Tu pełna zgoda, za dużo kolorów i detali. Jubilee do "dresu" - moim zdaniem nie za bardzo. Może takie naciągane "a na zasadzie kontrastowego detalu do stylówki", coś dla celebrytów.
Nawiązując do historii, to masz rację. Jednak Jubilee trochę ogranicza uniwersalność tego zegarka (moim zdaniem). Właśnie jakiś taki biżuteryjny jest i np. do bluzy z kapturem i sneakersów średnio pasuje (zaraz @artme udowodni że pasuje😉).
Mam podobne zdanie, tylko co do Pepsi, tak mi się utrwaliło to Jubilee (bo wszędzie zdjęcia), że ciężko to odzobaczyć i przyzwyczaić się do czegoś innego. Jeśli miałby być oyster, to cały w satynie, bez polerowanych ogniw.
Zapisy na Pepsi trwały 1 dzień. Można było się zapisać tylko w dniu premiery. O co te zarzuty? Że ktoś wykorzystał szansę? Będzie jeszcze selekcja, spokojnie na pewno kogoś odrzucą. Wtedy niektórzy być może poczują satysfakcję - "leciałeś zapisać się pierwszego dnia, wywalili cię z listy, i po co ci to było, frajerze, zobacz jak cię przeczołgali".
Ja często korzystam z lumy w subie, bo śpię w zegarku i co jakiś czas sprawdzam godzinę w nocy. Nie ma rewelacji, ale wystarcza. Czytelność też jest przeciętna. Miałem zegarki, które świeciły mocniej i dłużej (pamy).
Rzut na taśmę wykonany, weryfikacja za jakiś czas i zobaczymy. Ja tam nie mam problemu z procedurami zapisowo-korygującymi Kruka. Mogę czekać i nie uwłacza mi to. Jak ktoś chce, to niech kupuje inny zegarek.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.