Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

McIntosh

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    231
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez McIntosh

  1. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Ja tylko skromnym audiofilem jestem (no może nie do końca skromnym). W każdym razie wcale nie mam przekonania, że moja rekomendacja przypadnie Ci do gustu. Audeze LCD-3 to trudny zawodnik. Trzeba dać im trochę czasu, żeby pokazały, co naprawdę potrafią. Trzeba też przyzwyczaić się do ich konstrukcji w sensie użytkowania, bo pałąk dociska muszle mocno do głowy (zdecydowanie mocniej niż np. McIntosh MHP1000), a poza tym te słuchawki na głowie to ponad pół kg więcej na głowie (635 gram dokładnie). 🙂 A co do dźwięku, to tu sytuacja też jest skomplikowana i w grę wchodzi bardziej psychologia. Wiele zależy od tego do jakiego dźwięku jesteś przyzwyczajony. Jeżeli Twój zestaw audio gra jasno, to brzmienie LCD-3 możesz odebrać jako ciemne i za bardzo dociążone. To trochę tak, jakbyś miał w domu sprzęt ultra hi-end firmy Vitus i poszedł posłuchać Gryphona. Swoją drogą polecam takie porównanie, bo to ciekawe doświadczenie pokazujące jak na poziomie absolutnego hi-end dźwięk może być interpretowany przez producentów zupełnie odmiennie. Audeze LCD-3 to nie są słuchawki, gdzie dostaniesz efekt wow, ale to bardzo podejrzane, gdy sprzęt od razu powoduje opad szczęki do gleby, bo zwykle efekciarstwo grania to nic innego jak podbarwienia, zniekształcenia i zachwiana neutralność, oszustwo. No taka prawda. Pamiętaj też, że słuch potrzebuje chwili czasu, żeby zaadoptować się do brzmienia. Piszę to wszystko, żeby trochę ostudzić Twoje oczekiwania. 🙂 Witam w świecie hi-end. 👍
  2. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Najlepiej będzie zadzwonić na infolinię Top Hi-Fi to Ci namierzą, gdzie mają modele demonstracyjne do odsłuchania na miejscu. Na pewno byłoby dobrze, żeby Audeze nie były nowe tylko już osłuchane ze względu na dużą różnicę w dźwięku. Copland zresztą też aczkolwiek uważam, że pominięcie Trilogy jest błędem.
  3. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Oczywiście Audeze aczkolwiek przydałyby się większe zdjęcia tych słuchawek z komisu. Nowa wersja ma inny pałąk, ale najważniejsze jest to, że posiada Fazor, którego starsza wersja nie miała. Wrzuć proszę większe zdjęcia. Jeżeli nie zauważę Fazora, to znaczy że powyższe słuchawki zostały wyprodukowane przed czerwcem 2014 roku. Dobra, już namierzyłem tę ofertę. Wygląda na to, że Fazor jest aczkolwiek upewnij się wcześniej i koniecznie posłuchaj, bo to zawsze jest kluczowe.
  4. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Dzięki. Świetnie wyglądają i grają znakomicie aczkolwiek musiałem kilka miesięcy poczekać na super efekt, bo początek był następujący: potężny, dominujący bas, średnica gęsta i dociążona, góra przytemperowana, ale za to selektywność i separacja jakiej w życiu ze słuchawek nie słyszałem. Dynamika też zrobiła na mnie potężne wrażenie. I przyznam Ci się szczerze, że po pierwszych odsłuchach chciałem te słuchawki zwrócić. Nawet wypełniłem i wysłałem do salonu dokument zwrotu, ale ostatecznie pomyślałem, że coś w tym brzmieniu jest i tak te słuchawki zostały. Zostawiłem je ze względu na te cechy brzmienia, które przypadły mi do gustu zwłaszcza, że nadal mam słuchawki McIntosh MHP1000. No ale często wracałem do Audeze i wraz z upływem czasu grały coraz lepiej. W końcu po trzech miesiącach użytkowania słuchawki tak się otworzyły, że dziś nie chcę nic innego. Nawet za bardzo nie wiem, co można by jeszcze poprawić w brzmieniu LCD-3. Grają fenomenalnie. Dźwięk się ładne zrównoważył. Góra totalnie się otworzyła i nabrała blasku jakiego wcześniej nie było. Bas nie jest już tak dominujący, choć nadal potężny, a średnica zyskała dzięki ograniczeniu dociążenia i też się ładnie otworzyła. Najczęściej słucham muzyki w weekendy, bo w tygodniu nie ma czasu. Tak więc jak policzyłem, Audeze potrzebowały około 100 godzin grania, żeby uzyskać ten efekt.
