Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

facecik

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2025
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez facecik

  1. No popatrz, i wylazło wielkomiejskie pojmowanie rzeczywistości w moim wykonaniu😑. Cóż, w takim przypadku jak przedkładasz: 1. Wizyta w odległym mieście w banku który ma skrytki. 2. Sejf w domu. 3. Dziura w ziemi w ogrodzie. 4. Inna sprytna skrytka gdzieś na posesji albo w domu, lub oddaj na przechowanie znajomemu🤣 Ja nie trzymam w banku, bo nie ma czego. Wszystkie dwie (trzy razem w Casio) sztuki są noszone na bieżąco i rotują. Ale to przecież żadna rozbudowana kolekcja. Gdybym miał więcej, to bym zdeponował.
  2. No właśnie. Przy dużej i kosztownej kolekcji, to jest normalne że trzyma się zegarki w skrytce bankowej.
  3. Bo tu taka specyfika wątku. Sami wrażliwcy. Napisz coś kontrowersyjnego i gównoburza...
  4. Ta cena trochę mnie szokuje, ale wszystko jest kwestią relacji podaż / popyt. Model już nieprodukowany, można sobie za niego życzyć ile się podoba, zwłaszcza że ma swoich fanów.
  5. Fakt, ładna. I ja też kiedyś miałem awersję do złotych wskazówek. Jeśli chodzi o pytanie co do wystawienia / ceny, to mój poszedł do kogoś z forum, bez ogłaszania, za naprawdę przyzwoite pieniądze jak na ten zacny zegarek. Szczerze żałuję że musiałem się go pozbyć, a cieszył mnie bardzo krótko😞
  6. Stal to stal. Wreszcie na starych śmieciach (w robocie).
  7. Moim zdaniem równie piękny jak ten DD. Ale ja też się nie znam i być może zbyt wcześnie chwalę dzień.
  8. Czekać, nie pytać. Będzie to będzie. A jak nie to nie.
  9. Nie potrafię tego wyjaśnić. Po prostu lepiej się czuję w starym.
  10. Dobrze się sprawuje. Jak już go dostałem i ponosiłem, to na tę chwilę ma dożywocie. Chyba mi przeszło z hulkiem, mam starego suba i wystarczy. A nowy, to nowy, chociaż jakby mniej wygodny w moim odczuciu.
  11. Ja czekałem 2 lata i 2 miesiące, a byłem zapisany na hulka. A czy na kermita można się w ogóle zapisać? Nie sądzę.
  12. I właśnie taki miałem, ze złotymi wskazówkami😪
  13. Super projekt. A pod szkłem to możesz mieć np. wskazówki niewycentrowane, co mi się w IWC zdarzyło. Jak już napisałem, same tarcze są bez zarzutu i są zrobione z dużą starannością i dbałością o detale, co zresztą pokazujesz. A werki 80110 lub 80111 to akurat wcale nie jest nic extra. U mnie się 80111 się nie sprawdził - miałem problemy serwisowe - śruby się odkręcały na na mocowaniu rotora, wyrobił się trzpień, na którym był zamontowany rotor. Zegarek był używany, po serwisie w IWC.
  14. Jeżeli koledzy z wątku pomogą, to być może trafi się jakaś pewna używka "kultowego" numerku. To na początek. Wydasz do 2/3 budżetu. Ponosisz i już będziesz wiedział czego chcesz. Zawsze pozbędziesz się tego zegarka z niewielką stratą lub nawet bez. W międzyczasie dozbierasz i będzie nowy zakup za inne pieniądze. A zrobisz jak sam uważasz. Wiem, nowe i nieużywane kusi. U mnie nowy był tylko pierwszy pam. Potem używki. Były lepsze.
