-
Liczba zawartości
224 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez McIntosh
-
Mówienie o kierunkowości to uproszczenie, skrót myślowy. Po prostu strzałki pokazują kierunek podłączenia - od źródła do odbiornika, co nie oznacza, że kabel przewodzi w jedną stronę. Problem polega na tym, jak to jest interpretowane przez ludzi, którym brak zrozumienia tematu. Warto dodać, że są prostsze metody eliminacji zakłóceń, ale w przypadku kabli niesymetrycznych tzw. „jednokierunkowość” ma sens i się sprawdza. [emoji2371] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
U mnie teraz mocne uderzenie w postaci Batushki Krzyśka Drabikowskiego. Udało mi się kupić płytę z autografem za koszmarne pieniądze. Uhhhh... Ale jest już moja. 💪🔥
-
Moim zdaniem problem jest złożony. Poruszyłeś na przykład kwestię kierunkowości kabli, co nie jest zupełnie pozbawione sensu. Jeżeli weźmiemy za przykład gitarę elektryczną, którą wepniemy w piec kablem niesymetrycznym, to oprócz dźwięku gitary dostaniemy jeszcze sygnał będący efektem różnic potencjału pomiędzy masą wiosła, a wzmacniacza. Różnica potencjałów na obu końcach kabla powoduje przepływ prądu jednocześnie posiadając dużą podatność na zakłócenia pomimo oplotu przewodu gorącego. Aby rozwiązać ten problem, to między innymi stosuje się dodatkowy oplot ochronny posiadający połączenie z masą z jednej strony przewodu, którą trzeba wpiąć we wzmacniacz. Chodzi o to, aby dodatkowy oplot odizolować od sygnału. Stąd strzałki na kablu, żeby było wiadomo, którą końcówkę kabla wpiąć od strony wzmacniacza i stąd właśnie wzięło się stwierdzenie o kierunkowości kabli. [emoji846] Oczywiście zupełnie odrębną sprawą jest to, jak firmy audiofilskie to wykorzystały i jakie są następstwa tych działań wśród audiofilów i nieaudiofilów. Mnie już te wojny światów po prostu nudzą, ale jak ktoś lubi tak się bawić, to co brzmi lepiej? Winyl czy SACD? [emoji3] Nie odpowiadajcie proszę na to pytanie. [emoji120] Dziękuję. [emoji106] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Najlepiej samodzielnie przetestować i wyciągnąć wnioski. W moim systemie kable Hijiri sprawdziły się bardzo dobrze. Dla odmiany dodam, że sprzęt Reimyo to również dzieło Combak, a to kawał porządnego dźwięku. Warto posłuchać. 🙂
-
Zdaję sobie sprawę z absurdów świata audio aczkolwiek nawet podstawki pod kable można wybronić. 😉 Przy takich podstawkach wygodniej odkurzyć dywan, bo kable nie plączą się po podłodze. Wiem, że to argument od czapy, ale sensowniejszy niż zmiany w brzmieniu. 🙂 Prawda jest taka, że nic tu nie zastąpi kompetentnie zaprojektowanego sprzętu audio i porządnie wykonanego.
