To pióro dla córki to IMHO lekko poroniony pomysł. Teraz nie będzie go używać (!!!), z biegiem lat pióro się zestarzeje i sparcieją w nim gumki ( ), a jak córka wreszcie dojrzeje do tego cennego nabytku będzie tak, jakbyś podarował jej GĘSIE PIÓRO i butlę inkaustu. Już widzę jej minę Zejdź na ziemię człowieku i podaruj jej coś, czym się będzie cieszyć TU i TERAZ BTW jak Ty trzymasz te pisaki, tak jak młotek ?