Ja czuję to samo ze swoim autem. Sprzedałem swoje zegary żeby go mieć i to była bardzo dobra decyzja. Nie ta klasa, nie ten poziom, ale cieszy jak cholera i mam w związku jeżdżeniem swoją furką meeega fun. Jak mam do niego wsiadać to micha się cieszy. Zwłaszcza po dłuższej wizycie w warsztacie😉 Ale mam nadzieję że ten etap już zakończyłem.
Nie ma mody na rolexa, bo wtedy nawet DJ powinny być na zapisy. Jest hype na niektóre modele R. To nie jest wątek na tę dyskusję. Zostawmy go miłośnikom PP.
Nie będą. Zgadzam się tutaj z samozwańczym ekspertem. A moje argumenty są równie puste. Już wielu innych "ekspertów" przewidywało pęknięcie tej bańki. I co? Macie jakieś przesłanki że tak się stanie? Chętnie poczytam.
Nie wiem, nie odklejałem, bo nie mój. Ma tylko tę jedną małą naklejeczkę (+dużą na szkle). Nie wiem w jakim stanie oklejenia przychodzi do salonu. Znajmy wziął z Kruka, bo ktoś, kto zamówił przeraził się patyny i zrezygnował.
Nie. Ja akurat jestem cierpliwy i mogę sobie poczekać. I o nic nikogo nie proszę. Po prostu zapisuję się i czekam. Nawet kasy nie zamrażam bo nie ma zaliczek, więc w czym problem?
Chyba już dawno jest sprzedany, był zamawiany jakiś czas temu przez znajomego😉 Dziś odebrał. Chyba że przyszło ich więcej i mają zapas.
O, nawet miałem okazję przymierzyć:
Tak źle nie było. Przez chwilę miałem nawet dwa jednocześnie i dałem jakoś radę😉 Straszny grubas. Element przedłużający bransoletę ewidentnie do wywalenia, na małym nadgarstku tylko przeszkadza. I na bezelu trochę naćkane tych markerów. Zdecydowanie wolę małego suba.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.