Żartobliwym czy nie, prawda jest jednak taka, że się działo. Do tej pory można by się przyczepiać co do działania firmy (nie samych produktów bo tym zarzucić nic nie można) ale w moim wypadku to nawet jestem zadowolony, że wyszło jak wyszło. Ba nawet zachwycony.
Ja tam nie narzekam, miałem już kilka ichnich zegarków jako MV i teraz Venezianico. Najlepiej ustawione mechanizmy, Każdy +2s/ doba. I Oris i Longines mają większe odchyłki, Luminox na tym samym werku raz +3, raz -2... Ogólnie jestem zadowolony z jakości. Przy czym zawsze miałem na mechanizmach szwajcarskich.
Kupiony 22.01.2026 w Zegarowni, pełny komplecik. Stan 9/10, korpus z karbonu i ciężko tam cokolwiek zobaczyć. Zegarek nie latał, nie pływał itp. Spieszył się tak +3/doba. Teraz ciężko coś powiedzieć bo głównie leży w pudełku ( od ponad miesiąca). Cena jaka mnie interesuje to 1600,00 z wysyłką paczkomatem InPostu. Ew odbiór Gorzów Wlkp.
Cena ostateczna.
Nowy, czyli kupiłeś ze sklepu? Jeśli tak to bym wymienił na niezgodność. Oficjalna tolerancja chodu mechanizmu Seiko 4R36 wynosi od -35 do +45 sekund na dobę. Nowy może się delikatnie rozjechać zanim się nie „ułoży” ale nie aż tak. Ja bym pozwolił mu się rozładować na Maksa aż stanie i zobaczył co dalej po nakręceniu. Jeżeli dalej będzie tak mocno się śpieszy to tylko wymiana.
a ja napisze tak: do puki Certina nie wylądowała w serwisie to było ok, póżniej już ok nie było. Z tej też przyczyny podarowałem sobie Longinesa i kupiłem Venezianico Nereid Aventurina. Też szwajcar tylko z włoskim detalem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.