Moim zdaniem męskie zegarki sprzed lat mogą być z powodzeniem noszone i przez mężczyzn i przez kobiety. Sama nie mam nic przeciwko???? Warto zauważyć, że w czasach gdy modele męskie miały średnice trzydziestukilku milimetrów (obecnie to standard w kobiecych liniach), damskie były raptem kilkunasto lub dwudziesto milimetrowe. Z tego względu, dziś mogłyby być potraktowane bardziej jako element biżuteryjny niż w pełni funkcjonalny, codzienny zegarek. Stare męskie czasomierze, poza mniejszymi średnicami, miały zazwyczaj dość klasyczne, proste formy, co sprawia, że w dzisiejszych czasach mają bardzo uniwersalne zastosowanie. Poza tym, mamy takie czasy, że granice między tym co męskie, a tym co damskie, się zacierają. Nikogo już nie dziwi kobieta w, niegdyś, typowo męskim zawodzie i pachnąca szyprowymi perfumami, to dlaczego miałaby dziwić z męskim zegarkiem na ręce?
Osobną kwestią jest to, że kobiety nie były i nie są główną grupą docelową dla producentów zegarków. Wybierając wśród damskich i części męskich modeli, możemy poszerzyć sobie krąg możliwości, zwłaszcza wśród modeli mechanicznych.