Moim zdaniem jak nabardziej, ale faktycznie lepiej sprawdzić jak Ci leży na ręce, bo nie jest to mały zegarek. Nie olbrzymi, ale na pewno spory.
Podzielam zdanie TomG80, takiego G już nie będzie. To pełnoprawny, staroszkolny G-Shock, który ma wszystko co potrzeba, nie przypominając przy tym smartwatcha.
Jeżeli będzie tylko dla Ciebie wygodny, to nawet bym się nie zastanawiał, bo będziesz się cieszył totalnym klasykiem, którego produkcja faktycznie została juz zakończona.