Masz racje co do tradycji... z tym, że dziś na 12tys metrów (na tej wysokości zazwyczaj latam) temperatura koperty/bransolety nie zmienia sie na tyle by stanowić problem
Kurcze, jeszcze jak pieknie racjonalizujesz. Podziwiam i zazdroszcze.
A tak serio ja przepadam za longinesowym heritage, żadko kiedy coś mi sie nie podoba. Owszem niektóre propozycje powielają te same koncepcje ... ale w większości wedlug mnie są super.
Banalne...No... ale co miałem zrobić??
Obok zapłakanego dziecka na rynku też bym tak obojętnie nie przeszedł. Takie już dobre serce mam, że sie bidulkami zaopiekować muszę 😀
Potwierdzam, mam 2 Radki w ceramice. Po 2-3 latach, kilkunastu futrynach, kilku szafkach, paru scianach i niezliczonej ilości stołów, biurek... śladów ma kopercie brak.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.