Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Carrot

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2647
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Carrot

  1. Ktoś był szybszy [emoji2960]
  2. Ola, Twoje prezentacje to zawsze wysyp ciekawostek [emoji3] Począwszy od informacji o certinowym systemie DS, a skończywszy na samych nowych nabytkach, które zawsze są dość oryginalne i nietuzinkowe[emoji4] Najbardziej podoba mi się chyba Enicar i Pallas, choć Certiny też trafiają w mój gust. Tylko nie wiem jak ugryźć tego krzywego Citizena[emoji6]
  3. Carrot

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Polowanie dla rozrywki też nie dla mnie, ale jak przyjdzie armagedon, to kto wie? Dziki w Białymstoku po mieście się szwendają, innej zwierzyny też nie brakuje. Nie ma tygodnia, żeby ktoś w łosia nie przyfasolił, albo co najmniej nie widział pasącego się przy skraju drogi. Ryb może i niewiele, ale coś tam jeszcze pływa. Już się chyba za mocno rozpędziłam[emoji6]
  4. Carrot

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Wtedy wszyscy nauczymy się polować, łowić ryby i rozróżniać zioła[emoji6] Będzie powrót do przeszłości.
  5. Carrot

    O WDZIĘKACH MARYNY...

    Najlepiej zastosować spirytus- zawartość wypić, a butelką się natrzeć[emoji6] Żartuję oczywiście. Wydaje mi się, że to nie koronawirusa powinniśmy się bać, a paniki nim wywołanej...
  6. Cześć Pomóżcie proszę dowiedzieć się czegoś o poniższym zegarku Pavel Bure. Chodzi mi głównie o datowanie oraz jaki mechanizm w nim pracuje. Czy Waszym zdaniem wszystko w nim do siebie pasuje? Mam nadzieję, że poniższe zdjęcia wystarczą. Będę wdzięczna za podpowiedzi
  7. Wow, gratuluję nowego nabytku[emoji3] Wygląda na to, że ma świetne proporcje. Bardzo podoba mi się koperta. Jeden mały zegarek, a radość dla dwojga[emoji4]
  8. Warto było ją uruchomić [emoji4] Zaskoczona jestem bransoletą, wcześniej nie zauważyłam, że ostatnie ogniwa są rozciągliwe. Super patent[emoji3]
  9. Przez chwilę takie maleństwo na nadgarstku:-) BTW, głosowanie powoli dobiega końca, jeszcze możecie wpłynąć na wyniki:-) http://zegarkiclub.pl/forum/topic/183946-konkurs-fotograficzny-luty-świat-w-monochromie-głosowanie/
  10. Dziękuję, tak jest złota i do tego idealnie pasuje na mój nadgarstek:-)
  11. Maleńka Slava wreszcie zreanimowana:-D Czasem trafi na nadgarstek:-)
  12. Świetne te Pobiedy[emoji3] Wcześniej się z nimi nie spotkałam, ale ja wciąż niewiele w życiu widziałam[emoji6] Właśnie czegoś takiego potrzebuję. Czy one mają jakąś nazwę, numer czy coś, po czym można je wyszukać?
  13. Dziękuję [emoji4] Filip, może niezbyt ładnie to zabrzmi, ale cieszę się, że postanowiłeś się z nim rozstać. Teraz mi da dużo radości[emoji3]
  14. Dzięki dziewczyny[emoji4] To miłe, że komuś się chce czytać moje wynurzenia. Ale jak temat przemyśleń jest zacny, to i pisać się chce. Oby nie było rozczarowania [emoji12]
  15. Cieszę się, że się podobało[emoji4] Chyba chwilowo jestem spełniona. @Olciakk, kto jak kto, ale Ty na pewno mogłabyś regularnie tu coś wrzucać. A tyłeczek kiedyś zapewne pokażę[emoji6]
  16. Dziękuję Paweł[emoji4]
  17. @mario1971 ostrzegałam, że łatwo nie będzie[emoji4]
  18. Dzięki, cieszy niesamowicie:-) Do mnie Chronoswissy mówią od samego początku, choć głównie te starsze modele.
  19. Uwaga, będzie długo. Proponuję zaparzyć solidny kubek herbaty. Drinka nie proponuję, bo pewnie jutro trzeba rano wstać. Choć nie wiem, czy na trzeźwo przebrniecie przez ten wywód.