-
Liczba zawartości
113 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Wujekkarlos
-
Czołem, Przed Tobą kandydat do miana Aqua Terra Killera...aczkolwiek nie ma rąk, ma tylko uszy (albo ucha;)) więc nie wiem jakby miał Aua Terrę killnąć. Tym nie mniej, może spokojnie z popularnym modelem Omegi rywalizować a momentami tą rywalizację wygrywać. Kompaktowe wymiary, ciekawy design z nutą nowoczesnego, industrialnego sznytu, autorskie rozwiązania przeciwwstrząsowe i genialna bransoleta z mikroregulacją - szach mat Omega!! W sumie, jak sobie to powyższe napisałem to dochodzę do wniosku, że Essence z AT nie ma nic wspólnego...no może jedynie podłogę na tarczy ale na tym podobieństwa się kończą. Formex zrobił zegarek, który ma swój wyjątkowy charakter i wygląd, nie stara się upodabniać do nikogo ani powielać oklepane schematy. Dodaje bardzo przydatne funkcje, których wielkie marki jakimś cudem nie oferują, żądając wielokrotność takiego Essence'a za swoje zegarki (bransoletę mam na myśli). Stan: koperta 8/10, bransoleta 8/10, szkło 10/10 Rocznik: 2021 Serwis: Nie Polerka: Nie Średnica: 39 mm Grubość: 10 mm Między uszami: 20 mm Od ucha do ucha: 45 mm Wodoszczelność: 100 m Mechanizm: Sellita SW 200-1 COSC Chronometr, 41h rezerwy chodu Funkcje: Data Bransoleta: Szybkozłączki do beznarzędziowego odpinania, skręcana na śruby, motylkowe zapięcie z mikroregulacją, dodatkowe ogniwa na nadgarstek o średnicy maks 20 cm Cena jaka mnie interesuje to: 4500 zł Zestaw kompletny z papierami. Jeśli o czymś zapomniałem to zapraszam do kontaktu. Jak nie zapomniałem to też zapraszam Preferuję odbiór osobisty w okolicach Częstochowy, Krakowa, Katowic. Wysyłka kurierem też możliwa po wcześniejszej wpłacie na konto. Zapraszam do rozmowy
-
Uszanowanie, Przed Tobą niemiecki czołg, na widok którego nawet G-Shock się rumieni, submarinery i planet ołszyny udają, że ich nie ma w pobliżu a cała zgraja słismejdowych tulłoczy nawet się do DK 10 nie zbliża. To nie żaden przypolerowany, chcący być fajny cukiereczek - Damasko DK 10 to prawdziwe narzędzie w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie zdobędziesz dzięki niemu uznania na salonach ani aprobaty w oczach ignoranckiej snoberii, zapewne też mało kto na niego zwróci uwagę spoza tych kręgów. Bo to zegarek stworzony aby przetrwać kataklizm, tornada, powodzie, upały, mrozy, upadki, wzloty, nawet koncert Mandaryny. Gdyby istniał we wczesnych latach 90 poprzedniego wieku to wylądowałby na nadgarstkach Stallone'a czy Schwarzeneggera zamiast Paneraia. Ale nie istniał, istnieje teraz i może wylądować na twoim nadgarstku. Uważam, że zwłaszcza z twojej perspektywy to dużo ciekawsze i bliższe twemu sercu miejsce niż nadgarstki Sylwestra i Arnolda. Damasko słynie z mistrzowskiej obróbki stali oraz stosowania ultra twardych powłok powłok. Wszystkie koperty i bransolety poddawane są kriogenicznemu utwardzaniu czy jak kto woli obróbce podzerowej. Daje to ultra twardą i odporną na zarysowania powierzchnię. Co widać po moim egzemplarzu - jest jak nowy, koperta nie ma ani jednego śladu