka czy kilkanaście razy więcej. Jak pewnie większość czytających ten dział osób staram się być w miarę na bieżąco z ofertą Ali. Ceny jak wiadomo wyraźnie poszybowały w górę. Mam w związku z tym małe porównanie. Otóż... cena homara Samuraia od Proximy to od 1100 w górę. W zegarek.net oryginał natomiast kosztuje 2000 i to wersja z szafirem. Jak wiadomo można u nich popróbować negocjacji i gdyby urwać z 10% to mamy 1100 za homara vs 1800 za oryginał z polskiej dystrybucji hmmmmm Wydaje mi się, że w takim przypadku warto dołożyć te pieniądze i mieć oryginał w 100% wolny od wszelkich kontrowersji[emoji846] Jestem ciekaw jakie jest Wasze zdanie w tej sprawie. No i może jak ktoś trafi na takie przypadki jak ten z samurajem to proponuję tutaj wrzucić. Może ktoś się dwa razy zastanowi i jednak kupi ori zegarek w polskim sklepie. Żeby nie było sam posiadam jakieś homary i nie mam nic przeciwko nim. Pozdrawiam