Soczewka wahadła jest w porządku moim zdaniem. Mam wrażenie, że to na szybie był jakiś nadruk. Natomiast wskazówki chyba nie są oryginalne (nie mam czasu żeby sprawdzić) a z pewnością za długie.
No właśnie... Były wyjątki. Zegary produkowane w filii w Ebensee nie miały kodów daty produkcji. Tu masz go w katalogu na rok 1910. Szybkę chyba wymieniono.
Mechanizm, bez kodów daty produkcji wyprodukowano nie później niż na początku roku 1901 i nie wcześniej niż w 1890. Skrzynia nie jest moim zdaniem oryginalna (może mocno przerobiona). W takiej formie z całą pewnością nie wyprodukowano jej w tym okresie co mechanizm.
Junghans nie dostarczał żadnych części producentom amerykańskim.
Ten gong, nazwany przez producenta Ta (jako żywo, przypomina Taenia saginata) wprowadzono w roku 1912. Produkcję linii Silesia zakończono zaś w połowie roku 1925. Tak zatem można określić okres, w którym go wyprodukowano.
Tam gdzie zaznaczyłem strzałką. Powinien tam być cieniutki sznureczek z czymś lekkim na końcu ułatwiającym jego uchwycenie. Wskazówki ustawiamy np na godzinę 4 i po wybiciu pociągamy tyle razy, aż uzyskamy 4 uderzenia. Zakładamy oczywiście, że zegar jest sprawny.
Tak, prawdopodobnie to Gustav Becker z "budżetowym" mechanizmem z serii Silesia.
Do ustawiania prawidłowego wybijania w mechanizmach z paryskim systemem bicia służy specjalna dźwigienka, o ile takową ten konkretnie posiada.
To ma być Twój zegarek, więc wybierz ten, który Tobie, nie nam najbardziej się podoba. Jakość wszystkich jest zbliżona.
Żaden z nich nie jest zegarkiem przeznaczonym do lokowania kapitału, ani tez używania przez wiele pokoleń.
Ale znasz zasady pytania się o nowy nabytek w dziale rosyjskim? No i ogólne reguły netykiety odnośnie mnożenia identycznych tematów. Gospodarze tamtego subforum zaraz go pacną...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.