  5. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Inny recenzent przyczepił się o sybilanty. Nie cierpię ich w brzmieniu. Poza tym, jeżeli słuchawki wyciągają szczegółowość brzmienia poprzez przesunięcie równowagi tonalnej w górę, co oznacza, że dźwięk jest jasny, to niedobrze. Muzyka na żywo tak nie brzmi. Instrumenty muzyczne nie mają tendencji do przejaskrawień brzmienia. Posłuchaj na żywo wiolonczeli, gitary klasycznej, skrzypiec czy talerzy perkusyjnych, a wyłapiesz ich barwę. Oczywiście w obrębie poszczególnych instrumentów wystąpią różnice, ale przejaskrawień nie uświadczysz. Co do HiFiMAN to moim zdaniem warto dać szansę modelom planarnymi, natomiast odrzuciłbym słuchawki z przetwornikami dynamicznymi. Aczkolwiek ja jestem zwolennikiem firmy Audeze. Zdecydowanie warto zainteresować się słuchawkami, a właściwie całymi zestawami, bo słuchawki sprzedawane są często od razu ze wzmacniaczem, legendarnej japońskiej firmy Stax. Przepiękne jest brzmienie japońskich słuchawek. Góra to absolutny top, średnica i szczegółowość też znakomite. Niestety elektrostaty miewają problemy z dociążeniem brzmienia i można czasem odnieść wrażenie, że ich dźwięk jest trochę za lekki. Ale warto posłuchać, bo może spodoba Ci się ich brzmienie. No niestety jeżeli mam być szczery, to martwi mnie w Twoim podejściu zbyt duże przykładanie wagi do wyglądu w sensie ładne - nieładne. Czytasz recenzje, co jest okay, ale przede wszystkim powinieneś słuchać jak najwięcej i kształtować swój gust w kontekście określonego rodzaju brzmienia. Inaczej będziesz ciągle szukał i nie wiedział, w którym kierunku podążać. Co do wzmacniaczy lampowych, to nie wystarczy zastosować lampy, żeby grało dobrze. One nie gwarantują z automatu, że dostaniesz dźwięk jak w Kondo Audio czy chociażby Balanced Audio Technology. Poza tym, wzmacniacze lampowe bywają upierdliwe. Na przykład co jakiś czas trzeba ustawiać w nich bias. Co kto lubi.