użytkowania a bransoleta jedną jedyną ryskę na zapięciu - w miejscu, gdzie normalne stalowe czy tytanowe bransolety są porysowane jak lodowisko po turnieju hokejowym! Poza ultratwardą powierzchnią wszystkiego, zegarek ma również opatentowaną, samolubrykujący się wałek koronki, potrójnie uszczelniany i odpinający się od mechanizmu po przykręceniu koronki co ma zapobiegać przenoszeniu wibracji przez koronkę na mechanizm i zapewniać praktycznie dożywotnią, bezproblemową pracę. Na koniec mechanizm spełniający militarne standardy, odporny na wstrząsy i antymagnetyczny (krzemowe koło balansowe i sprężyna) regulowany w 5 pozycjach z 52h rezerwy chodu. No cuda na kiju jednym zdaniem. Albo na ręce jak to cudo założysz DK 10 jest modelem już nieprodukowanym od dłuższego czasu więc oferuję egzemplarz bardzo wyjątkowy i niezwykle ciężki do upolowania na wtórnym rynku. Ciekawostka - w obecnej kolekcji Damasko jest niemal identyczny model - DK 46. Różnica jest taka, że nie ma tak dopasionego i zaawansowanego mechanizmu plus dekiel nie jest przeszklony. Ale wizualnie identyczny co DK10 więc dla chcących się ze mną targować - odsyłam do DK 46 Poniżej technikalia: Stan: ogólny 9/10, koperta 10/10, bransoleta 9,5/10, szkło 9/10 (przy niezwykle wnikliwej inspekcji widać minimalne włosowate ryski na górnej powłoce antyrefleksyjnej) Rocznik: 2023 Serwis: Nie Polerka: Nie Średnica: 42,8 mm Grubość: 14,2 mm Między uszami: 22mm Od ucha do ucha: 50 mm Wodoszczelność: 100m Mechanizm: Damasko A35-1 (pełna specka pod linkiem https://www.damasko-watches.com/en/Company-Technologies/Movements-Manufacture-caliber/Inhouse-Movement-A35-1/) Funkcje: wskaźnik dnia tygodnia, wskaźnik dnia miesiąca, dwukierunkowy obrotowy bezel Bransoleta: pancerna, skręcana na tytanowe śruby, motylkowe zapięcie, 22 mm bez taperingu, ogniwa do mikroregulacji, dodatkowe ogniwa na nadgarstek do maks 22 cm Cena jaka mnie interesuje to: 12900 zł Zestaw kompletny z papierami, dodatkowymi ogniwami, śrubokrętem do bransolety i dodatkowym oryginalnym, dedykowanym do tego modelu, bardzo wygodnym skórzanym paskiem Damasko Jeśli o czymś zapomniałem to zapraszam do kontaktu. Jak nie zapomniałem to też zapraszam Preferuję odbiór osobisty w okolicach Częstochowy, Krakowa, Katowic. Wysyłka kurierem też możliwa po wcześniejszej wpłacie na konto. Zapraszam do rozmowy
-
Czołem, Mam tutaj świetnego kandydata na jeden jedyny zegarek do wszystkiego. Sportowy acz stonowany. Funkcjonalny a za razem elegancki. Z resztą myślę, że jego wizualne aspekty dobrze uchwyciłem na zdjęciach, natomiast tutaj w kilku słowach opiszę co to za cacko i dlaczego chciałbyś się na nie skusić. Jeśli nie jesteś zaznajomiony ze światem microbrandów, a pewnie jesteś skoro odwiedzasz to forum, przypomnę tylko cóż to jest ta Monta. Pochodzą z ju es end ej i tam się mieści ich siedziba. Zegarki robią jednak w Szwajcarii co daje im zaszczytną (albo i nie) możliwość pisania na swoich zegarkach Swiss Made. Panowie z Monty zaczynali od marki Everest Bands - produkcji najwyższej jakości gumowych pasków głównie do