O to ciekawe bo oglądałem parę unboxingów i była tylko bransoleta oraz brązowy skórzany, który zresztą też wydaje się fajny. Dopiero teraz zauważyłem, że przecież pokazywałeś to zdjęcie wcześniej, moje roztargnienie ot co To faktycznie za taką cenę tyle dobra to chyba grzechem będzie nie kupić
Zastanawiam się nad Swordfish, którego jeden kolega zaproponował a drugi nawet zaprezentował na zdjęciach Ostateczna decyzja co do tej kanapki jeszcze nie podjęta ale Zelos oraz Baltic można powiedzieć na podium. Oczywiście polowanie na VISa trwa ale z tym modelem wiadomo jak jest.
Tak wiem, że seriouswatches to EU i są oficjalnym dystrybutorem lecz nie mają wszystkich modeli. Znaczy się mieli ale się wyprzedały a na stronie producenta jeszcze są i dlatego się nad takim rozwiązaniem zastanawiałem.
Dzięki za charakterystykę rzeczywiście coraz bardziej zaczyna mi się podobać, ale na pewno będę musiał go przełożyć na pasek, bransolety nie dla mnie. Niby 42mm ale jednak dobrze dobrany l2l poniżej 50mm i to chyba robi robotę.
Ale to przecież sam Marcin od siebie napisał, że przeprojektowuje kopertę. Jeśli dobrze wyczuwam to na tej kopercie powstanie coś jeszcze bo wiadomo, że zamówić trzeba większą ilość aby wogóle móc zacząć działać. Moim zdaniem czytelność będzie zachowana ale i tak na jednowskazówkowych zegarkach nie da się odczytać godziny dokładnie co do minuty.
Co to wogóle jest za marka ten SanMartin? To są oryginały czy podróbki Panerai? Widzę na ich sklepie i piloty i nurki podobne do innych znanych modeli ale ten to już szczególnie.
Właśnie żeby tylko powstał. Ciekawe co o tym wszystkim myśli Marcin bo widzę, że po ankietach i zapisach teraz jest trochę spokojniej tzn. kto miał zagłosować i się wypowiedzieć już to zrobił ale smak rozbudzony jest dosyć konkretnie i czekamy na dalsze szczegóły.
Decyzja kanapkowa jeszcze nie podjęta ale model, który mi poleciłeś nawet mnie wstępnie zainteresował, lecz kolorystyka jest już strasznie przebrana i niewiele ich zostało.
Wiem, że większość jest przeciwna reedycji VISa ale szczerze powiedziawszy nie jest to tak naprawdę zły pomysł. Przede wszystkim wówczas zarobiłby Marcin co napewno firmie by nie zaszkodziło a chętni byliby szczęśliwi Tak wiem edycja była limitowana i ma to swój urok ale jednak patrząc ilu jest jeszcze chętnych na ten model to aż chciałoby się aby był w ciągłej sprzedaży.
Faktycznie narzędzie konkretne. Dzięki za zaproszenie ale do przymiarki to tylko 300 km Dobra jednak ciągle mam na niego ochotę, nie wiem co ten model ma takiego w sobie ale pomimo rozmiarów jednak przyciąga.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.