Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Po Bieda

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    949
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Po Bieda

  1. Kropka z markera będzie miała inny kolor, odcień, połysk - też będzie się różnić, ale nie aż tak bardzo, jak biała. Robiłem takie podbarwienia w czarnym Poljocie, i dobrze to nie wyszło.
  2. Panie, olej silnikowy odpuść. O ile pamiętam, może - z upływem czasu - powodować wżery w metalu, ponieważ ma inne pH. Po prostu był stworzony dla innych, większych elementów, gdzie ułamek ułamka milimetra nie robi takiej różnicy. Przekładniowy bardzo rzadki może i byłby OK, porównywałem kiedyś karty materiałowe takiego i Moebiusa, właściwości były podobne. Kup sobie - jeśli nie chcesz inwestować w ciemno - oliwę do maszyn albo olej silikonowy, kosztuje to 5 zł i nie zużyjesz opakowania za swojego życia. Był tu na forum wątek o oliwach, oba te smarowidła zostały zaakceptowane jako dopuszczalne przy naprawach hobbystycznych. Oliwiaki pierwsze robiłem z różnych drucików, dobra jest żyłka wędkarska - masz do wyboru różne grubości. Ostatecznie kupiłem u Chińczyka, są za grosze. Jeśli rozumiem, to @mkl1 podesłał ci linka do książek zegarmistrzowskich - ja mam pościągane wszystko, co się dało, poza którąś częścią Podwapińskiego.
  3. mam tylko tarczę z okienkiem w stanie złomka, odartą do gołej blachy. Jeśli się na coś przyda, do pomalowania czy cuś, pisz PW
  4. e tam. W Poljocie faktycznie klocek włosa jest zamocowany na stałe, chyba przez zaciśnięcie włosa w klocku. Nie ma klina. Ja bym nie ruszał, bo nawet po uwolnieniu włosa, potem trzeba będzie go mocować - w perspektywie ponowne pogięcie....
  5. Takiego Stolicznego w romby tobym chciał.
  6. wygląda OK, koperta nawet lepiej. Zobacz jeszcze na Alle użytkownika jezolx, bywał tutaj na forum, ma jakieś lodówki ale się nie przyglądałem
  7. Jendrzicki jeśli się nie mylę
  8. a dało się potem ją od magnesu "odkleić"? Ja właśnie przez nieuwagę posiałem sprężynkę incabloka. Lizanie podłogi to mało powiedziane - przeczołgała mnie konkretnie, i ciągle nic....
  9. Ja kupiłem wygiętą, płaciłem na Ali 7,36 z dostawą jak była promocja (wiadomo - miesiąc oczekiwania na przesyłkę), teraz jest 7,12. ale chciwcy każą płacić za dostawę 😕 https://pl.aliexpress.com/item/32961525784.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0fYCbntq
  10. odpowiadam poniewczasie, bo ostatnio rzadziej zaglądam na forum. 1. pisałem, że moim zdaniem włos jest w złej pozycji - miałem na myśli, że przy półmostku balansu ramię, w któym osadzony jest czop włosa ("beczułka" o której piszesz) jest pod niewłaściwym kątem w stosunku do samego półmostka. Niewiele, ale jednak. Może to skutkować nieprecyzyjnym chodem, ale nie w stopniu, o którym pisałeś. Potem doszedłeś do przekoszenia włosa, więc problem się wyjaśnił. 2. praca na włosie należy do trudnych, więc na początek nie rokowałbym powodzenia - ja sam poległem na o wiele prostszych rzeczach. Pokuszę się o przewidywania, że wsiąkłeś w grzebanie w zegarkach, to strasznie wciaga 3. narzędzia: do zwykłej lupy jest rodzaj sprężynki z drutu, która ułatwia utrzymanie jej w oku. Ja takiej nie używam, kupiłem od razu na Alle coś, co wygląda jak okulary, ale zamiast szkieł ma dwie lupy zegarmistrzowskie. Plusy są takie, że ma to własne oświetlenie, nie musisz osadzać w oczodole tylko po ludzku na nosie, a po małej ingerencji mam 2 różne powiększenia w jednym narzędziu (lewe oko x20, prawe x 10 czy jakoś tak). 4. włos możesz zdemontować z osi razem z pierścieniem, w którym końcówka włosa jest osadzona, ale na początek też może to być trudne. Ja raz to zrobiłem i ponownie osadziłem w poprawny sposób, raz mi poleciała ręka i było po włosie. Tak że najpierw to lepiej poćwiczyć na dezelu. 5. splątanie włosa - obcięta igła, o której już wspomniałeś (u mnie dodatkowo obszlifowana, żeby była cieńsza) + pęseta o cienkich końcówkach - Aliexpress za kilka złotych, jest świetna. 6. osadzenie balansu i jak trafić w kotwicę - ja zakładam balans z półmostkiem najlepiej, jak się da, przede wszystkim osadzając czopy w łożyskach. Sprężyna w bębnie musi być wtedy minimalnie nakręcona, o 1-2 pokręcenie koronką. To ci ustali kotwicę w jednej pozycji, nie będzie latać luzem z jednej strony na drugą. Przed przykręceniem półmostka balansu, delikatnie obracam pęsetą koło balansowe w jedną, w drugą stronę (ale naprawdę bardzo delikatnie) - albo kamień sam wskoczy w widełki i wtedy problem z głowy, albo wyczuje się opór w pozycji, gdy do nich dojdzie. Wtedy pęsetą chwytam za koło balansowe i minimalnie unosząc cały zespół, obracam je w kierunku gdzie jest opór tak, aby przeskoczyło w swoje właściwe miejsce. Dobre osadzenie jest widoczne natychmiast w postaci prawidłowego ruchu koła balansowego. Potem dokręcić półmostek balansu i finito.