Rolexów i innych mainstreamowych marek. Obycie w branży i obcowanie z rolexową jakością bardzo mocno przekłada się na ich zegarki, w szczególności bransolety. To nie są kolejne homary i wtórne odgrzewane kotlety. Widać, że mają pomysł i perfekcyjnie go realizują. Zegarki są świetnie wykonane, bardzo kompaktowo zwymiarowane, ze sporą dbałością o szczegóły. Z ręką na sercu mogę zaświadczyć, ze poniższy egzemplarz absolutnie nie ma się czego wstydzić przy Submarinerze czy SMP 300M a takie Hydroconqesty Longinesa wciąga lewą dziurką od nosa. Relacja jakości do ceny w tym modelu jest porażająca. Na szczególną uwagę zasługuje bransoleta: krótko mówiąc praktycznie klon rolexowego oystera i nosi się tak samo wygodnie. Jedynym minusem jak dla mnie jest ciut przydługie zapięcie ale to może efekt mojej kościstej ręki. Ogólnie, jak na divera, zegarek jest bardzo smukły i mało bijący po oczach sportowym DNA przez co pięknie się sprawdzi jako taki GADA (go anywhere, do anything). W nim po prostu wszystko się zgadza Jest przedstawicielem drugiej i w mojej ocenie najlepszej jak dotąd generacji Oceankingów. Niestety już od dłuższego czasu nieprodukowany i bardzo trudny do znalezienia w oferowanej przeze mnie wersji z pozłacanymi indeksami i wskazówkami. Poniżej garść parametrów technicznych. Stan: koperta BDB, bezpieczne 8/10, bransoleta ciut gorzej ale nic czego by nie można spolerować więc dam 7/10, szkło czyściutkie Rocznik: 2020 Serwis: Nie Polerka: Nie Średnica: 40,7 mm Grubość: 11,9 mm Między uszami: 20 mm Od ucha do ucha: 49 mm Wodoszczelność: 300 m Mechanizm: Sellita SW 300, rezerwa chodu 42h, na prawidłowym chodzie Funkcje: Data, Obrotowy bezel, Mikroregulacja Bransoleta: Skręcana śrubami, mikroregulacja o długości jednego ogniwa (ok 1cm) w zapięciu, dwa dodatkowe linki w zestawie, maks na nadgarstek o średnicy 20cm, dodatkowy pasek NATO w kolorze czarnym. Cena jaka mnie interesuje to: 6500 zł czyli dobre 40% od obecnej ceny metkowej bieżącej generacji. Zestaw kompletny z papierami. Jeśli o czymś zapomniałem to zapraszam do kontaktu. Jak nie zapomniałem to też zapraszam Preferuję odbiór osobisty w okolicach Częstochowy, Krakowa, Katowic. Wysyłka kurierem też możliwa po wcześniejszej wpłacie na konto. Zapraszam do rozmowy
-
Witam Pana/ Panią. A nóż kolegami zostaniemy? Powód ku temu mam zacny- zegarek Oris Atelier Cal 113. Skoro to czytasz, pewnie jesteś nim zainteresowany więc pogadamy, ponegocjujemy, powymądrzamy się i jak coś grubego nie walnie, zegarek mnie opuści a przywędruje do Ciebie. Ciekawość co ja tutaj mam, za ile i dlaczego (wg Ciebie) tak drogo, każe Ci czytać dalej ten dziwny tekst, powoli zbierając argumenty jak mnie tu przekonać żebym kilka stówek puścił. Bo Ty jestes już bardziej przekonany do zakupu niż ja do sprzedaży. Dlaczego miałbyś tak daleko zabrnąć w odklejony tekst gdyby nie głębokie przekonanie o zracjonalizowanej już konieczności posiadania kolejnego zegarka? Od strony specyfikacji zapewne dobrze wiesz na co patrzysz, bardziej szukasz powodu żeby wmówić sobie kolejny zakup. Po trosze