  6. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    No ale to Twój zakup. Poszukałem z ciekawości w sieci, co ludzie piszą o Trilogy. Trafiłem na następujące podsumowanie jednej recenzji w punktach: Popisowa przejrzystość i klarowność. Super szczegółowość. Doskonale wyrazisty obraz. Dobrze uchwycona, minimalnie idąca ku górze tonacja. Żadnych ostrości. Imponująca rozwartość pasma. Dźwiękowa świeżość. Żadnych rozjaśnień. Dobry światłocień ani ostrości. Potrafi kreować high-endowej miary realizm. Zero nudy. Dopasowanie do różnych słuchawek. Spora moc. W efekcie odpowiednia szybkość i dynamika. Nietuzinkowy wygląd. Angielskie wzornictwo. Łatwo się przenosi. Zajmuje mało miejsca. Czysta klasa A. Żadnych op-ampów. Ani kondensatorów w ścieżce sygnału. Dwa wejścia. Made in England. Polski dystrybutor. A z kolei Audio Video wlepił Trilogy 931 kategorię A czyli hi-end. Recenzent napisał tak: Jestem pod wrażeniem tego urządzenia. Ten niepozorny, mały wzmacniacz o bardzo skromnej funkcjonalności (brak wyjścia, regulacji wzmocnienia, przetwornika c/a), podłączony do wysokiej klasy słuchawek pozwala im pokazać to, co naprawdę potrafią. Zapewnia kapitalną rozdzielczość i przestrzenność połączone z doskonałym basem, zwartością, dynamiką i nasyconą – choć w żadnym razie „lampową” – barwą dźwięku. Nie ma wbudowanego DAC-a – i dobrze, bo musi polegać na źródle, które też powinno być high-endowe, jeśli nasz system słuchawkowy ma być taki, o jakim marzymy. Jeśli takowe posiadasz, zamierzasz kupić Audeze, HD800 czy inne wyborne „nauszniki” (albo już je masz), to odsłuch tego modelu jest jedną z pierwszych rzeczy, jaką powinieneś zrobić. Gorąca rekomendacja, o czym niech dodatkowo zaświadczy fakt, że model 931 zagości na dłużej w redakcyjnym systemie, będąc wsparciem w przyszłych testach słuchawek, a może i źródeł. Jak widać dostałeś ode mnie dobrą poradę, a wybór jest Twój. Powodzenia. 👍
  7. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Spoko, ale przede wszystkim posłuchaj. Co do Coplanda, to nie jestem fanem przetworników ESS Technology. Bardziej preferuję japońskie AKM. Może dlatego, że słyszałem więcej udanych implementacji na AKM niż na ESS.
  8. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Jak widzisz ciekawa to pasja. BTW, pytałeś o wzmacniacz lampowy, więc czas na kolejną porcję wiedzy. Przekonasz się, jak lampy wpływają na brzmienie wzmacniaczy. Właściwy materiał zaczyna się od 5:48. Polecam, warto obejrzeć.
  9. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Ten model Cary Audio nie jest już produkowany dlatego pytałem, jak zapatrujesz się na zakup z rynku wtórnego. Poza tym, nie kupuj książki po okładce. Trzeba posłuchać sprzętu, żeby poznać "treść", ale skoro dźwięk ma być super i wygląd w klimacie HH-1, to proszę bardzo. Oto sprzęt po wysłuchaniu którego jedynym Twoim zmartwieniem będzie jak uzyskać podobny dźwięk ze wzmacniacza i zespołów głośnikowych. dCS Lina Headphone Amplifier - oto produkt klasy ultra hi-end. Cena: 46 100,00 zł. 😀 Świetną relację jakości do ceny ma też integra McIntosh MA8950, gdzie wraz z ładnym wyglądem sprzętu dostaniesz też porządny wzmacniacz słuchawkowy. Nie będzie grał tak dobrze jak dCS czy Pass Labs, ale lipy też nie będzie. Cena: 48 500,00 zł. Albo przestań kombinować i posłuchaj Trilogy 931. Co do pytania, to tu masz wszystko wyjaśnione od podstaw. https://www.avtest.pl/artykuly/technika/item/791-moc-a-impedancja-jak-dobierac-wzmacniacze-i-sluchawki
  10. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Jeszcze chwilę pomyślałem, bo musiałem przypomnieć sobie dźwięk ze swoich odsłuchów wzmacniaczy słuchawkowych i tak... Trilogy 931. Znalazłem w Internecie ten sprzęt w cenie 5490 zł. Mam nadzieję, że sklep jest uczciwy. W każdym razie za taką kasę możesz kupić urządzenie, które w sensie jakości brzmienia jest o krok od klasy hi-end (moim zdaniem). Porządna brytyjska firma i produkcja w Anglii.