  15. Tak, lepiej, koperta, bransoleta i tarcza. Nie mam dużego doświadczenia porównawczego, jednak IWC w tym przedziale cenowym ma jedno z lepszych wykończeń zewnętrznych (pomijam to co jest pod szkłem, bo tam bywa słabo). I nie mówimy o mechanizmach, bo wiemy co jest w jednym i w drugim. Przy czym Eta w moich IWC w niczym nie ustępowała mechanizmom R, przynajmniej jeżeli chodzi o dokładność chodu, no niestety, rozpatrywaną z perspektywy ignoranta, czyli żadnych konkretnych pomiarów, jak to mają w zwyczaju niektórzy😉
  16. Ja tam nie ma dużego doświadczenia jeśli chodzi o pamy, jednak mimo to wypowiem się. Miałem 4 pamy. Zaczynałem od 1312 - automat (723), poprzez 233 - ręczny naciąg, dużo komplikacji, a skończyłem na 112, którego też już nie posiadam. Mam mały nadgarstek więc u mnie max. 44-45. Jeśli nie masz za dużo kasy i masz dylemat - entry level 000, 111, 112, 510, 560 na początek będzie odpowiednie. Z Twoją ręką skończysz na 372 i będziesz zadowolony jeszcze bardziej. Proponowałbym również przejrzenie kolekcji subów - 47mm z czarnym ceramicznym bezelem są prześwietne, tylko duże. Niestety, jedyny automat pama jaki miałem - porażka +12s na starcie i głośny jakby się łożyska zacierały. C. 9010. Nie polecam.
  17. Exa nie miałem nawet w ręku. Ale wyobrażam sobie że możesz mieć rację. Z pewnością inge jest lepiej wykonany jeśli chodzi o detale, ma też ciekawe rozwiązania (np. skracanie, demontaż bransolety), przy czym o pasek do tego zegarka ciężko, o ile montaż paska w ogóle jest możliwy (do tego modelu, 3239). Żałuję że musiałem się pozbyć swojego, ale takie jest życie😞
  18. Tylko nie wiem czy pama mógłbyś potem założyć, bo ten inge to maluszek i jest płaski, dzięki czemu świetnie leży. Jak zakładałem po nim suba, to wydawało mi się że mam kawał zegara na ręku, a przecież sub nie jest duży.
  19. Ale Wy macie napjepane w główkach. Po co te podchody - widok przez szybę samochodu, stos pudełek? Już wiele razy było pisane - dziecinada! Ma być konkret, a nie pierdolenie. Pokazuj tego kermita i niech spływają gratki👍
  20. Nie czepiałem się Ciebie. Ceny są jakie są, kto może kupić, ten kupuje. Trochę użyłem Twojego cytatu do skomentowania poglądu Kolegów "jak to jest z tym Rolexem" w innych krajach. Będąc we Włoszech (Rzym) widziałem ich mnóstwo (u barmanów, czy u gości od wydawania posiłków, to chyba reguła😉). W pociągach również - stał obok mnie konduktor w "rolex-ie", tylko że jego był na kwarcu, bo wskazówka przeskakiwała. Ale chodziłem po całym mieście, i generalnie Rolex jest tam gdzie turysta. Tam, gdzie turysty nie ma, a ludzie są biedniejsi - nie uświadczysz. A ja dużo chodzę i patrzę na nadgarstki.
  21. Z pierwszej części wypowiedzi nie wynika co z tym Rolexem, a nawet dwoma, za tę jedną pensję można zrobić. Ale druga część to uzasadnia (ostatnie zadanie). Tak, jesteśmy oderwani od rzeczywistości. Jak goście na kanapach w studio, komentujący sytuację na podkarpaciu, czy we Włoszech. Czyli gówno wiemy i coś tam sobie wyobrażamy. Wystarczy wybrać się, nawet na piechotę, do mniej zamożnych dzielnic wielkich miast Europy - tam Rolexów nie ma i nikt ich nie przekazuje młodszym pokoleniom. Tam się je sprzedaje dalej po uwolnieniu od właścicieli😆 Chyba dolna stalowa półka przestała być plebejska i dorównała złotej lub mieszanej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.