szukasz w tym opisie usprawiedliwienia dla swojego utracjuszostwa pokładając nadzieję w dodatkowej sile moich argumentów. Ok, niech będą takie: Zegarek z kategorii „marka znana ale model to i sam jej szef nie wie, że kiedyś wyprodukowali”, da Tobie jako posiadaczowi, poczucie wyjątkowości, wyszukanego gustu oraz, a może przede wszystkim, satysfakcję, że zamiast iść w mainstream, wybrałeś awangardę. Bo to doprawdy jest istny biały kruk - konia z rzędem temu, kto kiedykolwiek go widział u kogoś na nadgarstku. Jego komplikacje, których już ze świeczką szukać u innych, upchane zostały w pakiet za wręcz śmieszne pieniądze. Roczny kalendarz w mechanicznym zegarku za tyle? Serio? Ciekawe ile coś takiego by w omedze, cartierze czy rolexie kosztowało? A nie, przepraszam, oni nawet takich mechanizmów nie robią. (Tutaj zagwozdka- ma chłop racje czy ściemnia?) Oszczędziłbym Ci researchu prostą podpowiedzią ale szkodę tym wyrządzę Twojej ciekawości i dociekliwości. Tymczasem spójrzmy na najważniejszy argument- cóż ten zegarek komunikuje? Sporo…dla tych, którzy potrafią odczytać. A jest ich garstka. Wyjątkowych. Oraz Ty. Jak pewnie zdążyłeś się zorientować, nie kupujesz tylko zegarka ale ideę. Symbol pewnych wartości. Nie statusu. Podoba się? Zapraszam do rozmowy:) Dla spragnionych cyferek i w zgodzie z forumowymi zasadami, poniżej techniczny opis: Stan: 9,5/10 - dla mojego oka jest 10/10 ale najmłodszy nie jestem, wzrok też nie ten co kiedyś a pewnie znajdzie się malkontent, który jakąś niedoskonałość wyciągnie Rocznik: 2017 Serwis: Nie Polerka: Tak Średnica: 43mm Grubość: 12,9mm - 13,5mm - pierwszy wymiar od dekla do lunety, drugi - od dekla do szczytu wypukłego szafirowego szkła Między uszami: 23mm Od ucha do ucha: 50mm Mechanizm: Manualny, In House, rezerwa chodu 240 godzin czyli 10 dni. Na prawidłowym chodzie. Funkcje: Wskaźnik dnia tygodnia, dnia miesiąca, bieżącego miesiąca, numer tygodnia, wskaźnik rezerwy chodu Bransoleta: zapięcie motylkowe, zwęża się z 23mm przy kopercie do 19mm przy zapięciu. Brak mikroregulacji W zestawie brakuje karty gwarancyjnej. Bez takowej go zakupiłem jednak skontaktowałem się bezpośrednio z help center Orisa w celu weryfikacji zegarka i został on później zarejestrowany w panelu MyOris. Cena jaka mnie interesuje to 16.000 zł. Preferuję odbiór osobisty w okolicach Częstochowy, Krakowa i Katowic. Wysyłka kurierem również możliwa, koszty po mojej stronie. Jak o czymś zapomniałem to proszę pytać.
-
Omega Aqua Terra - alternatywny pasek i zapięcie motylkowe Hirsch
Wujekkarlos odpowiedział bercikk5 → na temat → PASKI i AKCESORIA ZEGARKOWE
Opcji parowania niebieskiej AT jest sporo, naprawdę sporo, kwestia upodobań wizualnych. Ja bym zielony pasek wrzucił Albo czerwoną gumę z Zealende. Co kto lubi. Co do zapięcia - mam takowe i średnio się z nim lubię. Jakość wykonania 10/10 ale na mojej ręce nosi się tak sobie, bezdyskusyjnie wybrałbym omegowe. Ewentualnie z taga albo formexa - to ostatnie jest sztosem ze względu na mikroregulację. -
"Daily beater", ale nie G-shock i nie do "tyrania"...