  11. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Nie słuchałem Toppinga. Zerknąłem natomiast do Audio Video i tam Topping oceniany jest bardzo dobrze, ale jakość dźwięku zakwalifikowali do klasy C. Klasa C według ich rankingu to przyzwoite granie. Biedy nie ma, ale szału też nie ma w porównaniu do klasy B nie mówiąc już o klasie A, gdzie jest hi-end. Co kto lubi. To może sprzęt używany? Pamiętam, że kiedyś firma Cary Audio miała świetny wzmacniacz słuchawkowy. To był model HH-1. Co jeszcze mogę polecić? No na przykład Trilogy 931. Aktualnie kosztuje coś około 7 tys. zł. Jak ponegocjujesz to może urwiesz z tego 15-20%. Warto. Jeżeli nadal za drogo to za około 3 tys. zł można kupić wzmacniacz Audeze. Nazywa się Deckard. Nie słuchałem tego urządzenia, ale gdybyś zdecydował się na słuchawki Audeze, to mógłbyś uzyskać ładną synergię, bo pewnie producent "robił" dźwięk pod swoje słuchawki. Ja szedłbym w kierunku Trilogy. Gdybyś wyrwał sprzęt za około 5500 zł, to byłoby spoko. Tylko wcześniej wypożycz do odsłuchu.
  12. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Propozycja nr 2 do posłuchania. Naim Uniti Atom Headphone Edition.
  13. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Czytelna średnica bez podbarwień, dźwięk neutralny. Proszę bardzo... ATC SIA2-100. Tylko nie wiem czy Ci wygląd podejdzie choć na żywo wygląda lepiej niż na zdjęciach. W każdym razie sprzęt warty uwagi i zakup wzmacniacza będziesz miał z głowy, bo to integra ze wzmacniaczem słuchawkowym.
  14. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Nie twierdzę, że powinieneś kupić Pass Labsa. To był tylko przykład na bazie mojego toru audio obrazujący, że wzmacniacz tranzystorowy potrafi grać wspaniale. Poza tym, to jest nie tylko wzmacniacz słuchawkowy, ale też preamp. Dokładasz końcówkę mocy i masz z głowy (czytaj: nie ma potrzeby kupowania wzmacniacza zintegrowanego). Co do pytania, to zdecydowanie nie jest game over. Dla mnie najlepsze audio to sprzęt firmy Dan D'Agostino Master Audio Systems i to jest dopiero koniec zabawy w tranzystorach. Jeżeli chodzi o lampy, to uwielbiam dźwięk wzmacniaczy Kondo Audio - coś pięknego. Co do słuchawek Audeze to pomyślę czym można by je wysterować. Dystrybutor poleca Copland DAC 215, ale ludzie, którzy porównywali go z Passem twierdzili, że dopiero z Pass Labsem Audeze pokazały co naprawdę potrafią. Pytanie, jaki lubisz dźwięk? Czego oczekujesz konkretnie? Ma być liniowo czy dopuszczasz podbarwienia? Potrzebuję jakichś informacji od Ciebie jeżeli mam coś doradzić.
