To co jest dużym atutem suba to jego prezencja na nadgarstku , wygoda w noszeniu oraz idealne proporcje . Można się spierać czy poprzednia koperta lepsza czy obecna ale to jest spór w obrębie zegarków idealnych dla większości nadgarstków.
Sub każdemu siada na nadgarstku bez wyjątku . Natomiast czy się komuś podoba czy nie to kwestia indywidualna
Trendy na mniejsze zegarki są zauważalne ale moim zdaniem tylko w populacji forumowiczów i entuzjastów. A ta nie jest grupą docelową R.
Cokolwiek zrobią z subem prawdopodobnie nie wpłynie to na spadek zainteresowania. Nie ma w tej chwili alternatywy na rynku aby strącić króla z tronu.
Dla mnie premiery R mają tylko warstwę poznawczą. Nie ma żadnej korelacji między nowościami a gablotami R więc to są wirtualne news.
w żadnym przypadki ani Batman ani Pepsi nie wygrywają kategorii „najładniejsze Rolexy”. Wypada mi poprosić o zamianę ładny na inny zwrot .
😏
Gratulacje świetnego wyboru.
DJ karbowany na jubilee...może nie jest efektowny jak day-date , nie jest tak elegancji jak Calatrava, ale wspólnie z Submarinerem i Daytoną tworzą trio marzeń będąc na liście top10 wszechczasów.
Omega słynie nie tylko z jakości wykonania ale również z tego że robi bardzo ładne zegarki. Tak jest i w przypadku tego Bonda.
Temu modelowi nie wróżę jednak wielkiego sukcesu, nie będzie rozpamiętywany czy rozchwytywany w przyszłości. Będzie się turlał na rynku wtórnym za 60% ceny.
Moja rekomendacja jest prosta: tylko dla miłośników i fanatyków Bonda, kolekcjonerów.
Biorąc pod uwagę obrót to Seamastery chodzą jak bułki, tzn sporo jest ich na pierwotnym i wtórnym ale ruch w interesie jest.
Z Tudorami na odwrót , jest ich mniej w sprzedaży ale też popyt dużo mniejszy.
w czasie kiedy zejdzie 1 Tudor to rownolegle z 10 Omeg.
Omega zna prawie każdy , Tudora prawie nikt (generalnie w populacji)
Black Baye nie schodzą jak ciepłe bułki typu seamaster.
Poza tym cena za używkę jest wyższa niż za nówkę a Polacy nie lubią przepłacać w tej branży.
Nie martwiłbym się jednak. To hit i się sprzeda.
Zielony jest nowy dla tej linii dlatego będzie budził wiele różnych emocji.
Przypomnę że jeszcze nie tak dawno Rolexowy hulk był nikomu niepotrzebnym leżakiem a ostatnio jak pykło to się zrobił niewiarygodnie gorący 🙃
Niestety to częsta praktyka że zegarki wystawione na chrono24 nie są do natychmiastowego odbioru, niezależnie od oznaczenia dostępności .Monaco nie jest tu wyjątkiem.
Sam dokonałem kiedyś zakupu od sprzedawcy z Monaco i bardzo sobie chwaliłem cenę 😊 (jakby co kontakt mogę dać na priv , ale to znana firma, potężny dystrybutor). Niestety na zegarek czekałem nie 4-6 tygodni jak obiecano ale 10 tygodni z tym że dla mnie to nie był problem.
AT jest w każdym kolorze zegarkiem stosunkowo nudnym dlatego jest rekomendowana raczej dla fanatyków modelu lub flipperów którzy przerzucili tony zegarków i wiedzą że AT jest ozdobą większych kolekcji pełniąc funkcje sportowej klasyki.
Conquest w 40mm to typowy casual tyle że jego tarcza podciąga wrażenie klasycznego garniturowca. Gdyby był 1 czy 2 mm mniejszy to już bliżej garnituru. Bezel jest stosunkowo wąski co optycznie powiększa zegarek. Pozostawiając etykietę z boku, na średnim czy większym nadgarstku ten model obroni się przy formalnym stroju.
Flagsip z mniejszym rozmiarem tarczy oraz rozstawem uszu naturalniej odgrywa role garniturowca ale też nie powiedziałbym że jest do tego stworzony. Jego środowisko to cygaro, rum i poker.
Przede wszystkim gratuluje dosyć odważnego wyboru.
W dobie mody na sporty, De ville jest stosunkowo niedoceniana.
Z pewnością jest to ciekawy model , nie jest jednowymiarowy a w ponadczasowej elegancji charakterystycznej dla liniii De ville, ma odrobine szaleństwa i chaosu. Na żywo wygląda również bardzo fajnie. Nie każdemu może podejść taka stylistyka.