Wujekkarlos odpowiedział Lincoln Six Echo → na temat → FORUM GŁÓWNE
Takie mi przychodzą do głowy, z którymi osobiście miałem styczność: - Monta Triumph - Formex Essence 39 - Christopher Ward Dune - Panerai Luminor Due i Radiomir Quaranta - Omega Globemaster - Rolex Datejust - Longines Conquest VHP - Tudor BB 36/41 -
Christopher Ward a sprawa cła i podatków
Wujekkarlos odpowiedział luk35 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Nic nie dopłacasz, wszystko jest ujęte w cenie. Kupiłem warda kilka miesięcy temu i tylko płaciłem raz na ich stronie, kilka dni później dostałem zegarek. pozdrawiam, Karol -
Dla mnie homar to homar bez względu czy robi go Davosa, Pagani czy Tudor (tak tak, chodzi mi o ostatni BB Pro). Ogólnie mam do nich stosunek bardzo pozytywny w sensie- podoba mi się design a mnie nie stać to kupuję homara. Miałem tak ze Squale 1545 i był on fajnym etapem w drodze do Submarinera. Skąd gradacja i wartościowanie u entuzjastów, nie wiem, możliwe, że jak każda grupa geeków za bardzo i za często rozdrabnia gówno na atomy a nie widzi szerszej perspektywy. Poza tym, zapewne podobny stosunek do homarów mają sami wielcy- z ich zasobami i możliwościami raczej nie powinni mieć problemu z zastrzeżeniem pewnych designów a tego nie robią, dlaczego? Poza tym, homarowanych jest tak naprawdę kilkanaście modeli, wiec tym bardziej nie ma się czym podniecać. A ze ktoś sobie na tym modelu zbudował cały biznes to co? Widocznie nic złego i się sprawdza a ludzie tego chcą. Co jak co ale mało kogo stać na Rolka, jednak na Davose praktycznie każdego.
-
Tak. Widziałem go jeszcze z Submarinerem i Pepsi GMT. Ewidentnie gość lubi zegarki 😊
-
Z tym kontaktem i negocjacjami może być ciężko, ale próbuj. Na pewno będzie to dużo prostsze twarzą w twarz, na Aurochronosie we wrześniu raczej będą, wtedy jest szansa sporo zaoszczędzić.
-
Moim zdaniem broni się doskonale a z walki wychodzi zwycięsko, bez siniaków nawet😊jako pierwszy w Polsce miałem Monte (Triumph, koperta i bransa to Noble kopiuj wklej), później kupiłem kolejną (Oceanking wersja gilt) i było jeszcze lepiej. Gdyby wewnątrz był ciut lepszy mechanizm, chociażby jakiś certyfikowany chronometr (co nie zmienia faktu, że Montowe selity chodzą jak igły, przynajmniej moje) to nawet i Omega miałaby się czego bać, o Tudorze nie wspomnę. Piszę to będąc fanboyem Omegi i Tudora, posiadam oba, często z Montą przegrywają, zwłaszcza, gdy wiem, że towarzystwo w które idę będzie obwieszone Roleksami I Omegami, serio😊 dlatego moja opinia do obiektywnych nie należy, jednak wydaje mi się obiektywnym stwierdzenie, że stricte jakościowo to jest ponad Longinesem, Baume, czy jakimkolwiek znanym brandem w półce cenowej ok 2k USD. Zwłaszcza bransoleta, to jest absolutny sztos. Klamra zapięcia jak dla mnie niepotrzebnie przydługawa ale to nie ma przełożenia na jakość. Z resztą, Panowie z Monty robią jedne z najlepszych na rynku gumowych pasków do Rolexa (Everest Bands) więc dobrze wiedzą jak jakość powinna wyglądać. Pozdrawiam, Karol.
-
Zapraszam [emoji6]
-
ORIS STAGHORN AQUIS LIMITED EDITION, Gwarancja, Dystrybucja PL
Wujekkarlos odpowiedział Wujekkarlos → na temat → SPRZEDAM
Zapraszam [emoji6] -
Christopher Ward C65 Sandstorm LE Chronometer, na Gwarancji!
