Jak miałem klasyczne opony z drutami, kapcia łapałem raz na 10 lat. Przy tych nowoczesnych oponach łapię 10 razy na rok (prawie). Jak robisz takie traski jak zaprezentowałeś, naprawdę warto wozić ze sobą dętkę, pompkę i dwie plastykowe łyżki montażowe. Waży to niedużo, a może uratować życie (no prawie). Nie potrzeba też specjalnych umiejętności, żeby zmienić dętkę, najwyżej poproś kogoś żeby Ci zademonstrował. Bez pośpiechu ta czynność trwa kilkanaście minut do pół godziny. Polecam