Toyoty mają tandetne, plastikowe wnętrze, cienkie blachy słabo zabezpieczone przed korozją, bardzo przeciętny komfort jazdy, ale mechanicznie to są naprawdę solidne auta. I też się psują, tylko rzadziej. Mój szef ma najnowsze BMW 750d i w ten jeden krytyczny dzień/noc kiedy było bardzo zimno w tym roku, nie dojechał do pracy swoim autem. A ja swoim dieselkiem 2,5l jakoś się dotelepałem i z odpaleniem auta nie miałem problemu. Moje auto stało na zewnątrz, jego w garażu. I tyle.