Wujekkarlos odpowiedział Wujekkarlos → na temat → SPRZEDAM
Zapraszam [emoji6]- 1 odpowiedź
-
- cosc
- chronometer
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Uniwersalny EDC w klimacie field watcha czy explorera. Model limitowany, stworzony dla i we współpracy z amerykańskim Worn&Wound, dostępny jedynie przez ich sklep, obecnie wyprzedany więc do zdobycia jedynie na rynku wtórnym. Nigdy nie dostępny na stronie Warda, w ich różnych wyprzedażach czy w połączeniu z kuponem rabatowym. Zegarek niesamowicie uniwersalny i dla każdego. Certyfikat Chronometru COSC, mechanizm oczywiście pracuje w widełkach (robił +2s jak go ostatni raz nosiłem) Wszystkie Wardowe standardy czyli mega wygodna koperta, szybkozłączki w bransolecie i płynna regulacja w zapięciu. Kupiony jesienią 2020r (pięcioletnia gwarancja to 2025r), od nowości mój, noszony sporadycznie, w rotacji jako część większej kolekcji. Stan to bezpieczne 9/10. Mikroryski jedynie na zapięciu, reszta igła. Wymiary: Średnica: 38mm Grubość: 11,6mm LTL: 45,3mm WR 150m. Oryginalnie w cenie 1205$, u mnie z 15% rabatem czyli: 3990 zł Nie wymieniam się, tylko sprzedaż. Do zobaczenia na terenie Śląska i okolic. Wysyłka wybranym kurierem po wpłacie na konto lub odbiór osobisty. Gorąco polecam i pozdrawiam, Karol
- 1 odpowiedź
-
- cosc
- chronometer
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Hop!
-
ORIS STAGHORN AQUIS LIMITED EDITION, Gwarancja, Dystrybucja PL
Wujekkarlos odpowiedział Wujekkarlos → na temat → SPRZEDAM
Hop! -
ORIS STAGHORN AQUIS LIMITED EDITION, Gwarancja, Dystrybucja PL
Wujekkarlos odpowiedział Wujekkarlos → na temat → SPRZEDAM
Zapraszam[emoji3526] -
Christopher Ward C65 AM GT4 LE COSC, gwarancja i gratis pasek!
Wujekkarlos odpowiedział Wujekkarlos → na temat → SPRZEDAM
Zapraszam[emoji3526]- 1 odpowiedź
-
- christopher ward
- limited edition
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zapraszam [emoji3526]
-
Na bazar trafia niespotykany i bardzo wyjątkowy model Orisa. Jest to zegarek dla konesera i bardzo świadomego entuzjasty. Nie każdy doceni i zrozumie z czym mamy tutaj do czynienia, tym bardziej osoby o mainstreamowych gustach. Dlatego jeżeli zależy Ci na poczuciu, że twój zegarek jest prawdopodobnie jedynym tego rodzaju dziełem sztuki w kraju, dobrze trafiłeś:) Moje pierwsze skojarzenia jeśli chodzi o typ osoby noszącej taki zegarek na co dzień, to wysokiej rangi manager bądź prezes dużej firmy, makler czy prawnik. Osoba lubiąca formalne i eleganckie stroje. Ja niestety nie pasuję do powyższego opisu choć dużą firmę prowadzę. Jednak Atelier zwyczajnie gryzie się z moim sposobem ubierania i stylem bycia przez co praktycznie non stop leży w pudełku. Ubolewam nad tym bo zegar jest wspaniały, kupowałem go sercem ale rozum zweryfikował jego pozycję w stadzie;) W dodatku na horyzoncie jest nowy zakup więc nie mogę sobie pozwolić na balast:) Tyle tytułem wstępu. Do konkretów. Zegarek jest w zestawie z dodatkowymi ogniwami bransolety, oryginalnym pudełkiem oraz książką Orisa. Brak karty gwarancyjnej, w takim zestawie go zakupiłem ponad rok temu od kolegi z grupy Czasoholicy. Przywędrował do nas ze stanów, rocznik 2017. Wizualnie to 7/10, widać, że był noszony, rysy na lunecie i kopercie są widoczne. Nic głębokiego czego nie można by spolerować