  15. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Wszystko ma znaczenie, ale oczywiście dźwięk jest najważniejszy (moim zdaniem). A skoro o wyglądzie mowa, to może LCD-3? Tak wyglądają moje słuchawki. Szkoda byłoby rezygnować ze słuchawek planarnych, bo jakością brzmienia dystansują słuchawki dynamiczne. Co do wzmacniacza, to nie ma jednej idealnej odpowiedzi. Ja uwielbiam jazz i słucham tej muzyki na wzmacniaczu Pass Labs HPA-1, a to wzmacniacz tranzystorowy. Jest tu wszystko. Mocny, precyzyjny bas, doskonale nasycona średnica o naturalnej barwie, świetnie doświetlona i nasycona góra bez jakichkolwiek przejaskrawień oraz szczegółowość. Skoki dynamiczne są takie, że czasem można się przestraszyć. Jest też doskonała przestrzeń, precyzja, selektywność. Nie ma się do czego przyczepić. Żeby Ci jeszcze bardziej namieszać, to dodam, że czasem wzmacniacz tranzystorowy potrafi zagrać jak lampa, a lampa podąża w kierunku brzmienia wzmacniaczy tranzystorowych. Producenci mają jakiś swój pomysł na dźwięk, więc uogólnianie nie zda tu egzaminu. Serio to ze strony Siltecha? Aż trudno uwierzyć. To firma szanowana i ceniona w branży audio dysponująca dużym dorobkiem. Niektóre ich kable mają status wręcz legendarnych. Nie wiem, co napisać.
  16. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    "Zboczenie" zawodowe, gdzie mam do czynienia między innymi z serwerami dedykowanymi. Takie określenie funkcjonuje w IT. To pewnie trolling zwłaszcza, że ktoś nie rozumie podstawowych pojęć opisujących dźwięk. Zakres dynamiki, a szczegółowość brzmienia to różne pojęcia. Reszty nie komentuję.
  17. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Oczywiście są. Przeważnie wyjście słuchawkowe znajduje się w przedniej części urządzenia, choć zdarza się też, że jest montowane z tyłu albo w górnym panelu (Audio Research I/50). Co do pytania lampa - tranzystor, to tutaj każda opcja jest możliwa aczkolwiek warto pamiętać, że zakup lampowej integry nie świadczy o tym, że wbudowany wzmacniacz słuchawkowy też będzie z automatu lampowy, bo może być półprzewodnikowy. Zastanów się, na ile ważne jest dla Ciebie dobre brzmienie słuchawek i jak często zamierzasz słuchać na nich muzyki. Producenci mają bardzo różne podejście. W przypadku wzmacniaczy zintegrowanych lub preampów czasami lekceważą wzmacniacz słuchawkowy (jest, bo jest), więc jakość brzmienia ze słuchawek odbiega od tego, co prezentuje sobą urządzenie, gdy słuchasz muzyki z zespołów głośnikowych. Ale bywa też tak, że bardzo się przykładają dbając o to, żeby muzyka ze słuchawek brzmiała świetnie. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda z dedykowanymi wzmacniaczami słuchawkowymi, gdzie niejako z definicji sprzęt powinien grać lepiej niż przyzwoicie w kontekście słuchawek. Jaki masz obecnie wzmacniacz, bo rozumiem, że jakiś masz?
  18. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    https://www.audiostereo.pl/topic/170977-onkyo-icon-a50
  19. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Dzięki za miłe słowa, ale nie uważam się za eksperta. Ja tylko kocham muzykę i nie lubię jak mi sprzęt audio kaleczy dźwięk. Widzę, że cały czas szukasz wokół Denona. Dlaczego tak? Moja propozycja do posłuchania: Audeze LCD-2, a jeżeli uznasz, że średnica jest za gęsta, to spróbuj LCD-X. A jeżeli potrzebujesz słuchawek zamkniętych to LCD-XC. Przede wszystkim jednak, jaki masz wzmacniacz słuchawkowy? Rozumiem, że nie korzystasz z dedykowanego urządzenia tylko masz wbudowany? Ne pamiętam, jaki wzmacniacz kupiłeś, ale jeżeli równowaga tonalna urządzenia przesunięta jest w górę, a sprzęt brzmi jasno, to z tego co czytam w recenzjach może być trochę za jasno z tymi Denonami. Chociaż wbudowany wzmacniacz słuchawkowy nie musi być odpowiednikiem brzmienia wzmacniacza z zespołów głośnikowych, to jednak producenci często starają się zachować jakąś konsekwencję w koncepcji na dźwięk.
