Też się zdziwiłem, że mi tak siadł:P
Myślałem dokładnie o tym Oriencie co Ty, ale ostatecznie padło na Krzysia, bo Orient jest trochę za elegancki IMO. I tak są genialne, wszystkie trzy, ale zwłaszcza czarny i biały:)
Sealander wydaje mi się w sam raz, ta polarna tarcza robi robotę i jest wystarczająco smaczków żeby nie był nudny, ale nie rzucają się w oczy. Dobrze, że poszli przy tym modelach w symetrię i logo wróciło na 12 z datą na 6, to też mnie kupiło.
Coraz bardziej się przekonuję jak lubię proste zegarki, coś jak Sinn 556i, który być może kiedyś wpadnie, ale na razie miał być biały i u mnie też po budżecie:p
Tę bransę CW tylko bym faktycznie przytulił, ale wychodzi ponad 800zł:p