natomiast ja nie robiłem nic, co zmieniłoby oryginalny i rzeczywisty stan tego zegarka. Zasadniczo przede mną też nikt tego nie robił więc nie ma niespodzianek:) Atelier Cal 113 z Inhouse'owym mechanizmem i bogatym zestawem funkcji, czyli: - 10 dni rezerwy chodu oraz jej wskaźnik na tarczy - komplikacja dnia i daty - wskaźnik miesiąca oraz tygodnia - zabezpieczenie przed uszkodzeniem sprężyny i zbyt mocnym nakręceniem Mechanizm na bardzo dobrym chodzie, zmiana dnia i daty płynna i bez przeskoków, wszystko pracuje idealnie. Nakręcanie bardzo satysfakcjonujące i przyjemne:) Dodatkowo szafirowe szkło, przeszklony dekiel, bardzo wygodna bransoleta z zapięciem motylkowym i standardowe Wr dla zegarków tego typu czyli 5 atm. Wymiary to: - 43mm średnicy - 12mm grubości - 50mm od ucha do uch - 23mm szerokość paska (aczkolwiek takie dość dziwne te uszy bo 22mm też pasuje bez luzu) Po wymiarach może wydawać się duży ale to dość mylące spostrzeżenie. Przede wszystkim owalny design koperty, zaokrąglenia, pięknie poprowadzona linia koperty i rozsądny LTL sprawia, że leży jak 42mm. Do tego lekka, wygodna bransoleta i mamy bardzo dobrze leżący zegarek. Dodam, że przy tak sporym zagęszczeniu funkcji i informacji na tarczy, mniejszy rozmiar zepsułby jej czytelność i balans. Dla lepszej perspektywy, nadgarstek ze zdjęć to prawie 18cm średnicy i 55mm szerokości przy kości:) Z racji klepniętego dealu na nowy zegarek, proponuję bardzo niską cenę na swojego Ateliera, taniej nie kupicie go nigdzie, a jest to: 15.000 zł Zapraszam do rozmów, bardzo chętnie odpowiem na wszystkie pytania związane z tym zegarkiem. Podkreślam, że nie wchodzą w grę żadne wymiany, tylko sprzedaż. W przypadku tego zegarka preferuję spotkanie i odbiór osobisty aby żadnych wątpliwości nie było. Do zobaczenia na terenie Śląska, miejsce do uzgodnienia bo dość często się przemieszczam. Forma płatności również do ustalenia aczkolwiek preferuję przelew. Pozdrawiam, Karol
-
REALIZACJA! Temat pilny więc i cena adekwatna:) Wyjątkowy chronograf Warda na wyjątkowym mechanizmie kwarcowym ETA 251.264 (certyfikacja COSC) o dokładności +/- 10s na rok i odmierzaniem czasu z dokładnością do dziesiątych części sekundy. Szczególnie podoba mi się w nim sposób odmierzania minut- zamiast na subtarczy jak w przypadku większości chronografów, tutaj robi to duża czerwona wskazówka minutowa na głównej tarczy. Bardzo to czytelne i wygodne, aż chce się mierzyć czas...wszystkiemu:) Poza tym niespotykane w tej kategorii cenowej- płynna regulacja w zapięciu bransolety i odpinanie jej za pomocą szybkozłączek. Zmiana bransolety na dołączony do zestawu hybrydowy pasek nie wymaga żadnych narzędzi, jest dziecinnie prosta i trwa niespełna minutę. Dodatkowo super wygodna i kompaktowa koperta C65 sprawiają, że zegarek leży wzorowo na nadgarstku, dopasuje się do każdego i wręcz na nim zniknie. Wymiary to: średnica 41mm wysokość 12mm LtL 47mm WR 150m (zakręcana koronka) Zegarek z dużej prywatnej kolekcji, noszony z poszanowaniem i w rotacji z wieloma innymi. W zestawie wszystko co daje producent, gwarancja do 2025roku i bardzo wygodny hybrydowy pasek Warda pod kolor zegarka. Stan bardzo dobry, minimalne ślady codziennego użytkowania głównie na zapięciu bransolety, koperta 9,5/10, bransoleta 8,5/10 Model nieprodukowany, limitka 300szt rozeszła się w dwa tygodnie. Będzie coraz trudniej dostępny, Ward powoli wychodzi z produkcji kwarców. Do obejrzenia w Zabrzu i okolicach Śląska. Nie wymieniam się, tylko sprzedaż. REALIZACJA Wysyłka kurierem po wpłacie na konto. Zapraszam, Karol
