Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

McIntosh

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    250
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez McIntosh

  1. Co Twoja żona / partnerka na to, że chcesz nosić jej zegarki? 38 mm średnicy koperty jeszcze jakoś ujdzie, ale 36 mm? Przecież to mikrus.
  2. Urugwaj stracił punkty w meczu z AS. 1:1 Dzisiejsze wyniki wymykają się zdrowemu rozsądkowi. I weź tu człowieku typuj wyniki.
  3. Japonia niemrawo w ataku. Widać braki ofensywne. Przydaliby się Takumi Minamino i Wataru Endo. Linia pomocy wyraźnie kuleje.
  4. Nie wiem w jakiej formie jest Holandia, ale widziałem kilka meczów Japonii i grają super. Jeżeli Holendrzy są pod formą, to Japonia ich rozjedzie. Zobaczymy.
  5. Miałem dokładnie tak samo. Fajnie, że Katar wcisnął im bramkę. Też tak myślę, a wynik nie jest oczywisty. Brazylia gra w kratkę, więc może być ciekawie.
  6. Oglądam teraz mecz Katar vs Szwajcaria. Nuda. Poza tym, „Szwajcarzy” w większości chyba na pontonach przypłynęli. Dobrze, że się w Morzu Śródziemnym nie utopili. Gdzie ten nasz kontynent zmierza? Ech.
  7. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Prezentowali w Wiedniu. To Autobiography czyli szczyt cennika Wilson Audio. Ten model został wykonany, żeby uświetnić 50 lat istnienia firmy aczkolwiek pojawił się z kilkuletnim poślizgiem. Ich cena to około 3 mln zł za parę. Niestety nie miałem jeszcze okazji posłuchać, ale przypuszczam, że to może być dźwięk ostateczny, że tak to określę. WA gniotów nie wypuszcza.
  8. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    I bardzo ładnie grają. Dobrze współpracują z Pass Labsem, a poza tym z tego co się przekonałem to Tempo tworzą miłą dla ucha synergię ze wzmacniaczami lampowymi. No ale Wilson Audio to jest jeszcze inny świat doznań dźwiękowych. Genialna firma, a w zestawieniu z Boulderem czy Dan D'Agostino wymiata po całości. To jest dopiero rasowy, prawdziwy hi-end. No ale niestety jak policzyłem to taka przyjemność to wydatek około miliona zł za zestaw w najbardziej minimalnej postaci czyli DAC + wzmacniacz zintegrowany Boludera, WA Alexx V i do tego kable. W przypadku dorzucenia adekwatnego dźwiękowo odtwarzacza CD, gramofonu, przedwzmacniacza gramofonowego, hi-endowej wkładki i przy rozdzieleniu sekcji wzmocnienia na preamp oraz stereofoniczną końcówkę mocy lub dwa monobloki, to już w ogóle szkoda gadać. To już jest zabawa dla garstki bardzo zamożnych audiofilów.
  9. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    No tak, Wilson Audio to dość charakterystyczne zespoły głośnikowe o fenomenalnych walorach dźwiękowych. Ja miałem inne skojarzenia, bo ich kolor przypomniał mi Lambo Aventador. Niestety ich zakup mi raczej nie grozi. Cena z metki za parę to około 800 tys. zł. Na razie Audio Physic Tempo muszą mi wystarczyć. Też spoko. 👍
  10. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Skoro o zespołach głośnikowych, to poniżej moja ulubiona firma i jednocześnie obiekt moich audiofilskich marzeń... czyli Wilson Audio Alexx V. Co do WA - ponad 50 lat na rynku, a dźwięk niezmiennie wspaniały.
  11. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    No tak, kompresja dynamiki wyrządziła dużo zła płycie CD. Co z tego, że zakres dynamiki wynosi około 96 dB skoro wiele wydawnictw realnie wykorzystuje z tego 1/3. A właściwie wykorzystywała, bo streaming oraz świadomość problemu trochę zastopowały złe praktyki. Natomiast czy tylko CD? Dobrze zestrojony tor analogowy potrafi zrobić różnicę. Zyskuje na tym selektywność, separacja, nasycenie dźwięku. Wady to oczywiście duża podatność płyty analogowej na uszkodzenia. Trzeba ten nośnik traktować delikatnie i z uwagą. To trochę jak jazda motocyklem - koncentrujesz się bardziej w porównaniu do jazdy samochodem. To pierwsze wydanie z Tonpressu. Czas pokaże, jak to wyjdzie z jakością brzmienia aczkolwiek nie żałuję zakupu, bo mam na płyty spojrzenie kolekcjonerskie. Dlatego preferuję pierwsze wydania od reedycji, choć to kosztowna zabawa. Debiut Wilków w super stanie to już wydatek około 2,5 tys. zł, a "Legendę" Armii z Wifonu w stanie NM w ogóle ciężko znaleźć niezależnie od ceny. Wielokrotnie przekonałem się, że stare wydania brzmią lepiej od nowych aczkolwiek w przypadku płyt audiofilskich (na przykład z Analogue Productions) sytuacja jest już zupełnie inna i one często gonią do pudełka first pressy. Japońskie płyty analogowe to jeszcze inny świat, bo Japończycy kombinują z granulatem, więc ich płyty mają mniej szumów i mniej trzeszczą w porównaniu do wydań konkurencyjnych. Mam trochę analogowych płyt japońskich, ale przeważnie nagranych współcześnie. Te z epoki mają swój klimat i urok, więc gratuluję kolekcji. 🙂 U mnie siła sentymentu wygrała, a poza tym to świetna płyta napakowana hitami. Co kawałek, to petarda. Fajnie jest mieć polski The Police z pierwszym wydaniu. 👍 Ja też mam debiut LP z autografami, ale na płycie CD i jest to współczesne wydanie. Też fajnie. 🙂
  12. Mogliby się bardziej postarać. Jak ja odbierałem JLC w salonie, to do zegarka dostałem butelkę szampana Moet. 🙂
  13. I nie ma żadnych "prześcieradeł" w składzie? To może też będę im kibicował. Moje ulubione ekipy to Anglia, Holandia, Brazylia, Argentyna i Japonia. Szkoda, że Dania nie gra.
  14. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Nie ma to jak winyl i stara, dobra płytka CD aczkolwiek od tych płyt analogowych to już człowiek pierdolca dostaje. Ostatni mój zakup to first press debiutu Lady Pank - tysiak poszedł w świat, ale sprzedawca twierdzi, że płyta nigdy nie była grana. Zobaczymy.
  15. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    W sensie barwy, cech, akcentów. Można wybrać coś fajnego w cenie, o której wspomniałeś, ale warto byłoby wiedzieć czego oczekujesz. Zespoły głośnikowe trzeba będzie dopasować do wielkości pomieszczenie w jakim będą grać. Muzyka, z tego co zauważyłem po Twoich postach, to klasyka i jazz? Warto pomyśleć. W sklepie zaoferują Ci to, co sprzedają i prawdopodobnie najchętniej pozbędą się sprzętu na którym mają największą marżę.
  16. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    To z Wiednia? Jakiego dźwięku oczekujesz?
  17. McIntosh

