Mimo korzystnego wyniku to nie był dobry mecz Polaków. Zmarnowane (nieliczne) okazje, Szczęsny, który mijał się z piłką albo nie potrafił jej złapać w rękawice. Niecelne podania do kolegi, który stał 3m dalej, podawanie bezpośrednio do Hiszpana. Wybijanie piłki na pałę, byle dalej, często poza boisko albo wprost do przeciwnika. To był dobry mecz Polaków? Na pewno nie w moich oczach.
co trzeba przyznać - sędzia nie gwizdał fauli na Polakach, gdy podobne przewinienia na Hiszpanach karał żółtą kartką.
Gdyby Hiszpanie nie zagrali tak słabo, to wynik byłby zupełnie inny. Wyobrażam sobie, że wylewa się na nich fala hejtu, gdy po dwóch meczach mają tylko 2 punkty, podczas gdy powinni mieć już 6.