- 1 odpowiedź
-
- christopher ward
- limited edition
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Temat pilny więc i cena adekwatna:) Bardzo ciekawa i niszowa odmiana znanego i lubianego Aquisa. Polska dystrybucja, zakup w AD 20.08.2020, gwarancja 24 miesiące z możliwością przedłużenia do 36 (pod warunkiem rejestracji przez nowego właściciela na stronie Orisa). Pełen komplet dokumentów jak i paragon zakupu. Piękna granatowo błękitna tarcza, która zmienia odcień w zależności od padającego światła, bardzo ciekawa implementacja komplikacji dnia i daty oraz niesamowicie wygodna bransoleta to główne wyjątkowe cechy tego zegarka. Kto zna Aquisy tego przekonywać nie muszę, kto nie zna - polecam zacząć przygodę bo to naprawdę świetne zegarki. Czuć jakość i czuć piniondz w tym zegarku;) Rozmiar 43,5mm leży bardzo dobrze dzięki dość płaskiej kopercie i zintegrowanym uszom. WR 300m. Mechanizm na bardzo dobrym chodzie w granicach +5s na dobę. Stan koperty oceniam na 9/10, bransoleta ze standardowymi ryskami na zapięciu, bezpiecznie 8/10, bezel czysty 10/10. Zegarek do obejrzenia i odbioru na terenie Śląska po wcześniejszym umówieniu. Wysyłka ubezpieczonym kurierem DPD po zaksięgowaniu wpłaty. CENA: 6090 zł Zapraszam serdecznie, Karol
-
Wygląda na to, że Monta się rozwinęła, zwiększyła sprzedaż i nie chce już więcej fikołków celnych przeprowadzać. Mnie się pewnie udało dlatego, że byłem pierwszy, ale to już było...Tymczasem co do twojej rozterki Mitchu, ciężki temat. Jak serce jest za czymś to jest i rozum niewiele wskóra. Owszem, z vatem i cłem zaczyna się poziom używanych Tudorów. Tu akurat mogę Ci pomóc bo mam Tudora BB36 i Montę Oceanking w wersji gilt, Triumpha miałem długo. Miałem jeszcze zwykłego Tudora BB więc porównanie pełne. Monta w żaden sposób nie odstaje a gdybym miał wybrać na przykład między Oceankingiem a BB, wygrałaby Monta. Lepsza bransoleta, zwłaszcza zapięcie, profil zegarka, ergonomia, piękne szlify. No i ma datę;) Mało tego, do Tudora mam ogromny sentyment, to zdecydowanie jedna z moich ulubionych marek. Paradoksalnie Monty jako brandu wcale jakoś specjalnie nie uwielbiam mimo, że poznałem się z właścicielami a przygoda z firmą od początku jest mega pozytywna. Tym nie mniej Oceanking wygrałby z BB, nawet nie wygrałby a wygrał bo BB już nie mam a Oceanking cały czas jest i będzie. Do brzegu, jeżeli hamuje Cię poczucie płacenia naprawdę sporej sumy za zegarek nieznanej marki to podzielam twoje obawy, miałem takie same. Miałem to szczęście, że kupiłem swoje Monty bez vatu, w normalnych cenach. Dzięki temu wiem, że teraz bez wahania zapłaciłbym pełną cenę nawet z vatem, bo dla mnie te zegarki są tego warte. Ale to ja. Mogę Ci pomóc jedynie udostępniając swój zegarek żebyś wiedział o czym gadamy.
-
"Analogowe" zapięcie paska?
Wujekkarlos odpowiedział Rhotax → na temat → PASKI i AKCESORIA ZEGARKOWE
Z mojego doświadczenia Orisowe zapięcie sprawdza się bardzo dobrze. Mam dwa na dwóch paskach, krokodylu i cordurze, oba jak na razie super się sprawdzają.
