brakus
Użytkownik-
Liczba zawartości
169 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez brakus
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
brakus odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Jeszcze tylko inne indexy w tym DJ'u i bylby ideal - bezel , bransa i tarcza pierwsza klasa :-) -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
brakus odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja na szczęscie dla mnie wymarzyłem sobie jako pierwszego Rolexa DJ'a i to maksymalnie praktycznie spersonalizowanego pode mnie, więc oczywiście poszło zamówienie do produkcji, a ze to nie "professional", więc od razu ustalono termin produkcji i dostawy na 3-4 miesiące i faktycznie po 4 miesiącach był gotowy do odbioru. oczywiście prawie natychmiast po odbiorze DJ'a zachciało się "suba", ale w którymś momencie stwiedziłem, że nie do końca jestem przekonany czy jest on 2,5 X ładniejszy, lepszy i tyleż samo więcej warty niż Omega smpc. w między czasie stwierdziłem, że chyba jednak batman bardziej mi sie podoba i "załatwiłby " mi temat GMT w kolekcji. Ale oczywiście zanim się "zebrałem" do zakupu, którego można było dokonać wtedy jeszcze w miarę szybko, a kolejki nie były jakies straszne, to - w czym pewnie nie jestem odosobniony - "zaskoczyła" mnie zmiana modelu i cały misterny plan poszedł w pi..u . Znówu więc wróciłem do planów zakupu suba, ale tez średnio mi się usmiecha napraszanie się, żeby ktos łaskawie zechciał przyjąc ode mnie kupe cięzko zarobionych przeze mnie pieniędzy. Tez uważam, że cały ten bajzel kolejkowy, zapisowy itd. doprowadzono juz do absurdu, choc w dalszym ciagu jeszcze mniejszego póki co niż na przykład u Patka. Za batmana na pewno nie zapłacę "handlarzowi" 2x ceny z metki, za stalową daytonę tez nie - w obecnych realiach jak się ktoś mocno uprze to pewnie jest w stanie kupić daytonę w pełnym złocie w cenie "szarorynkowej" stalówki lub niewiele ponad, a to juz absurd całkowity. Na suba niby kolejki troche mniejsze, zwłaszcza, że nawet i "no date" mi sie podoba - cyklopa ma w DJ'u, ale wk....a mnie to, że powoli klient zaczyna sie czuć w salonie rolexa, jak przysłowiowa szmata, a chyba nie takie powinno odczucie przy zakupie , bądź co bądź luksusowego towaru. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
brakus odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja to sie caly czas zastanawiam nad tym milionem sztuk i wierzyc mi sie nie chce i nie bardzo potrafie to sobie wyobrazić. To daje nam 2740 zegarkow codziennie, wliczając w to niedziele i święta. Gdzie im sie to sprzedaje? Przecież to zegarki generalnie od 30 tysiecy gruuuuubo w gore. Codziennie prawie trzy tysiace ludzi na świecie potrzebuje i kupuje rolexa? A jest przeciez jeszcze rynek uzywanych. Jakos nie moge "przepalic" tej liczby . Tym bardziej, ze przeciez z reguly jest tak, pomijam tu nas zapaleńców, ze wiele osob jak juz odbierze swoj egzemplarz to czesto wypada z rynku na dobrych kilka lat. -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
brakus odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
i jakie ma arbuzy ... -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
brakus odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Desmo, całkowicie zgadzam się z pierwszym zdaniem w twoim poście. P.S. Fajna Pani obok Olka -
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
brakus odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Moim zdaniem akurat w DJ'u fluted bezel, jak i bransoleta jubilee to klasyka i prawdziwe "must have". Uważam też, ze standartowe indeksy sa zupełnie nijakie - nudne pałki pociągnięte luma i choc pewnie pozostane w tej kwestii w mniejszości, to uważam, że duzo ciekawiej wygladaja rzymskie cyfry (choc wtedy zaweża sie krag możliwych kombinacji kolorystycznych) lub kamienie. A taki "zwykły" podstawowy DJ na oystrze z gładkim bezelem i zwykłymi indexami wydaje mi sie troche "nijaki" i juz taka Omega AT w niczym mu wizualnie nie ustepuje, a wprost przeciwnie, więcej się w niej "dzieje". Choć oczywiście de gustibus ... Za to kolor tarczy masz Desmo najładniejszy w całej aktualnej rodzinie DJ. -
Kurde, miałem się redukowac z japońskich diver'ów, a teraz przez was zaczęło mi sumo chodzic po głowie... i to jeszcze powaznie zastanawiam sie nad zielonym , choc w sumie i ten czarny tommly'ego nie taki znow najpaskudniejszy ...