    Brawo polski tenis!

    Nie. Piszę o tym, co widać na korcie. Gdybym podpierał się opiniami fachowców, to poszedłbym jak owca z tłumem. Wielu chwali Maję, bo dziewczyna jest sympatyczna i nie gra siłowo, ale to nie znaczy, że w jej grze nie ma mankamentów.
  18. McIntosh

    Brawo polski tenis!

    Tenisem ziemnym interesuję się od dziecka, a nie od trzech tygodni i dostrzegam więcej niż Ty. A fachowcy doceniają fakt, że Maja próbuje grać techniczne, a nie siłowo, co wynika z jej warunków fizycznych. Nie oznacza to, że każdy techniczny element gry funkcjonuje u niej prawidłowo. Zresztą jej trener sam mówił, że jest jeszcze dużo do poprawy. A co konkretnie jest głupie w moich wpisach?
  19. McIntosh

    Brawo polski tenis!

    Oczywiście wiem. Wiem też, że straciła kilka szans na zdobycie punktów w gemach, bo nie potrafi grać forhendu wzdłuż linii. Maja sprawia wrażenie fajnej, sympatycznej dziewczyny i życzę jej jak najlepiej, ale ma sporo do nadrobienia w kontekście techniki. A to polskie dmuchanie balonika jest po prostu słabe. Poza tym, problemy finansowe dotyczą wielu tenisistów, którzy biorą udział w jakichś podłych turniejach rozgrywanych w miejscach zapomnianych przez Boga licząc na to, że ktoś ich zauważy i że przebiją się w rankingu chociaż do drugiej setki. Takie życie.
  20. McIntosh

    Brawo polski tenis!

    Nie ma czego zbierać, niestety. Tego się właśnie obawiałem. Demolka w drugim secie. 5:0 dla Rosjanki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.