  11. hmmmmm......widziałem kiedyś Sławę asymetryczną granatową odbarwioną dokładnie na taki bordorudy kolor, ale niejednolicie, więc widać było, że to odbarwienie. Tu jest ładnie i równo, więc chyba tak powinno być.
  12. W chromowanych budzikach koronki były poljotowe ze szpicem, ale o ile pamiętam - o mniejszej średnicy, niż zwykłe. W złoconych nie wiem, ale na chłopski rozum powinno być podobnie. Może ktoś zmienił zużyte koronki na takie, jakie miał i jakie pasowały.
  13. Moim zdaniem mocowanie czopu włosa jest ułożone niewłaściwie, za bardzo podepchnięte do góry.
  14. No właśnie dlatego napisałem, że ma w aukcjach 2 rodzaje koronek, do komandirów i amfibii ☺️. Do komandirów idą wypukłe, do amfibii płaskie. Sprawdziłem, są dostępne oba rodzaje, 13 zł + przesyłka. Prawilne, z wałkami, "wyciągane" czy tam "łamane" jak trzeba.
  15. czemu nie...? zawsze miał 2 rodzaje do amfibii i do komandira, koronkę zakręcaną z wałkiem. Kupowałem do amfibii beczki, więc i tutaj powinno być OK. Czasem w aukcjach jest jakaś przerwa, trzeba wtedy sprawdzać regularnie, aż pojawią się znowu.
  16. andrzej_staw na Alle, sam kupowałem i mogę polecić
  17. Tak przeglądam i naszła mnie refleksja: ileż tu się zegarków przewaliło, ile przeszło przez ręce choćby w ciągu ostatniego roku, i ile pieniędzy wydano na nie....Kiedyś siądę i policzę na sztuki....A zwróćmy uwagę, że nie każdy rupieć jest tu pokazywany, np. Sebolsky, kupujący na wiadra, nie wrzuca już swoich znajdesów, z którego to powodu jest mi smutno.
  18. Panowie, odnośnie powyższego wpisu o szkiełkach do lodówki. W sumie nie wiem, pod który wątek podpiąć ten post, jeśli moderator uzna za stosowne, proszę o przeklejenie. Skontaktowałem się z producentem tych szkiełek pytając go, czy jest w stanie zrobić deficytowe szkła do rakiety trumienki, ew. jaka partia i jaka cena wchodzi w grę. Dostałem odpowiedź, że minimum 20 szt. w partii i jego cena 50 zł/szt. Pewnie do tego doszłaby jeszcze przesyłka. Nie jest to mało, ale ponieważ oryginały są niedostępne, jest to oferta jedyna mi znana (jeśli ktoś wie o lepszych, niech da cynk). Czy byliby chętni na wspólny zakup? Ja pewnie wziąłbym ze 2 szt., kolega Masywny Abstynent wieki temu wspominał, że również szuka. Jeśli byliby chętni, proszę o priv, zrobimy listę. W kolejności zgłoszeń: Po Bieda - 2 Drobny - 2 kolega kolegi art_69 - 1 to razem 5. Ktoś jeszcze....?
  19. Złoty ring do takiej lodówki jak wyżej kupię.....
  20. Zarie (i Czajki) bywają tu najrzadziej. Zatem dla równowagi:
  21. Brak sekundnika. Już przeczuwam, co napiszecie: wywal kajdan, załóż pasior Obie wersje do porównania, zanim zdecyduję
  22. chyba mam w postaci części, tzn. mostek z puncą, koła....muszę sprawdzić, ale to dopiero za kilka dni
  23. Ruszyło!!! początkowo było słychać cyk.....cyk... koła szarpały się i jakby nie miały siły do wykonania obrotu. Popychanie niewiele dało, ale zostawienie na noc w spokoju zdziałało cuda. Teraz hula po całości.
  24. Czekaj, czekaj. Gizmo nakładał oliwkę, żeby zmiękczyć zabrudzenia, a potem je zbierał kłaczkiem waty na wykałaczce - chyba że źle zapamiętałem opis czynności. Co do zabezpieczenia, kiedyś była tu dyskusja na ten temat. Chodziło o stare radzieckie tarcze, które bywają delikatne w myciu i właśnie miewają taką miękką powłokę. Chyba nikt nie wie, jak to do końca z nimi jest, ale była taka rada przy renowacji, aby dawać np. lakier akrylowy w celu zabezpieczenia tarczy. Ja po umyciu nie używam żadnych powłok.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.