[emoji6] Długo się zastanawiałam w którym dziale forum to zamieścić, ale że będzie nawet trochę na temat, to mój post wylądował tutaj. Uświadomiłam sobie, że niedawno minął rok odkąd się tu z Wami męczę[emoji6] Rok to i dużo i mało, pewnie zależnie od wieku, w którym jesteśmy. Postanowiłam zrobić małe podsumowanie mojej zegarkowej fascynacji. Muszę się przyznać, że większość moich zainteresowań kończyło się chwilowym zauroczeniem i dość szybkim porzuceniem. Słomiany zapał, to chyba dobre określenie. Wygląda na to, że z zegarkami jest inaczej. Nie wiem czy to dobrze, czy to źle, ale na pewno nietanio. Jakby nie można było zbierać kapsli po Tymbarkach czy pocztówek. Gdy tu trafiłam, byłam szczęśliwą i zupełnie nieświadomą posiadaczką kwarcowego Aquaracera. A potem się zaczęło. Przecież normalnemu człowiekowi wystarczyłby jeden zegarek. Ba, nawet i nie, przecież aktualny czas wszyscy mamy w telefonach. Więc po co to wszystko? Pewnie nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie, albo każdy ma inną. W każdym razie, zegarków zaczęło przybywać. Najpierw Pobieda, potem Seiko, dalej Czajka i na końcu Spinnaker. Wszystkie bardzo budżetowe, co wcale nie znaczy, że złe. Nie będę się tu o nich rozpisywać, bo jakie te zegarki są, każdy widzi. Wszystkie mi się podobają, wszystkie noszę, każdy coś w sobie ma, ale nie oszukujmy się, nie wywołują jakichś ekstremalnych emocji. W międzyczasie oglądałam, czytałam, porównywałam, zachwycałam się i krzywiłam. Ileż tego jest? W forum wsiąkłam na dobre. Napisałam 1000 postów, z czego większość raczej nic mądrego nie wniosło, parę razy się oburzyłam, wielokrotnie uśmiałam. Tu muszę zaznaczyć, że Wasze teksty, poczucie humoru i trafne riposty nie raz mnie rozbroiły[emoji3] Napisałam jakąś recenzję, przerobiłam fanatyka wędkarstwa na miłośnika zegarków , zaangażowałam się w konkursy fotograficzne. Tylko cały czas czegoś brakowało. Od początku podobały mi się proste, klasyczne, minimalistyczne zegarki. Jakiś smaczek był mile widziany. Czy to w formie indeksów, czy faktury tarczy, nietypowym kroju czcionki czy też w kształcie wskazówek lub rodzaju lunety. Czasem wystarczył sam niestandardowy kolor cyferblatu żeby zrobić wrażenie. Niejednokrotnie urzekły mnie zegarki, które pokazywaliście na forum. Fascynacje były mniej lub bardziej trwałe. O jednych szybko zapomniałam, inne do dziś gdzieś tam w myślach się błąkają. Nie zaprzątałam sobie tym zbytnio głowy, bo wydanie iluś tam tysięcy na kolejny zegarek zakrawało na skrajną nieodpowiedzialność albo co najmniej na zupełny odlot. Kupowanie kolejnego, tańszego, też było bez sensu, bo był fajny. Tylko fajny. A takich już kilka mam. Za te w/w ileś tam tysięcy normalna, przeciętna dziewczyna poszłaby na shopping życia. Kilka par butów, kilka torebek, mnóstwo ciuchów i na błyskotki też by wystarczyło. Ale nie. Okazało się, że nie ja. I oto, po roku, udało się nabyć zegarek, który jest zwieńczeniem pewnego etapu mojej fascynacji. Długo nie miałam nawet pojęcia o istnieniu tej marki. Poznałam ją tu, na forum, jakżeby inaczej[emoji4] Nie sądziłam, że kiedyś stanę się posiadaczką zegarka tej firmy, ani tym bardziej, że stanie się to tak szybko. Gdy pierwszy raz zobaczyłam cudo tej manufaktury, byłam zachwycona. Zegarek łączył w sobie cechy, które mi się podobały, a jednocześnie nie sprawiał wrażenia przeładowanego zdobieniami. Różnił się od innych, nie przypominał znanych mi marek, miał niepowtarzalny charakter. Później nie szukałam, nie czytałam i nie wnikałam. Bo to przecież zegarek poza moim zasięgiem. Albo inaczej, w zasięgu, ale nie upadłam jeszcze tak mocno na głowę, żeby wydać taką kasę. Jakoś niedawno pojawił się na horyzoncie. Inna referencja, ale jeszcze piękniejsza. Ze złotem (nie przepadam, ale trudno, niech będzie), z cudownie giloszowaną tarczą, z pięknymi niebieskimi wskazówkami. Szybka kalkulacja, rozprucie świnki, negocjacje z mężem i wreszcie wycieczka. Po małe cudeńko. Z resztą sami oceńcie[emoji4]Proszę Państwa, oto Chronoswiss Kairos. Ps. Wiem, wystarczyło napisać, że do kolekcji dołączył nowy zegarek, ale nie mogłam się powstrzymać [emoji6] Przepraszam za moją grafomanię i dziękuję tym, którzy dotrwali do końca [emoji4]
  20. Dzięki Panowie, mnie też cieszy[emoji4]
  21. Moim zdaniem przereklamowane hasło, ale ja mogę być nieobiektywna[emoji6]
  22. Tak, tylko koleżanka [emoji57]
  23. Białystok- Mickiewicza, czy tylko podobnie wygląda?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.