Loco50 ta Prada jest bardzo delikatna. Gdybym miał ocenić jej fizyczny stan jako materii to byłby to prawie niewidzialny woal z najcieńszego materiału. Nie ma ciężaru, bardzo ulotny i lubi sobie zniknąć całkiem i nagle się pojawić. Nie jest to taki maślany irys jak w l'homme intense ten to jest dopiero tłusty, gładki jakby kandyzowany, palony irys. Black ma coś mineralnego w sobie, smarnego jak suchy smar ze sproszkowanego grafitu. Delikatny i sypki jak proszek srebrzanki. Takie mam skojarzenia heh.