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
brakus odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Az nie sposób nie zachwycić się tym idealnym doborem czasomierza i garderoby ... -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
brakus odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
DarkFox pójdźże z tym zegarkiem do zegarmistrza, albo jakiegoś certyfikowanego sprzedawcy i będziesz miał spokój. oczekujesz, ze ktos tutaj autorytatywnie się wypowie co do oryginalności zegarka i powie Ci, ze masz, albo nie masz wydac na niego te kilkanascie tysięcy ??? Ktos może co najwyżej napisac , że jego zdaniem wygląda ok. Wystarczy Ci to przy takim zakupie? -
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
brakus odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Może jakies podforum załozyc dla moon'a, bo się "moonotematycznie" zaczyna tutaj robić ... Dla odmiany powiem - Kolego Ruger bardzo fajna AT. Cały czas sie przymierzam do At, ale jednak do czarnej, wciaz mi sie wydaję, ze jeszcze za wczesnie w kolekcji na zegarek z szarą tarczą z "wyższej" połki. Zreszta AT to akurat potrzebna mi własnie czarna. Z szarych przymierzałem nowego Seamastera 300M i nie wiem czy nie najciekawsza kolorystycznie wersja. Przymierzałem tez na ta limitke 300M z tytanem, tantalem i sedną - robi wrażenie, tylko w jej przypadku trzeba byłoby sie przełamać mentalnie do zapłacenia za omege ceny rolexa i to wcale nie najtańszego - w tych pieniądzach zmieściłby sie sub i "normalna" 300M. -
W każdym "zbieractwie", czego by ono nie dotyczyło schemat jest ten sam : po pierwszym szale zakupowym i gromadzeniu jak najwiekszej ilości rekwizytów w jak najkrótszym czasie, przychodzi tzw. faza nasycenia a potem pojawiaja sie mysli o redukcji, kiedy sobie człowiek zdaje sprawe, że nie ma czasu nacieszyć sie tym, co juz ma . przerabiałem to z perfumami i choc z zegarkami majac większe juz doświadczenie w budowaniu "kolekcji", nabywałem rozsądniej i rozwazniej, to jednak chyba i tu z niektórymi skarbami przyjdzie sie rozstać. A z perfum to jeszcze do dziś nie znalazlem czasu, zeby sie zredukować, ale tez to będę musiał zrobić w najblizszym czasie - myśle, ze nazbiera sie z tego na całkiem porządny czasomierz.
-
fidelio dzięki za typ, ale field watche i piloty to nie moja bajka - juz szybciej kupiłbym chyba aquisa. Mam vostoka energię w brązie z turkusową tarczą, myślałem, że mi wystarczy i że może sam sie przekonam, że jest ona "trochę zielona", ale chyba jednak nie A Ty jak sobie radzisz po rozstaniu z alpinistem? nie ciągnęło cię do rebuy'a, czy postanowiłeś nie wchodzić dwa razy do tej samej rzeki, bo widze, ze rotacja u Ciebie w kolekcji spora ?
-
Macmac, ale górna osłone bezela to "przytyrałeś" troche ... Przyfutryniłes czy teściowa wku..iła ?
-
Sol, koorchuck dzięki za typy. Tego steinhart'a to pewnie nawet cięzko gdzies na zywo bedzie zobaczyć, ale Ice Cliff'a to pewnie gdzies mozna upolowac do przymiarki, a sama marka Emile Chouriet to chyba i Kolega TIK-TAK handluje z tego co kojarze. Z "zielonych" to kiedys mocno chodził mi po głowie taki cudak od schaumburga - taki szkieletor "tree of luck", ale to juz oryginał pelna gebą. Zawsze moge kupic orisa aquisa z zielona tarczą, jak juz nic ciekawszego nie wpadnie do głowy - ogladałem kiedys na zywo i wrażenie było pozytywne i choc to moze będzie obrazoburcze, to po tej przymiarce stwierdziłem, ze nie widze wiekszego sensu na wydawanie pieniedzy na Hulka i jeszcze czekanie na niego kilka lat . No ale watek jest o sarb'ie017, więc sorry za offtop i juz kończe.
-
tyle sie kiedyś naczekałem na niego, a jak juz przyszedł to okazało się, że jednak "przymały" na moim nadgarstku. Dziś cieszy innego kolegę chyba nawet z naszego forum, więc przynajmniej został "w rodzinie". A mnie od tamtej pory pozostało zaglądanie tu co jakiś czas i podgladanie Waszych egzemplarzy ... No i cały czas rozgladam się jednak za czyms z zieloną taerczą, lub innymi zielonymi akcentami. Ostatnio myslałem, że "problem" rozwiąże vratka panafricia, ale niestety po ogledzinach na zywo nie zaiskrzyło i okazało sie, że to jednak nie to - po tarczy spodziewałem się znacznie więcej, wiec szukam dalej. Jak ktos z Kolegów ma jakies typu na zegarek z zielona tarcza, ale w miare efektowna, żeby cos sie na niej działo, jakis fajny sunburst czy takie coś i w rozmiarze 40mm+ srednicy to chetnie posłucham podopwiedzi i propozycji, może spoza rodziny diver'ów, poniewaz co do tego typu zegarka to mam jako takie rozeznanie co jest dostępne.
