Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Sierżant Julian

Użytkownik
  • Content Count

    1,951
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Sierżant Julian

  1. Rolex, a za nim i Tudor, wychodzą z założenia, że skoro klient zapłacił sporą sumę za porządnej jakości szkiełko (w końcu cena szkła to jakaś część ceny zegarka), to nie po to, żeby go potem w ogóle nie widzieć. Uważam to za logiczne 🙂
  2. Ale muszę powiedzieć, że ta Yema jest jakaś taka nijaka. Sądzę, ze to wrażenie przez uproszczony bezel, wyglądający jakby służył tylko celom "dekoracyjnym". Też mi dekoracja... Tarcza też wyjątkowo dwuwymiarowa, luma jak z drukarki.
  3. Ciekawe, chociaż autor podszedł nieco pobieżnie. Porównanie lumy było znacznie lepiej przeprowadzone we wcześniejszym filmie, z tego widać tylko, że Invicta ma beznadziejną, a reszta jakoś tam świeci. Z kolei Tisell miał po prostu pecha, bo facetowi sie trafił ze źle wyregulowanym mechanizmem i jeszcze z walniętą bransoletą. Miałem Tisella i nie występował w nim żaden z tych problemów, a dokładność była na poziomie +3-4s na dobę. Z kolei Davosa to po prostu homage Sea-dwellera, a nie Suba (zawór helowy i rozmiary). Ogólnie, wychodzi że przebojem jakość/cena jest Squale, a najlepszy to Ginault, i pewnie to prawda, ale jakoś w sumie ten film mnie mniej przekonuje. Np. skoro już porównywał homages, to mógł wziąć standardową Davosę Ternos oraz Squale 1545 wersję Classic, a nie Militaire. Ale to tak trochę marudzę.
  4. Bardzo ciekawe zestawienie. Z popularnych u nas marek Tisell wychodzi na prowadzenie, co nie dziwi. Żałuję, że autor nie poszedł jeszcze krok dalej i nie wziął pod uwagę przynajmniej jeszcze dwóch marek i modeli, tym razem szwajcarskich: Davosa Ternos i Squale 1545. Baardzo byłbym ciekaw, jak by mu wyszły w zestawieniu z tymi azjatyckimi.
  5. Ale ładny on. I nie, nie zamierzam wspominać ani o Atlantiku, ani o Tissocie. Ale na przykład ten, no, Reiser (pokazany parę stron wstecz) przy nim wygląda bardzo słabo. Chyba ze względu na niebieską i zieloną farbę olejną, którą tam pokrywają tarcze. U mnie na wsi był płot w takim odcieniu zieleni, jak u Reisera.
  6. O proszę, Bulwa kosmiczna. Nie wiedziałem, ze ma taką czaderską lumę.
  7. No proszę, jaki świat mały. Kyokushinkai wszędzie nas odnajdzie 🙂
  8. Le Forban? https://www.lepoint.fr/montres/le-forban-repart-a-l-abordage-du-secteur-de-la-montre-de-plongee-05-12-2019-2351553_2648.php
  9. Lotnictwo sił lądowych (Army Air Corps).
  10. No ja mam tego z lat 70-80, na dożywociu, jako zrekonstruowane wspomnienie lat młodości, czasem do używam ot tak, dla swawoli, żeby poświecić wakacyjnie niebieską patelnią. Fajny zegarek, wygodny i o dziwo, bardzo czytelna tarcza.
  11. Piękny, ale wygląda jakby był strasznie duży, uszy mu hen wystają.
  12. Owszem, jakby spędził ten czas w kociej kuwecie.
  13. Do kolekcji możemy jeszcze dodać nową Yemę. Zegarek jest nieco mniej podobny do typowej Yemy, jest natomiast ogólno-diverowaty i ma tylko 38 mm. Ma przewiercone uszy, wypukłe szkło i mechanizm in-house. Wyraźnie zegarek typu "złota era divera".
  14. Mnie on się wydaje głównie nieumyty, zdjęcie wyciągnęło smugi, odciski palców i paprochy.
  15. Ja żałuję w zasadzie dwóch sprzedanych zegarków: jeden to Seiko Azabu Tailor SDGM007, rewelacyjnej urody, który jednak (okazało się po zakupie) był na tyle duży, że to negatywnie odczuwałem. No po prostu nie dało rady. Tym niemniej był to najładniejszy zegarek, jaki miałem. Jednak u mnie głównie kurzyłby się w szufladzie, a szkoda by było. Koperta 41 mm się nie sprawdziła, obecnie za zegarek operowo-teatralno-dyskretnie-elegancki robi mi 37 mm Grand Seiko i to jest dobre. A drugi to - o dziwo - popularny Tisell Submersible. Tego mogę w każdej chwili sobie zrekonstruować (jest tani i obecny na rynku), jednak powolutku celuję w coś podobnie fajnego, ale ciut mniejszego. Tym niemniej submersibel był bardzo bardzo ok. Aha, oczywiście Rolex z serii 16xx byłby godnym ekwiwalentem 🙂 ale to jednak za drogo. Moja vanity nie sięga tak daleko, nawet na tym naszym fair.
  16. Interesujące jako idea. Ale na zdjęciu i tak wygląda jak z tekturką pośrodku.
  17. Trench watch wygląda bardzo atrakcyjnie, i jeszcze tarcza z emalii...
  18. Te poniżej oba są całkiem piękne. Tak piękne, że aż podobne, poza tym, że Glashutte ma kopertę typu 62mas (chyba widoczna inspiracja jeszcze w starym Spezimatiku od GUB), zaś Le Forban bardziej typową.
  19. Ten Seagull całkiem ładny. Jakiej to jest wielkości dokładnie?
  20. Skądże. SLA017 ma (w zależności od źródła) 39,5 albo 40 mm. W istocie chyba ma 39,9 mm. To jest o przynajmniej 1,9 mm więcej od oryginału (a i to przyjmując, że oryginał był 38, bo niekiedy mówią, że 37,5). Niestety oryginalnego nie miałem nigdy w ręce, więc nie mogłem zmierzyć, muszę opierać sie na literaturze.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.