Nie ma trzeciej drogi - wszystko na raz?😉
Bo ja bym tak chciał. I żeby jeszcze tanio było! I szybko!
Żartuję oczywiście, zegarek nie należy do mnie, tylko do mojego ojca. Podobnie jak ze starym IWC, dla którego założyłem nawet temat, nie jest to rodzinna pamiątka. Ten Tissot nawet mi się podoba, nie znalazłem takiego w necie, tzn. z takim kolorem tarczy, a rozmiarowo nawet mi podchodzi, więc pomyślałem że go sobie przywłaszczę, odpicuję, pozbędę się okropnej bransolety i może czasem wyląduje u mnie na ręku.
W sumie to przecież znam jednego gościa z forum, który poddaje zegarki renowacji, tylko zapomniałem o nim, chociaż on bardziej w kopertach i obróbce stali się specjalizuje. W każdym razie dzięki za odzew - a szkło i koronkę wymienić muszę.