Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

SPS

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4508
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    98

Zawartość dodana przez SPS

  1. noooo Proszę Paniii koleżanki, Longines klasa i kozak bling dobrze leży gratulacje
  2. to zależy od oświetlenia, w pogodny dzień na zewnętrz widać że to żółte matowe złoto, ale w pomieszczeniu w sztucznym świetle albo tak jak teraz w aucie on się mieni i wychodzą szlify słoneczne i różne ciemniejsze odcienie
  3. udanego piąteczku 😆😁
  4. a to podbiję nieco temat udanego czwartku*
  5. SPS

    Nóż

    Ok wrzucę tylko wyczyszczę go od krzesiwa i przelecę na kamieniu żeby wstydu nie było 🤣😆 dobra @edytka Tak oto mój Gerber Principle Powiadają że to nóż do survivalu czy bushcraftu...hmm trudno mi to orzec specem nie jestem. Jak by nie było ja nim krzesam w górach iskry żeby zagotować wodę, czasem coś przetnie jakąś linkę czy węzeł, patyki i drewno pożera jak rekin mięso. Z reguły jak idę w góry to raczej mam przygotowaną suchą wołowinę i/lub baraninę, jednak jak trzeba spokojnie jedzenie ogarnie. Generalnie tak jak po górach chodzę już od paru lat, tak na nóż zdecydowałem się stosunkowo niedawno - kiedy zacząłem spędzać więcej czasu niż jeden dzień w górach / lesie. teraz to będzie prawie 2 lata. W paru słowach od technicznej strony. Ten Gerber to stal 420HC, konstrukcja full tang ze szlifem skandynawskim na zero jest bardzo ostry - łatwo go naostrzyć na kamieniu czy zwyczajnie umyć. Profil ostrza można określić jako drop point co ułatwia drobne precyzyjne podcięcia - na przykład liny czy uwalnianie supła. Grzbiet ścięty na 90 stopni ostry - świetnie krzesa. Rękojeść i jelec to twarda guma nawet mokra nie ślizga się. Plamki / przebarwienia na nożu wynikają ze zwykłego użytkowania jak krzesanie czy jakieś drobne cięcia drewna pod ogień. Rysy na rękojeści to samo - gałęzie i kamienie. z ciekawostek mocowanie w systemie MOLLE i dwa rodzaje mocowanie - pionowo i horyzontalnie. Jednak tego nie używam i noszę go w plecaku w taki sposób jak poniżej. Nie noszę przy spodniach czy na widoku. Nóż w kaburze jest na klik i dodatkowo pasek z rzepem go trzyma. Wyjmuję i używam jak chcę ugotować sobie wodę zjeść coś w górach w obozie w namiocie.
  6. SPS

    Nóż

    Trudno uwierzyć że już od ponad roku jestem na forum i cały czas je eksploruję Ciekawe kolekcje noży macie... Ja nie licząc noży kuchennych mam jeden nóż który zabieram w góry. Musiałbym porobić zdjęcia i wrzucić Swoją drogą ile jest tu Gerberów?
  7. Miłego poniedziałku 😁
  8. dalej nie mogę dodać lajków @memento mori uśmiałem się 😂🤣😆 Ci się chciało wklejać pudełeczko 😁🔥 chyba wrzucę to na forum Rolexowe na FB 🤣😆 @tbn mnie osobiście ciężar nie przeszkadza. ale w kruku świetnie dopasowali mi bransoletę. w styczniu jak go wziąłem i Jeszce był śnieg to przeszkadzał mi za to chłód i to że się skrapla po bransolecie śnieg. 🤣 seiko PADI na pasku silikonowym też mam i bardzo go lubię, koperta żółwia jest wygodna Akurat w tym tygodniu na Czerwonych nie byłem. Robiłem trasy od Chochołowskiej - Wołowiec, i granią na wschód na Łopatę, kolejnego dnia oba Ornaki, Później Starobociański, i albo schodziłem do Kościeliska albo na odwrót od Kościeliska i powró na Chochoła. i tak kilka dni tą część Zachodnich ćwiczyłem, W Poniedziałek zaczynam kolejną rundę do soboty to se polecę na Czerwone Wierchy. Tatry są o tyle fajne że dziennie przez kilka kilka dni wyłapuje się te 1000-1300 m przewyższeń po 20-35 km dziennie z plecakiem. Później forma się przekłada na dłuższych wyprawach @Bronzo. W Karakorum nie byłem, ale byłem poza Tatrami w Pirenejach, Alpach, Himalajach (od strony Nepalskiej), Kilimanjaro Tanzania, i na pięciotysiecznikach bliskiego wschodu. I z obserwacji własnych, o ile pewne miejsca faktycznie mogą być niebezpieczne dla turystów - mam na myśli pewne dzielnice w niektórych dużych miastach. To jak chodzi o sytuację że w góry pójdziecie to podobnie jak społeczności czy biegaczy czy rowerzystów tak w górach panują pewne normy społeczności górskiej które zauważam wszędzie. Myśle że spokojnie możecie jechać na trekking 😁 A co do mojego Expa, póki co nie robi na nim wrażenia aktywność górska widzę że mogę na nim polegać 😁 miłej niedzieli wszystkim 😁
  9. Tak to Tatry Zachodnie. Na styczeń szykuję się w Andy i jak tak sobie pochodzę przez kilka dni od którejś doliny po graniach od podejścia i na dół z załadowanym plecakiem to całkiem niezły trening wychodzi. Na marginesie garmina też mam A poniżej proszę owce w Kościelisku. Niestety nie mogę już dzisiaj dodać Wam kciuków w górę
  10. pozdro , trenuję i trochę bez zasięgu
  11. SPS

    Serwisowanie zegarków

    Aż się skrzywiłem na hasło "wyrzucić". Zegarka jeśli nawet nie masz do niego sentymentu na przykład po dziadku, czy ojcu możesz go wystawić na bazerek za symboliczną kwotę, dołożysz do nowego. A ktoś poświęci te kilkaset złotych i czas na renowację. Zresztą na tym forum są fani starych rekiet czy marki Orient. Ktoś Ci coś poleci. Możesz też ustalić z zegarmistrzem koszty, zakres pracy dla każdego zegarka, rozłożyć w czasie fundusze według swoich możliwości i za jakiś czas będziesz mieć odrestaurowaną kolekcję vintygy. A jeśli nawet wtedy nie będziesz ich chciał, możesz je wystawić chociażby za cenę renowacji i kupisz sobie jeden nowy. Jak możesz wrzuć fotkę tych kilku zegarków, chętnie pooglądamy co to za sztuki. Ale żeby wyrzucić tak do śmieci? No nie wiem.
  12. Z tego co czytałem to Jorg Buhcerer nie doczekał się potomków, którzy mogliby przejąć po nim firmę, a przecież firma pozostawała od trzech pokoleń w rękach tej samej rodziny. Co więcej, marka Bucherera od 1924 roku była autoryzowanymi salonami marki Rolex. Ponadto Jorg Bucherer jest jednocześnie ostatnim żyjącym człowiekiem . który współpracował z Hansem Wilsdorfem. Rolex kupił Bucherea bo obie firmy przeszły ze sobą długą drogę stając się jednymi z bardziej rozpoznawalnych marek w świecie zegarmistrzowskim. Bucherer wie, że sprzedając salony Rolexowi marka zostanie pod dobrymi skrzydłami. A Rolex pozostanie przy znanej sobie i rynkowi marce Bucherer i będzie mógł się dalej rozwijać. Widzę więc tutaj, połączenie podejścia biznesowego i "gentlemen's agreement" Fuzja bez mała rodzinna
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.