To, że utoruje się przejazd to i owszem. Ale tak jak piszesz, potrzeba dyscypliny. Pierwsze co mi przychodzi do głowy a propos przejazdu terenówek po choć odrobinę grząskim terenie, to koleiny na pół metra[emoji6] ale można to zrobić delikatniej[emoji846] Chyba 2 lata temu przeszła w Puszczy Knyszyńskiej wichura. Zmiotło prawie 1mln m3 drewna. Gdyby nie było na podwórku quada i terenówki, to do domu bym prędko nie wróciła, i mieszkańcy kilku okolicznych wsi również. Wysłane z mojego SM-A530F przy użyciu Tapatalka