-
Kiedyś mówiło się, że wzmacniacz to powinien być drut ze wzmocnieniem, przezroczysty dźwiękowo i "znikający" w torze. Teoria sobie, a życie sobie. Są co prawda wyjątki. Na przykład firma ATC stawia na precyzję i neutralność jako kluczowe elementy brzmienia, jednak gdy spojrzymy na najlepszych graczy w branży takich, jak Gryphon, Vitus, Dan D'Agostino, dCS, to każdy z tych producentów modeluje dźwięk po swojemu. Vitus vs Gryphon to jest w ogóle dźwiękowo dzień do nocy - zupełnie odmienne estetyki. Stopień niżej, gdzie konkurują ze sobą Audio Research, McIntosh, Pass Labs, Mark Levinson, Esoteric czy Accuphase, mamy podobną sytuację i to jest spoko. Ja uważam, że źródło dźwięku powinno być maksymalnie neutralne, precyzyjne oraz szczegółowe, natomiast na poziomie wzmacniacza i kolumn można by już trochę porzeźbić i dodać do dźwięku ulubionej sygnatury stanowiącej odstępstwo od neutralności. 🙂
-
Nie wiem, co to znaczy i się tym nie przejmuję. [emoji846] Mój wzmacniacz ma aż osiem takich pokręteł aczkolwiek przypuszczam, że negatywne nastawienie do korekcji zakresów częstotliwości wynika z jakichś zaszłości historycznych ludzi, którzy dobrze pamiętają czasy starego Technicsa. Może to kwestia tzw. audiofilskiego puryzmu? Nie mnie to oceniać. Co do sprzedawców, to przemilczę ten temat. Nic nie zastąpi własnego doświadczenia dlatego trzeba sprzętu (muzyki) słuchać, słuchać i jeszcze raz słuchać, i wyciągać własne wnioski. [emoji106] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Dziękuję za cenne uwagi. [emoji106][emoji3] Jak napisałem wyżej, obecnie jestem zadowolony z brzmienia mojego zestawu, więc cieszę się muzyką. [emoji108][emoji445] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Trudno pisać o pewności, że to koniec drogi. Nie wiem, co jeszcze mi przyjdzie do głowy, natomiast jestem zadowolony z dźwięku, który uzyskałem. Bazuję na zestawie ATC/McIntosh + kable Hijiri. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że można lepiej, inaczej, ale w pewnym momencie dochodzi się do pułapu, gdzie na minimalną poprawę trzeba wywalić mnóstwo pieniędzy i już mi się nie chce. Wolę cieszyć się słuchaniem muzyki, a pieniądze pakować w rozwój kolekcji płyt niż w sprzęt. A co do fizyki? Nie wiem. Nie podchodzę do tematu naukowo tylko opisuję to, co słyszę. [emoji106][emoji846] Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie w głowie mi robienie tu gównoburzy, natomiast proponuję zrobić następujący eksperyment. Wpiąć w tor odsłuchowy węglowego Van den Hula. Do tego dorzucić kondycjoner sieciowy Helion 1750. Można by jeszcze zadbać o stabilizację napięcia i przed kondycjonerem zastosować stabilizator APC i dodatkowo dorzucić listwę przeciwprzepięciową APC SurgeArrest Performance. Zamulenie dźwięku gwarantowane. A później zamiast Van den Hula zastosować okablowanie Hijiri np. HCI/HCS, kondycjoner Heliona zastąpić Audioquestem, wywalić produkty APC i zamiast nich użyć aluminiową listwę Brennenstuhl. Efekt? Dźwięk bardziej selektywny, bardziej szczegółowy i bardziej otwarty. Piszę to na bazie własnych doświadczeń. Tyle w temacie. 🙂
-
Poza oczywistymi absurdami nie lekceważyłbym zupełnie kwestii prądu oraz doboru okablowania. Suma różnych "drobnostek" ostatecznie wpływa na dźwięk.
