Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Amatsubu

Użytkownik
  • Content Count

    121
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

24 Początkujący
  1. Świetny wybór IMO. CW też nie byłby gorszy, ale akurat z tych dwóch jak dla mnie Ball górą. Z CW to choruję na nowego Tridenta 40mm w brązie z tarczą Ombre:D Balla sam chciałem sobie kupić teraz, ale muszę czekać na lepsze czasy i sprzedaż tego co mam:P
  2. Też mam meteoryt, tylko troszkę inny:p
  3. Też się przymierzam do niego, niebieska wersja jest super, ale chyba nie przejdzie na EDC, wiec rozważam czarną... Faktycznie w tej cenie rewelacja.
  4. Niedawno była na bazarku Stowa Marine Arabic z mechanizmem Top za jakieś 2300, byłaby idealna. Szedłbym w podobnym kierunku (sam chciałem kupić, ale nie zdążyłem). Cuxhaven jest fajny tylko pamiętaj, że jest na Unitasie (ręczny naciąg) i raczej ciężko o nowy w tym budżecie, tak jak Stowa zresztą. Z nowych to tylko Steinhart w tej cenie. I też byłbym za cyframi arabskimi, bardziej uniwersalne.
  5. Zostawili rezerwę chodu dla Star Diver, gorsza bransa i niewiadomo co jeszcze. Niestety Orient poszedł w ślady Seiko...
  6. Bardzo fajny, gratuluję:) W tej cenie rewelacja, SKX się chowa. Sam bym kupił, ale muszę se dać na wstrzymanie na razie:p
  7. Na ryneczku jest niedostępny już Nethuns Lava, bardzo ciekawy zegar na NH35. Zostanie Ci jeszcze na inny zegarek:p Jest też Tactico wystawiony. Jak nie, to może rodzimy Klingert? Kilka fajnych propozycji juz było. Balticus spoko opcja. Sam szukałem zielonego divera, ale wyszło jak zawsze:D
  8. Hej, ostatecznie kupiłem w TimeButik i wszystko obyło się bez problemów. Zegarek nadal mam i sprawuje się dobrze, w tej cenie polecam. Miałem pewne problemy z koronką, ale to była moja wina. Jest dość specyficzna i trzeba umieć ją zakręcić, poza tym wszystko ok.
  9. Nie wiem czy wystarczająco niegrzeczy, ale może: https://vratislavia-watches.com/language/pl/royal-europe/
  10. Jakbym miał kupować pierwszego EDC to właśnie takiego Citka bym kupił przez wygodę po prostu, albo nawet dołożył do radiowca. BN-0151 też jest super gdyby wyrwać dobrą sztukę za 500-600zł, kultowy model, tyle że guma niestety. A do 2k pewnie kupiłbym Moonwatcha Bulovy z UHF, ale to będzie za duże:p Alpina do mnie gada ogólnie, nawet bardzo, ale to bym wolał w automacie. Mamy też bardzo fajny Casio Edifice EQB-1000D-1AER z Tough Solar, BT I szafirem. Bardzo niski, nowoczesny i na bransie. Do wyrwania za około 1200zł nowy. Na EDC byłby jak znalazł. Sporo opcji o różnym designie by się znalazło, ale wszystkie dobre.
  11. Dokładnie, jakoś tak stanęliśmy na nurkach w automacie, ale nie jest to zła opcja więc może nie pogarszajmy sprawy:D Z mechanicznych nurków to faktycznie dalej obstaję za czymś pokroju Kamasu lub fajny micro, ale w innym wypadku mamy Citizeny na eco-drive albo Edifice od Casio i jeszcze sporo innych opcji niekoniecznie podobnych marek (na nieszczęście autora wątku):p
  12. Dlatego właśnie sugerowałem coś tańszego, bo różnice techniczne dla takiej osoby będą niezbyt zauważalne. Przy tych kwotach piramida prestiżu nie ma sensu, tym bardziej, że zegarkowym laikom "Glycine" niewiele powie ani też te tańsze propozycje nie są absolutnie źle wykonane. High-beat jest owszem fajny, ale nie wiem czy konieczny, tym bardziej, że chyba chcemy jak najbardziej roboczy i przyjazny serwisowaniu mechanizm. Mam high beat w swoim Starkingu za 180zł, chodzi nieźlexD. JeszczexD Ja biorę pod uwagę głównie okoliczności, a Medellin przyznaje, że 1000zł to już dla niej sporo, a naginamy go w stronę 2000zł za tak naprawdę pierwszy poważny zegarek, o którym nawet nie wie czy będzie mu pasował na żywo. A jeśli nie? Trzeba się cackać z odsyłką do USA i zwrotem kasy. Myślę, że zaproponowałem rozsądne propozycje, reszta zależy od autora tematu. Nie na tu złych opcji, raczej rozsądne i mniej rozsądne, biorąc pod uwagę sytuację.
  13. Dlatego właśnie wbrew forumowym trendom proponowałem trzymać się budżetu;p Jak zwykle wyskakujemy z coraz większą ilością opcji. Zaczęliśmy od tysiaka, teraz jesteśmy przy dwóch, a jutro pewnie przy trzech;p Combat Sub też wcale nie jest jakimś niesamowitym zegarkiem, ), a będzie Cię kosztował drugie tyle. Z tego co pamiętam, nie ma nawet nakładanych indeksów (nie mówię, że to wada, ale jednak nie jest to czysto utylitarny design więc mogli dać jej więcej trójwymiarowości). Te nowsze Combat Suby bazują na Sellita SW200, nie na ETA (choć w sumie to jeden pies, jak na budżetowy Swiss-made to jest ok), tylko werk jest rebrandowany (GL224). Jak to jest pierwszy zegarek, to tak jak mówię, wydać 1000zł na Kamasu albo jakiegoś fajnego microbranda z wołem roboczym NH35 i dobrym wykonaniem (wiele z nich wcale bardzo nie odstaje od Glycine jakością, jeśli w ogóle) i zobaczyć jak się czujesz z automatem i w ogóle z zegarkiem typu diver. Drugi tysiąc odłóż do koperty i jak stwierdzisz kiedyś, że zegarki to Twoja bajka, dołóż go do czegoś co faktycznie będzie wyraźnym przeskokiem. Chyba, że jesteś absolutnie pewny, że chcesz wydać 2000zł w tym momencie i musisz mieć Swiss-made, ale zegarki pokroju Kamasu czy sprawdzone micro pokroju Phoibos dają Ci praktycznie wszystko co ten Combat Sub + IMO efektowniejszą tarczę/wskazówki i kilka stówek w kieszeni. No i masz bransoletę, a takie miało być założenie. Jeżeli faktycznie jest taka okazja jak podał Perpetuum powyżej, to możesz rozważyć, dojdzie jeszcze prawdopodobnie cło + podatek, całość pewnie w okolicach 1700zł, ale widać, że masz trochę mętlik z tym wszystkim, więc przemyśl czy to jest faktycznie ten zegarek, który chcesz.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.