  20. Myślę podobnie. Na ten rok mam zegarkowy cel, nie marzenie. To Patek Philippe Calatrava Ref. 6007G. Natomiast moim marzeniem jest zegarek Greubel Forsey Double Balancier Convexe. Niestety cena tego cuda na rynku wtórnym to ponad milion zł. https://www.chronomaster.pl/greubel-forsey-double-balancier-convexe Dla mnie Greubel Forsey to najbardziej fascynująca firma zegarkowa spośród wszystkich, jakie znam.
  21. A jest tu w ogóle hejt dyktowany zasobnością konta bankowego? Nigdy nie widziałem takich postów. Co do rozmów o zegarkach to one mogą mieć różne płaszczyzny. Płaszczyzna konstrukcyjna, historyczna, estetyczna itp. Ta trzecia pojawia się najczęściej, bo nie każdy ma chęć wchodzenia w meandry mikromechaniki. A co do Patka, to ja nie widzę problemu, żeby krytykować, ale na naszym forum ta krytyka ma najczęściej (bez urazy) pudelkowy charakter. Stern coś palnął, to jedziemy. 🙂 Są w życiu sprawy ważniejsze niż hobby. To jasne. 👍
  22. Dzięki za podpowiedź, ale nie przewiduję kolejnej strony chyba że powrót do Patek Clubu (zachowałem domenę i nie puszczam). 😉 Myślałem, żeby na Chronomastera wrzucić recenzje płyt, ale na razie odpuściłem. W sumie to nie wiem, czy jeszcze kogoś recenzje zegarków obchodzą? Spójrzcie na forum. Ktoś wrzuci zdjęcie zegarka, ludzie napiszą - ładny, nieładny (przeważnie ładny, żeby nie urazić). Jakieś nawiązania do mechanizmu w najlepszym razie dostaną kilka polubień i przejdą bokiem. Chyba czasy się zmieniły. Już nie ma tu takich dymów o zegarki, jakie pamiętam z dawnych czasów. 😀 Moderatorzy chyba grają w rzutki z nudów. 😉
  23. McIntosh

    Hi-Fi stereo

    Skoro recenzent napisał, że to najlepsze nauszniki z jakimi miał do czynienia, to trudno się nie zgodzić. W końcu gość sam najlepiej wie, czego słuchał. Ty też powinieneś posłuchać (to znaczy dobrze by było, żebyś posłuchał) zanim podejmiesz decyzję. Warto pamiętać, że tu jest dużo zmiennych. Gust recenzenta i tor w jakim słuchawki grają ma duże znaczenie w kontekście wniosków zapisanych w recenzji. Na przykład wzmacniacz słuchawkowy może zrobić diametralną różnicę. Nie słuchałem tych Denonów, ale moją uwagę zwróciło to, że są to słuchawki dynamiczne. Moim zdaniem warto zainteresować się słuchawkami ortodynamicznymi i elektrostatycznymi. To jest jednak inna liga w sensie jakości dźwięku.
  24. Ten ze zdjęcia był. Po tym Patku wleciały jeszcze Roleksy, JLC i kilka innych zegarków. Chyba Datejust 41 i Polaris Date zdążyłem jeszcze pokazać na forum zanim Eugeniusz mnie stąd wyrzucił na kilka lat. A tę Calatravę kupiłem drugi raz. Nieważne. Obecnie dla mnie audio to pasja nr 1, dlatego moja strona https://www.chronomaster.pl porasta mchem. Może za jakiś czas wrócę do pisania, jak zegarki będą mnie kręcić tak jak kiedyś. No właśnie, pytacie jak sobie poradzić z nadmiarem zakupów zegarkowych. Dawajcie klina klinem.
  25. Zestaw marzeń? Poszedłbym w monobloki Relentless, ale dla mnie to już Himalaje audio, które pozostaną w sferze marzeń. No chyba że wygram 5 milionów w Lotto. 😉
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.