-
Klub Miłośników Zegarków Audemars Piguet
McIntosh odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dzięki za dobre słowo. 🙂 Trudno w przypadku powyższego Code 11.59 pisać o przeładowaniu tarczy. Tam nic nie ma poza latającym tourbillonem, wskazówkami licznikowymi stopera oraz podstawowym wskazaniem godzin i minut. Odczyt utrudnia odsłonięcie części mechanizmu, ażurowanie płyt, mostków i półmostków, ale też chyba nie taki był podstawowy cel producenta. Ten zegarek to błyskotka służąca nacieszeniu oczu, a nie praktyczny zegar do codziennego tyrania. 🙂 -
Klub Miłośników Zegarków Jaeger-LeCoultre
McIntosh odpowiedział igory76 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Na moje oko wygląda to na produkcję z lat 70. ubiegłego wieku. Obstawiam mechanizm oznaczony jako kaliber K885. Prawdopodobna referencja 20002/21002. -
Klub Miłośników Zegarków Audemars Piguet
McIntosh odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Co do powyższego Audemars Piguet ze stoperem, to jest to zegarek na mechanizmie 2385 bazującym na Frederic Piguet 1185. Kiedyś to okienko "datownika" mieściło się idealnie równo między indeksami. Później jednak estetyka ucierpiała wraz ze wzrostem średnicy tarczy i koperty (z 39 mm do 41 mm) aczkolwiek nie wygląda to jakoś tragicznie źle choć mogłoby być lepiej. Przykład: W kopercie o średnicy 39 mm wyglądało to tak: Wnioski jednak zostały wyciągnięte i obecnie zegarki Royal Oak ze stoperem (na werku 4401) mają już okienko tarczy urządzenia kalendarzowego umieszczone idealnie pomiędzy wskazaniami godzin 4-5. 🙂 -
Klub Miłośników Zegarków Audemars Piguet
McIntosh odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Podobna estetyka umieszczenia wskazania pierścienia cyfrowego urządzenia kalendarzowego na godz. 4:30 jest stosowana w zegarkach Vacheron Constantin Overseas zawierających stoper. Nie wygląda to źle i chyba mniej zaburza symetrię na tarczy niż w przypadku "datownika" na godz. 3. Dla mnie spoko. 🙂 -
Myślę, że to dobry kierunek. Ułatwi komunikację i złagodzi ewentualne pretensje, chyba. 🙂
-
W mojej sprawie Dawid stwierdził, że on nie ma nic do tego, bo tylko wykonuje polecenia Zarządu, a poprzedni Zarząd wolał milczeć niż odpowiedzieć na moje pytania. No cóż... Życie.
-
Klub Miłośników Zegarków Audemars Piguet
McIntosh odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dzięki serdeczne. 🙂 Mnie też miło jest wrócić na forum. Brakowało mi tego. W "normalnym" świecie nie miałem z kim pogadać o zegarkach. 🙂 -
Dobrze rozumiesz. 🙂 Zostałem zawieszony, a próby wyjaśnienia sprawy z wcześniejszym Zarządem Klubu skończyły się na niczym. No ale zostawmy już ten temat, żeby nie robić bałaganu w tym wątku. 🙂
-
Klub Miłośników Zegarków Audemars Piguet
McIntosh odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dzięki za dobre słowo. 🙂 Pasja oczywiście trwa, choć nabrałem dystansu do zegarków w tym sensie, że nie jestem już tak szalony na ich punkcie, jak jeszcze kilka lat temu. Zyskał na tym mój sprzęt audio i kolekcja płyt. 👍 Dziś wolę bardziej pisać o muzyce na czym zyskuje mój Instagram, a traci moja strona internetowa. Ale może za jakiś czas coś skrobnę o zegarkach zwłaszcza, że mam trochę rozgrzebanych artykułów, których dotychczas nie publikowałem. Czas pokaże, na luzie. -
Niecałe 4 lata, może bez 2-3 miesięcy.
-
Klub Miłośników Zegarków Audemars Piguet
McIntosh odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Twój wybór może być intrygujący w ogólnym odbiorze, bo jednak myśląc o Audemars Piguet przeważnie myśli się o Royal Oak. Dla mnie giloszowana tarcza, różnorodność w wykończeniu koperty, bransolety, gra refleksów światła, to jest coś, co uatrakcyjnia wygląd zegarka. Mnie Royal Oak nie męczył i był to jeden z tych zegarków, które nosiłem najdłużej. No ale najważniejsze, że jesteś zadowolony z zakupu. 👍 👍 Dzięki. 🙂 -
Klub Miłośników Zegarków Audemars Piguet
McIntosh odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Dzięki za dobre słowo. No cóż, minęło, ale nie miałem możliwości powrotu na forum. Teraz się to zmieniło, więc jestem. 👍 -
Klub Miłośników Zegarków Audemars Piguet
McIntosh odpowiedział Matt2405 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
I super, gratuluję. 🙂 Wybór to nieoczywisty, jak na Audemars Piguet, ale przez to intrygujący. Niech się dobrze nosi. 👍 -
Można, jestem tego dowodem. Po czterech lat zawieszenia wreszcie znowu mogę pisać na forum. Dzień dobry wszystkim. 😀