-
Biłem sie ostatnio z myślami, czy nie rozstac się z moim czarnym monsterem I gen., a pieniądze za niego miałyby posłuzyć jako częśc wkładu do omegi 300 smpc, ale wobec tego co się ostanio dzieje z monsterami i tych "cudów" którymi raczy nas seiko to chyba jednak potwór zostanie, a zredukuje sie z innych japońskich diver'ów ... Boję sie scenariusza, który tak wielu Kolegów już tu przerobiło - sprzedaży swego egzemplarza, a potem dłuuuuuugich poszukiwań kolejnego wartego zakupu i oczywiście za wyższa cene niz sie sprzedało swój
-
łomatkobosko żeby Noodles nie napisał, że to "monster" to bym autentycznie nie zgadł, a juz na pewno na pierwszy rzut oka bym nie powiedział. Dopiero jak sie mocno przyjrzałem to dostrzegłem "potworną" osłone bezela no i moze jeszcze jego kształt ... i chyba nic poza tym podobnego. A sorry - jeszcze koronka podobna do gen. I Troche "wypadłem z obiegu" w kwestii seiko'owych nowości, więc prosze oświećcie mnie czy to jest jakaś wersja na rynki japońskie itd., czy tez to ma byc kolejna regularna generacja monstera ???
-
Taki trochę "Gwiezdny pył" ze spokojniejsza, ale i mniej efektowną tarczą + osłona koronki . kolejny zegarek inspirowany AP RO , czy moze uprawnione jest stwierdzenie, ze nasz poczciwy Balticus to juz tak inspirujący czasomierz, ze sam doczekał sie własnego homara ?
-
MichalWPR a mozna wiedziec gdzie kupowałes i kiedy?
-
Klub Miłośników Zegarków OMEGA
brakus odpowiedział Degustatorr Noir → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Ja tak jak kolega Astral uważam, że AT ciekawsza od globe'a jako EDC, czy propozycja dla jedno - lub prawie- jednozegarkowca. i zgadzam się tez z desmo, ze wyszedł on taki trochę "dla nikogo" - mi sie nieodzownie kojarzy z zegarkiem dla "starszego Pana" i mysle, ze wiekszość kupujacych globe'a to przedział 50+. Sam sie przymierzam do czarnej AT, a tym co mnie ostatecznie przekonuje jest fakt, iz świetnie wyglada zarówno na bransie, jak i na fabrycznym kauczuku zintegrowanym z kopertą. I sporo się wizualnie "dzieje" w tym zegarku. Nie widze tez uzasadnienia dla dopłaty za globemastera bodajze 6000 zł w stosunku do AT. Choc przyznam, ze niektore wersje kolorystyczne aanual calendar'a wyglądaja ciekawie, a i dopłata za ta komplikacje nie jest chyba strasznie wysoka - 5 tysi. moon za to wogóle do mnie "nie przemawia" i przynajmniej z nim mam "spokój" . -
clusca, a masz juz jakąś ciekawą skóre na oku? Ja do swojego srp777 mysle o hirsch'u liberty - pewnie mało oryginalnie, ale będzie tez pasował do skx'a zamiennie.
-
Wilku Balticusa gdyby nie rozmiary to bym ci szczerze polecał. Mam i naprawde jest ciekawy, ale jak ktorys z kolegow wyzej napisal na bransolecie nie jest szczegolnie wygodny. Czuc i rozmiary i mase. Jest na to rozwiazanie - wersja chyba "slim", ale wtedy niestety tylko bateryjka w srodku.
-
Klub Miłośników Zegarków ROLEX
brakus odpowiedział chrono-craze → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Co by nie mówić, to posiadacz tego Lambo musiał sie troche natrudzić technicznie i manualnie, zeby je wszystkie zapiąc na kierownicę ... -
ja z żółwiem miałem tak jak clusca - też mi się kiedyś nie podobał, wydawało mi się, że taki "starodziadowy" przez kształt koperty , a potem zaiskrzyło i na dzień dzisiejszy nosze częściej niz skx'a czy monstera. Spora w tym zasługa wygodnej fabrycznej gumy.
-
Co do GS'a to w pełni zgadzam sie z tym co napisał desmo, a PAM (z tych sensownych) to raczej nie na 17 cm nadgarstek
