,,Nie istnieje produkt odporny na czynniki rynkowe.Wszystko w gospodarce stanowi zespół naczyń połączonych i zależnych od siebie w mniejszym lub w większym stopniu.Faktem jest jednak,że im wyższa półka zegarków,tym bardziej jest ona odporna na czynniki zewnętrzne.,,i takim niestety produktem jest własnie Rolex,który opanował tą sztukę do perfekcji...nie będąc perfekcyjnym sam w sobie jako produkt:-). Pozwolicie Szanowni Koledzy ,że zacytuje Kolegę QuadrifoglioVerde wpis fakt ,że dawny ale jakże aktualny i w obecnych czasach:-): ,,W pełni zgadzam się z Mariuszem...chodź z tą lanserką to chyba jednak prześcignął ich Hublot . Od razu zaznaczam że to że grom klienteli Rolka i Hublota to lansiarze nie oznacza że nie noszą tych zegarków ludzie świadomi tego co tak naprawdę sobą reprezentują. To jest taki dziwny lans dla mnie bo te zegarki wcale przecież nie są olśniewające. Rolex na nadgarstku nie robi wielkiego wrażenia ( a już napewno nie Sub )....są zegarki za połowę ceny którymi można by zrobić lepszy szpan . Są także zegarki równe cenowo lub droższe które naprawde są tak wyrafinowane i piękne że odejmuje mowę. Fenomen Rolexa jest ciekawy socjologicznie ...firma tak naprawdę nie jest znana przez wiekszosc gwiazd ktore je nosza z jakości tylko jest znana z tego ze jest znana . Ciekawa musiala by byc ankieta przerpwadzona wsrod posiadaczy tych zegarkow...dlaczego Pan/Pani nosi Rolexa/wybrała własnie Rolexa ?? Mysle ze tzw idiotenklientela wsrod marek takich jak AP, VC, JLC, ZENITH a nawet PP ( chodzi tutaj firma takze bardzo mocno jedzie na marce ) jest znacznie mniejsza. To nie są nasze wymysły tak po prostu JEST. I ten fakt jednych odstrasza innych łechta.... Rozmawianie o tym nie jest niczym gorszącym....a obruszanie się obrońców Rolexa jest śmieszne. To mi troche przypomina " każdy swoje chwali" posidacz Golfa uwaza ze to najlepsze auto na siwecie bo niczym innym nie jechal.....podobnie z posiadaczami fanbojami inych aut itd To wszystko świat męskich zabawek i samczej walki ,,