Nie kupie z rynku wtórnego z 3 powodów:
1. Biorąc pod uwagę rabat w butiku oraz premium dla handlarza, wolałbym tą różnice wydać na narty 5 dni w Alpach a na zegarek zwyczajnie poczekać i kupić od AD.
2. Zegarek od handlarza to już dla mnie nie jest nowy zegarek.
3. Przy obecnej kolekcji nie mam miejsca dla fifty eight, i nawet jeśli ten model ma sporo uroku, to jednak nie wstałby z ławki rezerwowej.
Ogólnie jestem fanem fifty eight co nie znaczy że muszę go posiadać.
Większość ofert na gorące modele jest bez pokrycia. Tzn sprzedający nie posiada zegarka na stanie . Ale jeśli trafi jelenia za wystawioną cenę to zna źródła zaopatrzenia. Nie twierdzę że wszystkie ale część ofert to zwykłe słupy ogłoszeniowe.
Inny temat to realne ceny zawieranych transakcji vs to co widzimy w ogłoszeniach. Do takich danych trudno się dostać , można domniemywać że coś tam zejdzie po szalonych cenach kiedy model jest wprowadzamy na rynek ale zazwyczaj to nie trwa zbyt długo.
Na zdjęciu wygląda przyjemnie dla oka głównie dlatego że brąz ma złotawy kolor. Z czasem pójdzie w „zielone” a to może już nie być tak atrakcyjne.
Jeśli bronze będzie miał ten sam rozmiar co obecny stalowy to niestety...☹️
Nie sprzedawałbym klasycznego moona w wersji szafir. Jestem zdania że takich modeli się nie sprzedaje.
Apollo 8 nie moja bajka, fajny zegarek do pooglądania u kogoś na nadgarstku...
To co piszecie ma faktycznie miejsce i bierze się przynajmniej z dwóch powodów :
Primo: PL nie jest istotnym rynkiem dla Tudora (i Rolexa) dlatego wysyłany do nas volumen i alokacje są dosyć skromne.
Secondo: Tudor, choćby 58 czy GMT budzi emocje wśród fanów marki a Ci to głównie forumowicze, entuzjaści promil rynku. Statystyczny klient na luksusowe zegarki w krajach zachodnich być może zauważa Tudora ale nie jest jego nabywcą.
P.S
Jak się w PL pojawi GMT czy 58 na pasku to też leży
PL nie jest wyjątkiem w kontekście zaliczek ale jest wiele krajów w których zaliczek nie biorą bo np prawnie jest to zabronione(np Szwajcaria).
Na gorące modele wpłacanie zaliczek to jest złoty interes dla AD, to oczywiste.
Natomiast na te mniej pożądane ma to sens, wtedy zaliczka daje pierwszeństwo oraz szybszą realizacje zlecenia. Rolex wprowadził takie rozwiązania do AD aby odpowiednio alokować poszczególne modele.
Zapłacisz zaliczkę będziesz miał explorera szybciej niż 6mscy.
Rolex wprowadził alokacje na swoje modele i w pierwszej kolejności wysyła do krajów gdzie są udokumentowane zaliczki.
A że na takie modele jak AK, exp , Milgauss i wiele innych , wpłaconych zaliczek w PL nie ma wiele to te modele pojawiają się wtedy kiedy producent je wyśle
Spadek podaży spowodował obniżenie sprzedaży AD. Reakcją AD na taką sytuacje są podwyżki cen (tudzież zmiany w systemach lojalnościowych, rabatach).
Popyt na modele zasadniczo nie zmienił się . Co się sprzedawało to się nadal sprzedaje a reszta leży. Zmieniają się tylko miejsca składowania mniej popularnych modeli.
Explorer to dostępny model, mimo wszystko jeszcze w przyzwoitej cenie biorąc pod uwagę katolog Rolexa.Oczywiście nie ma żadnego sensu kupowania go na wtórnym.
Co do AK to jego cena jest dla mnie bez znaczenia bo ten model nie jest nikomu potrzebny i nigdy zresztą nie był .
Nie daj się ponieść filozofii pozerów. Tudor rozwijając linie black bay puścił czytelny sygnał na rynek że idzie swoją drogą. To jest również widoczne w pozostałych , nieudanych liniach modelowych producenta ale to już temat na inną historie.
Batman jest ciekawszy i szczęśliwie tak rożny od suba nd że się nie gryzą.
Ale posiadać w kolekcji Rolexy i nie mieć suba to łagodnie rzecz ujmując niedopatrzenie
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.